Wywiad dwuosobowy

  
Strona 1 z 2    [ Posty: 20 ]

Moderator: heiland

Napisano: 05 cze 2015, 14:03

Pani socjalna przychodzi do mnie i jest nieco agresywna, zawsze wyciszam ją i chcę podania podstawy prawnej jej pomysłów. Wtedy odpuszcza, ale widać że nie jest zadowolona. Ostatnio powiedziała, że przyjdzie z kimś, żeby mieć świadka na mnie. Jak już, to ja bym musiał mieć świadka na nią, że jest niemiła. Czy muszę wpuścić dwie osoby, jak jestem sam? Nie podoba mi się ten pomysł.
2na1


Napisano: 06 cze 2015, 8:22

u nas też praktykuje się "chodzenie" we dwie do osób konfliktowych lub agresywnych

nie znam przepisów które by tego zabraniały, a wręcz po ostatnich wydarzeniach dot. napaści na pracowników socjalnych takie sa odgórne zalecenia

jeżeli sobie nie masz nic do zarzucenia - nie powinno ci to przeszkadzać a "pani socjalna" będzie przy koleżance zachowywać się bardziej profesjonalnie.

daj przykład "pomysłu" pani socjalnej - jestem ciekawa
klientom nieraz nie podoba się interpretacja przepisów, ale ja zawsze informuje o tym, iż od każdej decyzji można się odwołać
dfghjkl

Napisano: 07 cze 2015, 15:53

Płacę alimenty, które są przyznane sądownie. Mam zawsze pokwitowanie od matki mojego dziecka o otrzymaniu, w razie gdyby „zapomniała” kiedyś o zapłaceniu. Ksero pokwitowania załączam do wywiadu. Alimenty powinny być odliczane przy obliczaniu dochodu, a niski dochód daje mi możliwość starania o dodatkową pomoc. Socjalna zażądała wyroku sądu, a gdy go pokazałem to wymyśliła, że muszę go odnowić, bo ona nie wie czy ja muszę jeszcze płacić. Po wielu niemal awanturach w końcu odwołałem się i SKO wyjaśniło, że nie ma przepisu o odświeżaniu wyroku i wystarczy moje oświadczenie o płaceniu. Alimenty mogą być nawet dobrowolne i też należy je odliczać. Po paru miesiącach socjalna zażądała, żeby oprócz pokwitowań z ksero do akt, co miesiąc matka mojego dziecka przyjeżdżała do niej i osobiście potwierdzała, że te alimenty dostała. Zażądałem podania na podstawie jakiego konkretnego przepisu tego chce, bo ja znam kodeks postępowania administracyjnego i tam wprost się mówi, że samo oświadczenie wystarcza. Jeżeli chce czegoś innego, to musi wskazać konkretny przepis o tym mówiący. Przypomniałem jej o uzasadnieniu decyzji SKO i wtedy zaczęła pokrzykiwać, że tak nie będziemy rozmawiać. Jak jej powiedziałem, że nagrywam rozmowę, to się uspokoiła i od tego czasu nie nalega. Za to później wymyśliła nową zabawę, zaczęła żądać żebym podjął pracę mimo mojego znacznego stopnia niepełnosprawności. Powiedziałem, żeby wskazała podstawę prawną tego pomysłu i wtedy znowu zaczęła się wściekać i podnosić głos, na co powiedziałem, że za chwilę wezwę policję. Wtedy powiedziała, że jak odmawiam współpracy, to odbierze mi zasiłek. Zażądałem tego na piśmie i do dzisiaj nie dała mi tego, za to zapowiedziała, że przyjdzie z koleżanką i mi udowodni odmowę i postawę roszczeniową. Jestem samotnie mieszkający i trudno mi mieć jakiegoś świadka, jedynie nagrywam wszystko, bo to mi wolno. Umówiłem się z sąsiadką, że jak socjalna zadzwoni domofonem, to ją zawołam telefonicznie do mnie, żeby też była. W tym roku socjalne chyba zmienią rejony, to może trafię na rozsądniejszą.
2na1

Napisano: 08 cze 2015, 11:40

Nie wierzę w ani jedno twoje słowo, nie wierzę, że pracownik socjalny chciał, aby twoja była żona potwierdzała otrzymywanie alimentów...
Lulka

Napisano: 08 cze 2015, 13:08

Jeśli chodzi o pracę to ma rację jeśli stan zdrowia pozwala to może Pan podjąć .
anka 60

Napisano: 08 cze 2015, 14:35

Lulka: To nie jest kwestia wiary, to fakty. Dlatego nagrywam wywiady i mam zamiar skutecznie zadziałać.
anka 60: Mam orzeczenie o całkowitej niezdolności, próbowałem podjąć prostą pracę, ale lekarz nie zgodził się.
2na1

Napisano: 08 cze 2015, 20:42

proponuję więcej empatii i porozumienia..

