Czy pomoc społ. może wymusić pobieranie alimentów?

  
Strona 1 z 1    [ Posty: 5 ]

Moderator: heiland

Napisano: 11 mar 2015, 23:39

Kiedyś czytałem o wyroku Sądu Najwyższego, który orzekł, że pomoc społeczna nie może zmusić klienta do wystąpienia o alimenty od dziecka, nie może też sama wystąpić do sądu bez zgody zainteresowanego. Tymczasem na tym forum i w innych miejscach spotykam się z wypowiedziami, jakoby ps mogła samodzielnie wystąpić do sądu. Wygląda mi to na ubezwłasnowolnienie klienta. Bywa przecież, że ze względów emocjonalnych, rodzic nie chce pieniędzy od dziecka, tym bardziej, że to dziecko też "ledwo przędzie". Piszę tu o przypadku, gdy rodzic ma zasiłek stały i okresowy na dożywianie i to jemu wystarcza na potrzeby bytowe, ale pracownik ps uważa, że nie mieszkające z ojcem dziecko musi partycypować w tych zasiłkach. Tymczasem dziecko jest jeszcze uczniem dziennej szkoły średniej i ze względu na kiepskie warunki finansowe podejmuje pracę w dni wolne, za co otrzymuje góra 200 zł miesięcznie, z przeznaczeniem przede wszystkim na bilet miesięczny (dotąd dziecko chodziło do szkoły pieszo ok. 4 km w jedną stronę), no i jakieś ubranie.
aliment


Napisano: 12 mar 2015, 12:40

Kierownik może wytaczać powództwa alimentacyjne na rzecz klientów - na podstawie art.110 ust.5 ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (Dz.U. z 2015, poz.163).
Ale nie bezrefleksyjnie i bezkrytycznie.
Przepis został stworzony po to,aby uniknąć sytuacji, że klient pomocy społecznej żyje w niedostatku, a osoby zobowiązane do jego alimentacji pławią się w luksusie.
Esia

Napisano: 12 mar 2015, 16:33

Zgadzając się z podstawą prawną odpowiedzi dodam, że pomoc finansowa dziecka zależy od jego sytuacji materialnej tj. czy może pomóc finansowo ojcu bez istotnego uszczerbku dla swojej sytuacji. Poza tym chciałbym podkreślić, że zgodnie z zapisami cytowanej ustawy o pomocy społecznej, powinna być ona udzielana dopiero po wykorzystaniu własnych możliwości i uprawnień przez osobę ubiegającą się o pomoc ( w kolejności: własne możliwości, rodzina, pomoc społeczna ).
man of work

Napisano: 12 mar 2015, 19:11

Tak, jak pisałem, sytuacja dziecka nie jest dobra. Okazuje się, że otrzymuje od klienta ps alimenty, ale tak niskie, że musi dorabiać sobie. Czy w tej sytuacji w ogóle powinien nastąpić wywiad?
aliment

Napisano: 13 mar 2015, 10:28

Mi się wydaje, że to powinno bardziej działać w drugą stronę to zmuszanie do alimentów. Bywają przypadki kiedy o pomoc zwraca się matka samotnie wychowująca dziecko i chce okresowy a jedyny jej dochód jak twierdzi to zasiłek rodzinny na to dziecko. Jak pytamy czy czy ojciec dziecka żyje to ona odpowiada że tak, ale ona go nie chce skarżyć o alimenty bo "jest z nim w dobrych stosunkach". Oczekuje wtedy okresówki prawie w pełnej wysokości, a pewnie od ojca dziecka i tak dostaje kasę z racji "dobrych stosunków". Pokrzywdzone wtedy są te uczciwe matki, które wykazują alimenty i mają obniżone przez to zasiłki.W takich przypadkach trzeba namawiać a nawet żądać alimentów.
Gość


  
Strona 1 z 1    [ Posty: 5 ]




NIE PRZEGAP WAŻNYCH INFORMACJI! POLUB NASZ PROFIL NA FACEBOOKU
[ ZAMKNIJ ]