Prokuratura a początek współpracy z rodziną

  
Strona 1 z 1    [ Posty: 3 ]

Moderator: heiland

Napisano: 30 paź 2014, 13:17

Witam, mam taki przypadek i nie wiem jak się do tego ustosunkować:
Pierw dostałam pismo od kuratora społecznego zawodowego bym rozpoczęła współpracę z Rodziną. Kurator powołał się na "zarządzenie sędziego referenta" (dosłowne słowa z pisma kuratora). Napisałam więc do kuratora odpowiedź o kserokopie tego pisma, bo przecież na podstawie pisma kuratora nie mogę rozpocząć współpracy z rodziną... - 2 tyg mijają od doręczenia mojego pisma i cisza ze strony kuratora.
Dziś dostałam pisma od pracownika socjalnego, które dostał tydzień temu z Prokuratury:
1. Wniosek o powołanie biegłych dla wypowiedzenia się w przedmiocie zastosowania obowiązku poddania się leczeniu odwykowemu matki;
oraz
2. pismo Prokuratury do GOPS, w której powołują się na pismo Kuratora, które wystosował do Prokuratury, o tym że pracownik socjalny rozeznał środowisko, udzielił jakieś (mnie nie wiadomo jakie) wsparcie i zobowiązuje asystenta rodziny do pomocy i ze będzie miał AR bieżący kontakt z Rodziną.

Pracownikowi socjalnemu wielokrotnie mówiłam że potrzebuję wniosku o objęcie Rodziny asystenturą, wprowadzenia w środowisko oraz zgody Rodziny. Pracownik socjalny odpowiada, że wiem przecież gdzie Rodzina mieszka, więc bym sobie jechała tam sama...

Jakie mam zająć stanowisko w powyższej sprawie bo nie wiem :/

Póki co nic nie robię, bo ani nie dostałam tego zarządzenia sędziego, ani nie dostałam wniosku o podjęcie współpracy od pracownika socjalnego. - przecież tylko o tych dwóch przypadkach mówi nasza ustawa.

Co mi poradzicie?
jaaaa


Napisano: 30 paź 2014, 13:40

Zgłosić sprawę kierownikowi. Powinien wysłać pracownika socjalnego celem analizy sytuacji opiekuńczo-wychowawczej rodziny. Jeżeli zawnioskuje o asystenta, to wtedy asystent, chyba że przyjdzie wam postanowienie sądowe o objęciu rodziny asystentem. Ale wtedy też nie obejdzie się bez wizyty prac. socjal. który powinien określić kierunki wsparcia dla rodziny.
ala1

Napisano: 30 paź 2014, 14:12

Przez kierownika pisma przechodzą, więc wie. Kierownik też mówił, ale póki co to też do socjalnego nie dociera.

Nasz sąd chyba nie potrafi pisać takich postanowień... bo tylko te śmieszne pisma kuratorzy piszą, i powołują się nieustannie na te zarządzenia bez pokrycia...

w ogóle z tego co się dowiedziałam to jest wniosek w sądzie o zabranie tych dzieci z Rodziny i podobno ma to na dniach nastąpić... ale socjalny nie mówi nić, a ja się dowiedziałam ze środowiska o tym...
jaaaa


  
Strona 1 z 1    [ Posty: 3 ]




NIE PRZEGAP WAŻNYCH INFORMACJI! POLUB NASZ PROFIL NA FACEBOOKU
[ ZAMKNIJ ]