BEZDOMNY - CO ZROBIĆ ?

  
Strona 1 z 1    [ Posty: 5 ]

Moderator: heiland

Napisano: 07 maja 2015, 9:20

Potrzebuję informacji od osób znających lepiej specyfikę pracy z bezdomnymi. Mam pana w schronisku ( bez skierowania). Opłacam mu comiesięczny pobyt ( ok.750 zł) ale okazuje się, że z każdym miesiącem jego potrzeby rosną. Schronisko zapewnia mu pobyt, wyżywienie, leczenie i "udział w projektach wychodzenia z bezdomności". Prawda jest jednak taka że nie ma żadnej aktywizacji człowieka typu program. Zlecane są mu różne badania typu TK , USG, wizyty u lekarzy specjalistów. Więc Pan śle podania o refundację leków, wizyt, badań, dojazdu, odzieży - nowej ! I jeszcze ma pretensje że kieszonkowego nie dostaje. Pan w wieku aktywności zawodowej, zarejestrowany w PUP. Stąd pytanie o granice pomocy bezdomnym oraz mobilizację schroniska do pracy z bezdomnym.
opsss


Napisano: 07 maja 2015, 12:23

Też mamy taki problem z bezdomnymi, tylko że my płacimy po 900 zł za schronisko i wypłacamy zasiłek stały.Może ktos podpowie co robić z takimi sytuacjami.
ala1

Napisano: 07 maja 2015, 14:51

Widzę, że problem dotyczy także innych ośrodków - w tym także naszego. Więc jeśli ktoś ma na tym polu jakieś większe od nas doświadczenie to proszę się podzielić wiedzą. A może Rajski coś podpowiesz ?
male

Napisano: 08 maja 2015, 10:07

Schronienie zapewnić musicie, jest to zadanie obowiązkowe gminy. Poza tym, nie ma w podanym przez Ciebie przypadku właściwie żadnej specyfiki - pomoc powinna być adekwatna do potrzeb klienta, a jednocześnie do możliwości pomocy społecznej i status mieszkaniowy klienta nie gra tu żadnej roli. Chce na odzież, to w wywiadzie musi zostać ustalone - konkretnie - co ma, czego mu brakuje, co może mu zapewnić schronisko i dajesz tyle, ile możesz. Leki - badasz, które są niezbędne i dajesz tyle, ile możesz. Przejazdy - ustalasz, czy są jakieś przeciwwskazania do chodzenia piechotą, jeśli nie, to odmawiasz. Badania i prywatne wizyty - badasz, czemu właściwie muszą być prywatne - czasem jest to uzasadnione, ale jeśli coś spokojnie może czekać, to odmawiasz. Itp. No i oczywiście oceniasz, czy klient wykorzystuje swoje zasoby i możliwości, aby przezwyciężyć trudną sytuację, czy tylko ma żądania. Jak z każdym.
jerzozwierz
Referent
Posty: 263
Od: 17 sty 2006, 23:22

Napisano: 08 maja 2015, 12:26

Bardzo Jerzozwierz Ci dziękuję. Nie kwestionuję opłaty za pobyt w schronisku, ale te jego ciągłe pretensje są już męczące. Ponadto pewne kwestie zabezpieczać powinno schronisko w ramach ponoszonych opłat. Lekarz schroniska nie powinien kierować na badania czy wizyty prywatne wiedząc, że to osoba bezdomna i bez dochodu. Udziału w projekcie wychodzenia z bezdomności nie ma, żadnej próby zmiany sytuacji tylko kolejne podania po trzy w miesiącu.
opsss


  
Strona 1 z 1    [ Posty: 5 ]




NIE PRZEGAP WAŻNYCH INFORMACJI! POLUB NASZ PROFIL NA FACEBOOKU
[ ZAMKNIJ ]