Luźny temat- rozmowa kwalifikacyjna na stanowisko pracownika

  
Strona 1 z 1    [ Posty: 8 ]

Moderator: heiland

Napisano: 05 mar 2015, 11:12

Witam! mam pytanie do kierowników, pracowników socjalnych- jakich pytań można spodziewać się na rozmowie w sprawie pracy na stanowisko pracownika socjalnego? Jakie były u Was pytania? Jak wyglądała taka rozmowa ? a może testy były?
Za wszelkie informacje- z góry dziękuję :)
Lu1988


Napisano: 05 mar 2015, 12:08

moja ostatnio prowadzona rekrutacja po wstępnych uprzejmościach i sprawdzeniu, czy osoba ma wymagane kwalifikacje formalne sprowadziła się do pytania: "Czy jest pani w stanie podjąć pracę od poniedziałku?"
odpowiedź prawidłowa: tak
koniec rekrutacji - wynik: pozytywny
rekruter desperat

Napisano: 05 mar 2015, 12:34

takie przypadki jednak nie są częste :) proszę o odpowiedzi z konkretnymi pytaniami :)
Lu1988

Napisano: 05 mar 2015, 13:01

byłam na kilku rozmowach więc np. czy wie pani z jakimi obowiązkami wiąże się to stanowisko?, czy ma pani prawo jazdy i może wykorzystywać swój samochód do celów służbowych ( wywiady w terenie),jak poradziłaby pani sobie w kontakcie z agresywnym klientem, pytano mnie o konkrety z ustawy - jak oblicza się zasiłek okresowy, czy miałam staż w pomocy albo w innym urzędzie...
Agnesya

Napisano: 05 mar 2015, 14:20

Pytają o ustawę, kryteria, prawko, zachowanie w konkretnych sytuacjach w terenie, doświadczenie. Paradoksalnie trudniejsze rozmowy dotyczą stanowiska asystenta.

Czasem też rozmowa wygląda tak:
Rekrutujący: dlaczego chciałaby pani pracować w naszym ośrodku
Kandydat: oj ciociu daj spokój. Jesteśmy same.
Ares

Napisano: 05 mar 2015, 14:34

Ares- uśmiałam się :)
ja nie będę uczestniczyć w takim konkursie:)
Lu1988

Napisano: 06 mar 2015, 8:49

tak trochę z innej beczki ale mi się przypominało jak czytam ww. wypowiedzi.

Nowy pracownik w pracy zarobiony, ledwie się wyrabia z daną mu pracą często zostaje po godzinach.
W tym samym czasie starszy stażem pracownik przychodzi o której chce, wychodzi w ciągu dnia, potem znowu wpada na godzinę dwie, coś tam zrobi wypiję kawę i wychodzi wcześniej.
Młody pracownik już wkurzony na maksa idzie do szefa i mówi:
- Szefie jak to jest ja ledwie się wyrabiam, co drugi dzień zostaję po godzinach a on se chodzi jak chce.
na to szef:
- Spokojnie będziesz na urlopie to też będziesz mógł przychodzić i wychodzić jak ci pasuje. :D
Anna126

Napisano: 06 mar 2015, 9:30

Anna126 ---> You made my day. Dziękuję.
YoYo


  
Strona 1 z 1    [ Posty: 8 ]




NIE PRZEGAP WAŻNYCH INFORMACJI! POLUB NASZ PROFIL NA FACEBOOKU
[ ZAMKNIJ ]