dziwna sprawa

  
Strona 1 z 1    [ Posty: 6 ]

Moderator: heiland

Napisano: 25 wrz 2015, 8:19

Zobligowałam klienta do zdobycia stopnia niepełnosprawności. Nie dostał i nie odwoływał się, bo na odwołanie musiałby jechać daleko, a to koszt 100 zł. Zrozumiałam. A tymczasem przyniósł mi liczne przeciwwskazania co ewentualnej pracy. Jak mam to rozumieć? Co z nim zrobić?
anielka


Napisano: 25 wrz 2015, 11:47

a może pracuje i dlatego tak się broni żeby nie znaleźć pracy?
Skąd ma te przeciwwskazania?
pracuś socjalny
Referent
Posty: 261
Od: 22 lip 2015, 8:01


Napisano: 25 wrz 2015, 18:52

To, że klient ma przeciwwskazania do podjęcia danej pracy nie musi mieć nic wspólnego z nieotrzymaniem stopnia. Mógł nie dostać stopnia niepeł. z wielu wielu przyczyn. Miałem klienta, który robił wszystko, żeby go nie dostać, bo uważał, że przeszkodzi mu on w znalezieniu normalnej roboty. Dużo też zależy od tego, co starający się powie na wywiadzie przed wejściem do samego lekarza.
norbert

Napisano: 27 wrz 2015, 12:51

Między posiadanie, st. niepełnosprawności, a posiadaniem przeciwwskazań do jakiejś pracy nie stawiamy znaku równości! Można przecież nie mieć stopnia, a mieć szereg przeciwwskazań do pracy. Np. dane schorzenie jest "za słabe", żeby dostać stopień, ale jednocześnie powoduje wg norm medycznych, że nie można robic tego, czy tamtego i stąd biorą się przeciwwskazania. Poza tym, jeśli lekarz wydał zaświadczenie o jakichś przeciwwskazaniach, to się tego trzymaj i nie siej teorii spiskowych. Nie jesteś lekarzem, tylko prac. soc., więc opierasz się na tym, co napisane.
kasica

Napisano: 27 wrz 2015, 16:59

Jako pracownik socjalny doszukuje się prawdy i ma prawo szukać jej a gdy czegoś nie rozumie dopytywać.
Gość


  
Strona 1 z 1    [ Posty: 6 ]




NIE PRZEGAP WAŻNYCH INFORMACJI! POLUB NASZ PROFIL NA FACEBOOKU
[ ZAMKNIJ ]