Bardzo ciekawa i dająca do myślenia rozmowa w Uwadze o Mariuszu T.

  
Strona 5 z 7    [ Posty: 66 ]

Moderator: heiland

Napisano: 30 sty 2014, 0:22

Skąd Adasiu wiesz, że rodzina go olewała? Rozmawiałeś z nimi, czy tak ustalił psycholog i terapeuta w wywiadzie ze skazanym. Podobno gdyby...bla, bla bla...udowodnisz tą tezę?
~Adasia


Napisano: 30 sty 2014, 0:25

Mówię że tak twierdzą specjaliści. Nic nie dzieje się bez przyczyny. Nie istnieją urodzeni mordercy.
~Adam

Napisano: 30 sty 2014, 0:35

O jakich specjalistach mówisz Adasiu? Jeśli masz na myśli psychologów to się nie dogadamy. Wiele już na tym forum było na ich temat i nie będę przytaczać ani swoich, ani cudzych wypowiedzi. Tych, których spotkałam na gruncie zawodowym, odesłałabym gdzie raki zimują. Na szczęście prywatnie nigdy nie musiałam korzystać z ich usług.
~Adasia

Napisano: 30 sty 2014, 0:52

Mariusza analizowało wielu. Jeden na pewno był dobry;)
Dobry specjalista sam musi być trochę klepnięty. Mi mówią że bym sie nadawał bo nie jestem do końca normalny. Mam tendencję do pedantyzmu, jestem bardzo pamiętliwy i uwielbiam analizować. Już jako dziecko niepokoiłem rodziców pytaniami w stylu \"co on/ona teraz myśli i czemu tak myśli\". Poza tym zawsze bawiłem się inaczej niż rówieśnicy.

Na pewno istnieją w tym kraju dobrzy specjaliści.
Ja raz jako dzieciak byłem u psychologa ale chyba nie był dobry. To była kobieta. Chodziło o problemy z nauką, rozkojarzenie i niechęć do gier zespołowych. Myślę że ja po prostu chciałem realizować swoje zainteresowania. Świat wydawał mi się (i nadal wydaje) zbyt sztuczny, zatruty. Tworzyłem więc (gł. na papierze) swój własny świat. Nie wiedzieć czemu rajcował mnie gotyk (w muzyce, symbolice i sztuce), średniowiecze i wszystko co było związane z horrorami (za wyjątkiem tego co było realne - mordercy, gwałciciele) i fantasy (ale takie jak w Labiryncie Fauna).


Każdy ma mroczną stronę. Pytanie tylko czy lepiej być sobą czy może ulec grupie i społecznym normom?

\"I nawet kiedy będę sam nie zmienię się to nie mój świat
Przede mną droga którą znam, którą ja wybrałem sam\".

~Adam

Napisano: 30 sty 2014, 1:02

Adasiu, dziękuję za szczere wyznania, ale ja nie jestem tą specjalistką, której powinieneś to wszystko powierzyć. Pozwól, że nie będę tego analizować i nie odwzajemnię się podobnymi wyznaniami:))
~Adasia

Napisano: 30 sty 2014, 1:12

Nie chcę analizy. Nie chcę się zmieniać;)

Mariusza ukształtowały wydarzenia z dzieciństwa. Nie urodził się z instynktem zabójcy.
Co cię ukształtowało? Bo mnie chyba najbardziej wypadek w dzieciństwie, pobyt w szpitalu w czasie świąt, śmierć dziadka, technikum, staż w domu pomocy społecznej. Praca w mops także jakoś odbiła się na psychice. Co jeszcze? Ano widok rozjechanej kobiety na ulicy i pewna koleżka.

Dziwię sie ludziom którzy uważają że człowiek może byc zły z natury od razu po urodzeniu. To chyba tylko dotyczy skłonności do uzależnień od wódy.
~Adam

Napisano: 30 sty 2014, 1:13

*koleżanka.
~Adam

Napisano: 30 sty 2014, 1:34

Nie chcę, nie chcę... Tupiesz jak małe dziecko. Czy ktoś chce Twojej zmiany.:)
Nie wiem co ukształtowało T. , jaki się urodził i nie będę o nim myślała nawet 5 sekund. Jednak Twoje współczucie dla niego jest bardzo wzruszające. Mam nadzieję, że podobne uczucia żywisz dla ofiar i ich żyjących rodziców.
Adasiu, rozjechałeś się wieczorową porą. :( Może Cię ktoś pocieszy. A, zapomniałam: nie chcę, nie chcę.
~Adasia

Napisano: 30 sty 2014, 1:38

Nikt mu w pore nie pomógł.
~Adam

Napisano: 30 sty 2014, 1:44


Potrzebujesz pomocy?
~Adasia

PoprzedniaNastępna

  
Strona 5 z 7    [ Posty: 66 ]




NIE PRZEGAP WAŻNYCH INFORMACJI! POLUB NASZ PROFIL NA FACEBOOKU
[ ZAMKNIJ ]