Pracownicy nie przychodzą po to by kogoś straszyć, szczuć bądź znieważać..

Takie przepisy... wyjścia nie ma

Więcej Pan załatwi gdy będzie kompromis i wzajemne zrozumienie
Rajski
Referent
Posty: 234
Od: 11 wrz 2014, 17:01

Napisano: 08 cze 2015, 22:15

1. "odbierze zasiłek" pewnie uchylając go - na podstawie decyzji, od której można się odwołać

2. alimenty - oczywiście wyrok plus oświadczenie. aczkolwiek mamy możliwość zweryfikowania każdego oświadczenia.

3. niepełnosprawność - osoby z ustalonym stopniem są aktualnie "gorącym towarem" na rynku pracy, więc czemu nie? nie chce pan się usamodzielnić?

4. nagrywanie bez zgody osoby nagrywanej jest nielegalne. dotyczy też nagrywania urzędników.
ale pomimo tego ja na miejscu tej babeczki tez bym nagrywała
skoro pan sobie na to pozwala....

Wszystko mozna załatwić na spokojnie, a żądanie podstawy prawnej...bez sensu
wszystko będzie w decyzji
fiołek1

Napisano: 09 cze 2015, 0:40

Rajski: apel o empatię to raczej do socjalnej... Dodam, że w tym ośrodku już jedna z pań straciła pracę za podobne zachowania wobec klientów.
Co do empatii, to gdy ze względu na niepełnosprawność chciałem składać wnioski i odbierać decyzje przez platformę Emp@tia, to socjalna skwitowała to bardzo miłym stwierdzeniem, że ona nie będzie ślęczeć przed komputerem, bo mi się nie chce do niej przychodzić i nie będzie uwzględniać tego wniosku.

fiołek1:
ad1) Można się odwołać, ale z czego żyć do czasu rozpatrzenia odwołania? Nie jestem bogaczem z zasobnym kontem, z którego mógłbym pobierać oszczędności.
ad3) U mnie występuje problem poruszania się i przemieszczania oraz znikome możliwości manualne. Do tego nigdy nie wiadomo, kiedy trafi mnie stan, w którym nie mogę się niemal ruszać, więc taki "gorący towar" to raczej nie jestem.
ad4) Wszelkie moje rozmowy z kimś mogę nagrywać bez zgody rozmówcy, z wyjątkiem rozprawy na sali sądowej i nie pamiętam, gdzie jeszcze - tam wyjątkowo obowiązuje uzyskanie zgody na zapis. Wieokrotnie pytałem o nagrywanie i uzyskałem odpowiedź nawet wiceprezesa sądu, że wolno nagrywać własne rozmowy bez informowania rozmówcy, szczególnie gdy można się spodziewać jakichś przykrych sytuacji. W dzisiejszym zakłamanym świecie nie udowodni się rozmówcy, że kłamie albo coś obiecał lub zawarł ustną umowę, dlatego staram się zawsze nagrywać sytuacje, gdy mam w tym interes. Co do legalności, to nagrywam nawet policjantów podczas interwencji i raz to się przydało. W przeszłości wiele razy w sądzie doręczałem dowód z rozmowy i nigdy nie było zarzutu, że to nielegalne, nawet gdy przeciwnik miał radcę prawnego. Mina słuchającego siebie kłamcy, który po złożeniu przysięgi zeznał nieprawdę, bezcenna...

Dziękuję wszystkim za odpowiedzi, dyskusja poszła w całkiem innym kierunku, niż moje pytanie.
2na1

Napisano: 09 cze 2015, 8:20

Odp na pana pytanie- u mnie w Ośrodku, gdy wiemy ze osoba może być konfliktowa lub agresywna- ZAWSZE chodzimy we dwie.
Nie neguje tego czy jest potrzebna Panu pomoc czy też nie. Zastanawia mnie tylko wiedza Pana na temat tego- brzydko mówiąc- jak udupić drugą osobę. Normalny człowiek nie szuka wszędzie haków na drugą osobę.
Szczerze- wyczuwam od Pana jakby to określić ... wredotę? upierdliwość? ... nie chce też bronić pracownika socjalnego bo nie wiem jak było naprawdę, ale już z Pana odpowiedzi wnioskuje, że jest Pan osobą roszczeniową, więc nie dziwię się że pracownik reaguje nerwowo
Lu1988

Następna

  
Strona 1 z 2    [ Posty: 20 ]




NIE PRZEGAP WAŻNYCH INFORMACJI! POLUB NASZ PROFIL NA FACEBOOKU
[ ZAMKNIJ ]