Konkubinat

  
Strona 1 z 1    [ Posty: 5 ]

Moderator: heiland

Napisano: 25 sie 2015, 17:13

Witam dziś przyszła do mnie Pani o dożywianie przeprowadziła się z innej Gminy do faceta. On ja zameldował i twierdzi, że bezpłatnie wynajmuje jej pokój i swoich dochodów nie ujawni. Dodam, że Pani do tej pory była matką samotnie wychowującą jedno dziecko. Szanowny Pan zameldował ją i to dziecko twierdzi, że z dobrego serca bo nie miała gdzie mieszkać. Co wy na to ? Ma ktoś może taki przypadek, że Konkubent nie chce przyznać się do Konkubiny?
Ania123


Napisano: 25 sie 2015, 18:30

Tak I Nic nie moglam z tym zrobic tylko przyznawalam pomoc
.
iza123

Napisano: 25 sie 2015, 21:18

Przyznać dożywianie .Jak się nie kwalifikuje z dochodu można dać z art 6a. Jedzenia nie żałować dzieciom. W przedstawionym przypadku i tak dziecko cierpi przenosząc się z jednego do drugiego domu i do drugiego tatusia.
aaa2

Napisano: 26 sie 2015, 10:17

jeśli ta pani nie ma środków lub b małe to uznajemy, że wspólnie gospodarują ponieważ pan ją utrzymuje ja miałam taką sytuację długo się kopałam kilka lat, aż wreszcie SKO uznało, że prowadzą wspólne gospodarstwo :roll:
Gość

Napisano: 26 sie 2015, 12:52

A ja mam taki przypadek. matka sama wychowuje dzieci -troje. Konkubent siedzi u niej non stop bo to każdy widzi i pracownik też. Konkubent obiada te dzieci bo lewe ręce do pracy niby gospodastwo ma ale bez dochodu. Miejscowość i gmina mała.Piją za te zasiłki rodzinne i i rentę rodzinną. jak jest to szelest. maja kuratora asystenta i prac.socj. I co nik nic nie może zrobić. Obawa naw6t iść na wywiad samemu bez drugiego pracownika.jeden pracownik od kilkunastu lat u tej rodziny. Myślę że wziąc od konkubina oświadczenie że nie prowadzą wspólnego gosp.domowego. Ale to tylko papier.
Diana


  
Strona 1 z 1    [ Posty: 5 ]




NIE PRZEGAP WAŻNYCH INFORMACJI! POLUB NASZ PROFIL NA FACEBOOKU
[ ZAMKNIJ ]