Technika prowokatywna F.Farrely w pracy socjalnej

  
Strona 1 z 5    [ Posty: 50 ]

Moderator: heiland

Napisano: 03 sty 2014, 16:24

Szanowni Państwo
\"Nowa rzeczywistość - nowi klienci \"
Dialog : ( klient i pr. socjalny)

- po co pan traci czas na mnie ..
- no faktycznie . Pani jest beznadziejnym przypadkiem .
- Ależ proszę mnie nie spisywać na straty ! ja się jeszcze zmienię !
Terapia ta ,( jak w tytule), zdobywa wielu zwolenników wśród psychoterapeutów i pracowników socjalnych . Celem szokujących i \" nieprofesjonalnych \" postaw fachowo pomagających jest zmotywowanie klienta do tego , by potrafili się uśmiechnąć- myśląc o swoich problemach , nabrali dystansu do często dysfunkcyjnych - ale jakże chętnie powielanych przez siebie postaw- (bezkrytycznie wprost, o czym mówimy na forum), zmieniali je, zaczęli myśleć, budzić się ...
Pracownicy socjalni - biorący udział w warsztatach, które uczą ich tej metody, chwalą sobie bardzo ten sposób innowacyjnego kontaktu z klientem. Metoda ma działać w interesie podopiecznego - prowokować do zmiany , itd.itd.. (ta metoda to wypracowany model pracy z klientem , która nie ma nic wspólnego z poniżaniem go , naruszaniem godności - rozumiecie?)

czy ktoś z Państwa słyszał, czytał..? może się podzielić spostrzeżeniami - bardzo, zachęcam do dyskusji ..
a nawet jeśli nie czytał --tu chodzi o\" rozmowę humorem\"..to się wie z autopsji...

~emilka


Napisano: 03 sty 2014, 16:45

Socjalni nie chcą takich nowinek. Zmiany to ich wróg. Komuna trwa.

http://www.ops.pl/forum.php?page=2&cmd=show&id=207061422&category=1
~Adam

Napisano: 03 sty 2014, 16:47

Emilka ten Farely czy jak mu tam to jest mąż Bachledy-Curuś ??
~ja

Napisano: 03 sty 2014, 16:54

zachęcasz E. do dyskusji a po kilku godzinach stwierdzisz, że \"nakręcani zawsze się wkręcamy\"
~\"Alina\"

Napisano: 03 sty 2014, 16:57

Emilko, a jak ta metoda przekłada się na efektywność pracowników socjalnych? Czy dzięki niej można lepiej zmotywować klienta do działania?
Jak to się przekłada na aktywizację?
~Adam

Napisano: 03 sty 2014, 17:02

Adam
( uśmiecham się teraz ..;) może nie ...;);)

P.S
Aprops prowokacji na forum (bo TY jesteś najlepszy) , widzisz ?
przerysowane , groteskowo ujęte , celowo przerysowane- komunikaty mają uzasadnienie terapeutyczne, dawno stosowane już w pracy z klientami .
No cóż jesteś.. \" ktoś \" - zatem?
\"Nie ma tego złego - co by na dobre nie wyszło\"
~emilka

Napisano: 03 sty 2014, 17:04

jak wrócę do domu ...porozmawiamy ;) powiem wszystko ;)
~emilka

Napisano: 03 sty 2014, 17:05

Po tym forum widze że groteska działa pobudzająco;)
~Adam

Napisano: 03 sty 2014, 17:22

Ech, ja to już wymyśliłam parę lat temu (i nawet opisałam w pewnym branżowym, niszowym wydawnictwie), ale nie myślałam, że z tego może być nawet teoria!
~betta

Napisano: 03 sty 2014, 17:25

A asystenta rodziny wymyśliłam w 2001 roku i mam na to dowód (moją pracę dyplomową).
Pochwaliłam się :) to idę do domku na pączusia i kawusię z katalogiem Avonu pod pachą. Pa!
~betta

Następna

  
Strona 1 z 5    [ Posty: 50 ]




NIE PRZEGAP WAŻNYCH INFORMACJI! POLUB NASZ PROFIL NA FACEBOOKU
[ ZAMKNIJ ]