osoba w zakladzie karnym liczyc czy nie

  
Strona 3 z 3    [ Posty: 26 ]

Moderator: Tomasz1981

Napisano: 07 cze 2018, 9:10

Jest cała masa wątpliwych, spornych, niejasnych kwestii w naszej ustawie, co po raz kolejny potwierdza, że to bubel nad bublami.

Co do wyroków sądów - osobiście traktuję je jako ciekawostkę. Przenigdy za jakiś wyznacznik, czy wytyczne. Wyroki bywają czasem tak durne, że w głowie się nie mieści.

Mnie tam się podoba to, co @Gość pisze, często mamy te same poglądy, chociaż nie sposób też nie wziąć pod uwagę słów @brodafixa, że ocen moralnych stosować nie powinniśmy.
Krwawa
Starszy referent
Posty: 985
Od: 09 kwie 2014, 14:46


Napisano: 07 cze 2018, 9:26

mnie to w ogóle zadziwia prowadzenie dyskusji w ten sposób: koniec i kropka ;)
takie autorytatywne przesądzanie ... takie czarno białe myślenie ...
Może powiem w ten sposób: życie jest TAK BOGATE w różnego rodzaju przypadki, że nawet najbardziej precyzyjne przepisy zawsze będą NIEDOSKONAŁE...
Przepisy SĄ jakie Są i myślę, że zawsze warto znaleźć w sobie trochę empatii, a jak się zazwyczaj okazuje, w praktyce to niby OCZYWISTE ŁAMANIE PRZEPISÓW nie jest już tak wcale OCZYWISTE jak się co niektórym wydaje.
brodafix
Stażysta
Posty: 150
Od: 26 lip 2016, 8:34

Napisano: 07 cze 2018, 14:20

Dobra, bo zaczyna się to robić lekko żenujące. Przyznanie dodatku mieszkaniowego osobie przebywającej w zakładzie karnym to uchybienie przepisów wprost wynikających z ustawy. Nie ma tu mowy o ocenie moralnej, że to garownik i mu się nie należy bo nie. Bądźcie łaskawi wreszcie to zrozumieć. Problemem nie jest to przez co ktoś ma wyrok tylko to, że ten wyrok ma i jego centrum życiowym do momentu zwolnienia z zakładu będzie cela.

Brodafix mógłby zrozumieć wreszcie, że będąc na studiach czy tam w delegacji centrum życiowe masz w domu i w każdej chwili możesz do domu wrócić, choćbyś miał ochotę katar wyleczyć, albo z sąsiadką kawę wypić. Spróbuj zrobić coś takiego w więzieniu. No nie masz prawa. Nie decydujesz o swoim losie i nie masz możliwości przebywania w mieszkaniu. Dlatego w rozumieniu naszej ustawy studia to nie absencja. A więzienie i owszem.
I co ma twoje porównanie studenta do osadzonego z moją rzekomą oceną moralną (kogo i czego ja się pytam?) Oczywiście jak mnie zapytasz czy chętniej dałbym dodatek samotnej babci czy dilerowi w celi, obstaję za babcią. Ale jak babcia o pięć centymetrów przekroczy powierzchnię maksymalną to zgaduję, że nie przyznasz jej dodatku? Bo akurat ten przepis jest ważniejszy niż ten o zamieszkiwaniu, nie? A jak wyjdzie ci z wyliczeń dodatek 15,50 zł? Wypłacisz? Tam można sobie pochachmęcić z przepisami ale tu już nie? Czy może to wcale nie jest ważne i każdemu dajesz wg widzimisię, bo kto by tam przepisami miał się kierować...

@Maxima weź no kobieto wdech albo dwa i zacznij czytać dokładniej moje wpisy. Mogę się podśmiewywać z rozmówców, pewnie bywam złośliwy ale agresji u mnie nie uświadczysz. Raczej uczulenie na groch i ścianę. Tutaj każdy ma prawo wyrazić swoją opinię, chyba, że ci się nie spodoba i zaczniesz się czepiać? Przy czym masz ewidentny problem z przeczytaniem ze zrozumieniem tego co ktoś napisał.
W jakim sensie ZK nie jest miejscem stałego pobytu? Możesz sobie celę w sąsiednim województwie wynająć? Mieszkać na ulicy obok zakładu? Do momentu zwolnienia jest to twoje jedyne miejsce pobytu.

