zatrudnienie asystenta rodziny

  
Strona 1 z 2    [ Posty: 17 ]

Moderator: heiland

Napisano: 03 mar 2014, 16:54

Witam, będziemy zatrudniać asystenta rodziny. jak przygotować go do pracy z naszymi podopiecznymi, o czym pamiętać należy tworząc to stanowisko?
~nadgorliwa


Napisano: 03 mar 2014, 17:01

Najważniejsze powiedzieć asystentowi że nie ma wyręczać klientów tylko im pomagać i że nie powinien przechodzić z nimi na stopę koleżeńską to było problemem naszego pierwszego asystenta
~s

Napisano: 03 mar 2014, 17:09

~s
To asystent przyjęty na to stanowisko nie ma takiej podstawowej wiedzy? Po przyjęciu trzeba go uczyć odróżniać pojęcia: wspierania od wyręczania ?- i nie wie też - że nieprofesjonalnym \" zagraniem \" jest przekroczenie granicy w relacjach z rodziną ...?

ps. no co ty ?
~emilka!!

Napisano: 03 mar 2014, 17:38

Właśnie to miałem na myśli w wątku o doświadczeniu życiowym kandydatów na asystentów.
Nie przekrajcie go/jej jednak. Niektórzy potrzebują na początku kopa na szczęście a potem jakoś to idzie.
Ważne by nie dublował socjalnych. Musi mieć z nimi stały dobry kontakt. Dajcie mu/jej czas przejrzenie teczek. Niech wie do kogo idzie.
~Adam

Napisano: 03 mar 2014, 17:47

*przekreślajcie.
~Adam

Napisano: 04 mar 2014, 10:41

Temat ciekawy, może jakies praktyczne uwagi po przepracowaniu tematu asystenta w innych ops-ach. W niektórych głównie mniejszych ośrodkach asystenci dopiero zaczynaja swoja działalność. Więc warto oprzeć sie na doswiadczeniu innych.
~maja

Napisano: 08 mar 2014, 11:23

Jak przyszłam do pracy to nikt mnie się nie pytał czego nie umiem, i nie uczył.
Asystent dostanie pensję więc ma pracować a nie uczyć się
~ag

Napisano: 08 mar 2014, 16:00

Gadasz jak rasowy prywaciarz.
~Adam

Napisano: 10 mar 2014, 11:37

Chciałabym zwrócić uwagę na współpracę pr. socjalnych z asystentami gdzie socjalni traktuja asystentów jak zło konieczne nie ma żadnej wspólpracy ciężko wymienić się uwagami na temat rodziny nawet pierwsze malutkie sukcesy asystenta w rodzinie nie są zauważone bądz też traktowane jako coś strasznego bo przezież socjalny jeżił 10 lat i nawet nie udało sie kuchni posprząrać a przy asystencie już nawt jest pomalowana Życzę wszystkim asystentom i pracownikom socjalnym większej wzajemnej życzliwości wsparcia zrozumienia a efekty naszej pracy będą wspaniałe
~bi

Napisano: 10 mar 2014, 12:02

Różnie to wygląda w różnych ośrodkach. U nas asystent ograniczył się do pisania podań w imieniu swoich klientów i miał pretensje do pracownika socjalnego, że nie informuje go co udało sie pracownikowi dla danej rodziny załatwić. Oczywiście wszystkie zasługi przypisywał sobie. Zaznaczę jeszcze, że pracował tylko w wekendy ponieważ zatrudniony jest w instytucji oddalonej od naszego OPS o ok. 100 km. i tam też mieszka na stałe. Dlaczego został zatrudniony jako asystent odpowiedzcie sobie sami.
~kaja

Następna

  
Strona 1 z 2    [ Posty: 17 ]




NIE PRZEGAP WAŻNYCH INFORMACJI! POLUB NASZ PROFIL NA FACEBOOKU
[ ZAMKNIJ ]