interwencja

  
Strona 1 z 1    [ Posty: 2 ]

Moderator: heiland

Napisano: 26 mar 2014, 22:55

Pomocy!!!
ZGM wystosował do ops pismo o zajęcie się sprawą lokarorek, które w mieszkaniu trzymają koty, na klatce jest nieprzyjemny zapach. Jedna z tych lokatorek ( chora psychicznie) od dłuższego czasu nie wychodzi z mieszkania. Nikogo nie wpuszczają do mieszkania. Nie są też podopiecznymi ops. Nie zgłaszają się na wezwania do ops. Oczywiście pracownik socjalny musi się z tą sprawą uporać, tylko nie wiem co mam dalej robić. Kilka razy byłam pod drzwiami, za każdym razem odchodziłam z kwitkiem, rozmawiałam z sąsiadami. Proszę o jakieś podpowiedzi.
~ewela


Napisano: 26 mar 2014, 23:07

no cóż, każdy ma prawo żyć w taki sposób, jaki uważa za stosowny, o ile nie ogranicza wolności innych... zgm pewnie oczekuje, że ktoś (wy) załatwi za nich sprawę i pozbędą sie \"problemu\" cudzymi rękami. sytuacja, jaką opisujesz, jest oczywiście do zajęcia przez ops, ale w ramach jego kompetencji. z tego co piszesz podejmowaliście już próby działań. jednak ich skuteczność zależy od woli tychże pań. jeśli nie chcą kontaktu z ops, to ich nikt nie zmusi. do czasu, kiedy ewentualnie sytuacja naprawdę wymagałaby podjęcia interwencji (np. na podstawie ustawy o ochronie zdrowia psych., przemocy w rodzinie itp). póki co możecie próbować podejmować działania, jak do tej pory na wniosek instytucji, sąsiadów, na podstawie uzyskanych niepokojących informacji. no i niestety trzeba wszystko szczegółowo dokumentować, dla dobra sprawy, jak i własnego...
~p


  
Strona 1 z 1    [ Posty: 2 ]




NIE PRZEGAP WAŻNYCH INFORMACJI! POLUB NASZ PROFIL NA FACEBOOKU
[ ZAMKNIJ ]