Pobicie pracownicy socjalnej

  
Strona 1 z 6    [ Posty: 57 ]

Moderator: heiland

Napisano: 23 kwie 2015, 18:16

Slyszeliscie o pobiciu w Chorzowie? Wiecej na www.chorzowianin.pl
omg


Napisano: 23 kwie 2015, 19:23

Będzie co raz gorzej. Społeczeństwo jest co raz to bardziej sfrustrowane, wielu ludzi żyje w skrajnym ubóstwie. Media za wszystko winią pracowników socjalnych, którzy idą na pierwszy ogień, stykają się bezpośrednio z patologią społeczną w miejscu zamieszkania klientów. Rzadko słyszę aby dziennikarze mówili o nas w pozytywnym świetle.
Rodrick_86
Stażysta
Posty: 128
Od: 05 cze 2014, 17:00

Napisano: 23 kwie 2015, 20:02

ponieważ sami o sobie nie mówicie w pozytywnym świetle. Dlaczego inni mieliby myśleć inaczej.? hmm?
emila,

Napisano: 23 kwie 2015, 20:10

Emila co rozumisz przez "sami nie mowicie o sobie w pozytywnym swietle"?
lila

Napisano: 23 kwie 2015, 20:26

Nie dziwię się... klient przychodzi... zbieramy masę dokumentów.... robimy wywiad w środowisku, a dajemy zasiłku po 50 złotych...

nie będzie lepiej...

trzeba się mieć na baczności...
Rajski
Referent
Posty: 234
Od: 11 wrz 2014, 17:01

Napisano: 23 kwie 2015, 20:39

emila, pisze:ponieważ sami o sobie nie mówicie w pozytywnym świetle. Dlaczego inni mieliby myśleć inaczej.? hmm?


A może należy zadać sobie pytanie czy przypadkiem pracownicy socjalni nie są nadal przeładowani ilością środowisk i spraw - dlatego nie są w stanie skutecznie pracować z klientem?
Rodrick_86
Stażysta
Posty: 128
Od: 05 cze 2014, 17:00

Napisano: 23 kwie 2015, 22:32

Posłać kierowników na miesiąc w teren i przekazać wszystkie sprawy, które załatwia pracownik- może uwierzą,że pracownik naprawdę ciężko pracuje.Mój mówi- na narzekajcie
Jak kierownik nie wierzy i nie docenia pracy to jak ma doceniać mpips skoro jest tak daleko od pracy pracownika socjalnego i tylko dokłada zadań
axy

Napisano: 23 kwie 2015, 23:36

Zgadzam się będzie coraz gorzej...
ja pracuję w tym zawodzie dopiero 4 lata i jestem już wypalona zawodowo.. jest nas bardzo mało, mamy podwójne etaty na głowie i do nie dawna słyszałam tylko że nikogo to nie obchodzi i że mamy sobie radzić...;/
ogrom biurokracji, wycisk psychiczny, klienci wymuszający pomoc i straszący mediami a wiadomo jak media zachowują się w stosunku do nas, niszcząco... ;( :(
jestem skrajnie wyczerpana psychicznie, niszczę swoje własne życie rodzinne bo w domu odreagowuję to co się dzieje w pracy..
W związku z tym zdecydowałam że zwalniam się z tej pracy pomimo iż mam umowę stałą bo albo moje życie albo ta praca.. tylko taki widzę wybór..;( :(

a Wy jak przeżywacie karierę pracownika socjalnego ?? ;/
ops ops

Napisano: 24 kwie 2015, 8:11

ja mam podobne odczucia, jestem już tym wszystkim bardzo zmęczona, wypalona. Chciałabym się z tej pracy uwolnić. Będę szukać czegoś innego. Poszłam do pracy z powołania, ale muszę patrzeć na moją rodzinę. Niedługo dochód klientów będzie wyższy od mojego. Kto mi wtedy pomoże? Pewnie będą doradcy.... to trzeba było szukać innej pracy,..... tu trzeba pomagać innym , poświęcać się dla innych, ale gdzie są tego granice?
hmmmm

Napisano: 24 kwie 2015, 8:27

było o tym zdarzeniu w telewizorni? bo jakas cisza naszego ministerstwa i innych po co mówić o tym przeciez oni i tak sie nie upomną,,,nie mam racji?
lolka 27

Następna

  
Strona 1 z 6    [ Posty: 57 ]




NIE PRZEGAP WAŻNYCH INFORMACJI! POLUB NASZ PROFIL NA FACEBOOKU
[ ZAMKNIJ ]