I temat może być ewentualnie "śliski", na co zwracam ci uwagę czysto złośliwie...
Gość
Stażysta
Posty: 108
Od: 11 kwie 2014, 11:23

Napisano: 07 cze 2018, 15:04

Dobra, bo zaczyna się to robić lekko żenujące.

To zakończ udział w dyskusji ... ktoś cię zmusza ??
Przyznanie dodatku mieszkaniowego osobie przebywającej w zakładzie karnym to uchybienie przepisów wprost wynikających z ustawy.

no w TWOJEJ ocenie ewidentnie....
Problemem nie jest to przez co ktoś ma wyrok tylko to, że ten wyrok ma i jego centrum życiowym do momentu zwolnienia z zakładu będzie cela.

i tu znowu TWOJA ocena...
Brodafix mógłby zrozumieć wreszcie, że będąc na studiach czy tam w delegacji centrum życiowe masz w domu i w każdej chwili możesz do domu wrócić, choćbyś miał ochotę katar wyleczyć, albo z sąsiadką kawę wypić. Spróbuj zrobić coś takiego w więzieniu. No nie masz prawa. Nie decydujesz o swoim losie i nie masz możliwości przebywania w mieszkaniu.

z reguły jest tak, że dla studenta miejscem zamieszkiwania w okresie studiów jest akademik czy stancja mimo, że rzeczywiście student ma taką możliwość (żeby wrócić w dowolnym momencie), a więzień? cóż tu do końca się nie zgodzę bo w więzieniach są przepustki
Teoretycznie więc można założyć, że student przez okres 5 letnich studiów jak i więzień podczas odbywania kary 5 lat pozbawienia wolności będą taką samą ilość razy w miejscu, które stanowi ich centrum życiowe tj w lokalu w którym na stałe zamieszkują.
Oczywiście jak mnie zapytasz czy chętniej dałbym dodatek samotnej babci czy dilerowi w celi, obstaję za babcią.

No właśnie chodzi o to, że nikogo to nie interesuje, komu i co byś dał ...
Ale jak babcia o pięć centymetrów przekroczy powierzchnię maksymalną to zgaduję, że nie przyznasz jej dodatku? Bo akurat ten przepis jest ważniejszy niż ten o zamieszkiwaniu, nie? A jak wyjdzie ci z wyliczeń dodatek 15,50 zł? Wypłacisz?

No jasne, że nie ponieważ w tym przypadku przepis jest precyzyjny, a w tamtym już niestety niektóre jego sformułowania rodzą wątpliwości interpretacyjne o czym wspomniała chociażby KRWAWA i mnogość różnego rodzaju orzecznictwa
@Maxima weź no kobieto wdech albo dwa

myślę, że to nie MAXIMIE potrzebny jest oddech albo dwa...
Raczej uczulenie na groch i ścianę.

uuuu... profesura ....
W jakim sensie ZK nie jest miejscem stałego pobytu? Możesz sobie celę w sąsiednim województwie wynająć? Mieszkać na ulicy obok zakładu? Do momentu zwolnienia jest to twoje jedyne miejsce pobytu.

w jakim? poczytaj orzecznictwo , choć zakładam że przekonanego nic nie przekona więc szkoda czasu . pozdrawiam.... mimo to ;) :D
brodafix
Stażysta
Posty: 150
Od: 26 lip 2016, 8:34

Napisano: 07 cze 2018, 15:16

Zakład karny, ZOL czy akademik nie jest miejscem stałego pobytu, pomimo, że centrum życiowe przez jakiś czas znajduje się poza miejscem zamieszkania.

z tym się zgadzam w pełni ;) i tak wynika z orzecznictwa, szkoleń opinii innych
aczkolwiek dopuszczam zdanie odrębne ...
kolega Gość w tym aspekcie już niestety nie ponieważ objawia się nam tutaj jako krynica wiedzy .... :shock: :D ;)
brodafix
Stażysta
Posty: 150
Od: 26 lip 2016, 8:34

Napisano: 08 cze 2018, 7:56

Brak mi słów. Niech każdy wyciągnie sobie z tej "dyskusji" co chce, bo poziom Brodafixa obliguje mnie do zakończenia tej rozmowy.
Gość
Stażysta
Posty: 108
Od: 11 kwie 2014, 11:23

Poprzednia

  
Strona 3 z 3    [ Posty: 26 ]




NIE PRZEGAP WAŻNYCH INFORMACJI! POLUB NASZ PROFIL NA FACEBOOKU
[ ZAMKNIJ ]