podwyżki

  
Strona 1 z 6    [ Posty: 57 ]

Moderator: heiland

Napisano: 23 wrz 2015, 11:43

Pielęgniarki wywalczyły podwyżki a niemoty socjalne będą pracowały za niemal najniższe wynagrodzenie, bo się nawet nie potrafią zebrać i pokrzyczeć.
kikak


Napisano: 23 wrz 2015, 11:52

Nie obrażaj mnie a może i siebie. U mnie podwyżki są bo potrafimy o nie w gminie zadbać. A ty jak myślisz że twoje wynagrodzenie zależy od rządu to czekaj dalej. Z socjalnym pozdrowieniem. ... Ten wątek też już był. Poszukaj
refresh

Napisano: 24 wrz 2015, 21:14

ha, ha a jak to się robi żeby sobie "zadbać". Podaj receptę a 90 % Polaków też sobie zadba. Może jeszcze jak dyrektor potrafi jak to określasz zadbać, a może też dba tylko że bardziej o swój stołek i wizerunek oszczędnego :D
pipi

Napisano: 25 wrz 2015, 8:09

Byłam. Spytalam o podwyzke. dostałam wymówienie ;( ;( ;(
Karana

Napisano: 25 wrz 2015, 9:19

To nie jest powód do wymówienia.
Gość

Napisano: 26 wrz 2015, 17:14

może na tym zwolnieniu wygrasz :) znajdziesz lepiej płatną robotę i mniej odpowiedzialną ;)
Eka

Napisano: 30 wrz 2015, 13:32

Temat drażliwy kikak, niestety masz rację. Nie potrafimy się zorganizować, nasz głos jest niesłyszany szczególnie w kwestiach wynagrodzeń. Szczególnie pracownicy w małych, gminnych ośrodkach mają żenująco niskie wynagrodzenia i tu się ciągle ich przekonuje - nie ma środków na podwyżki. Pracuję 35 lat, w tym w pomocy społecznej od 25 lat, mam specjalizacje I i II stopnia, wiele szkoleń i moje wynagrodzenie brutto to 2400 , moje młodsze koleżanki mają najniższą :lol: tylko taka reakcja pozostaje. W Polsce nie ma wytyczonej ścieżki zawodowej połączonej z wysokością wynagrodzenia-wszystko uznaniowe często zależne od sympatii bądź antypatii szefa. Traktuje się nas socjalnych marginalnie i taka jest rzeczywistość "SOCJALNYCH W POLSCE".
Gabrycha

Napisano: 30 wrz 2015, 14:20

Działamy grupą w związku a nie pojedynczo by obrywać i się udaje. Nie narzekamy. Teraz reszta z naiwnością czeka aż politycy złożą obietnice wyborcze, może ktoś nawet coś socjalnym obieca bo to kilka głosów więcej i w listopadzie znów rozczarowanie.
refresh

Napisano: 30 wrz 2015, 19:06

Inni należą do związków, jest ich dużo i dlatego mają coś do powiedzenie w swojej sprawie.
Ile osób należy do związków wśród pracowników pomocy społecznej?
Nasza grupa wspomaga innych, chce być szanowana a nie potrafi pomóc sobie.
Ilość pracowników w związkach świadczy, że pozostali chcą by ktoś inny załatwiał coś za nich (gdzie się tego nauczyli ?).
Gość

Napisano: 30 wrz 2015, 21:39

Gościu racja. 10% należy do związków a 90% narzeka. Matematyka jest bezlitosna.
refresh

Następna

  
Strona 1 z 6    [ Posty: 57 ]




NIE PRZEGAP WAŻNYCH INFORMACJI! POLUB NASZ PROFIL NA FACEBOOKU
[ ZAMKNIJ ]