N.K.

  
Strona 1 z 1    [ Posty: 7 ]

Moderator: heiland

Napisano: 27 paź 2015, 11:46

Rodzina ma założoną N.K, klientka wręcz bombarduje nas pismami czyli Z.I., że nic nie robimy, bo ona żąda aby jej syna usunąć z domu, co odpisujecie w takich przypadkach. Jest to moja pierwsza sprawa a wszystko spadło na moje barki a chciałabym aby odpisać jej w miarę logicznie od czego jest Z.I bo w tej chwili chce abyśmy ja wyręczyli ze wszystkiego.
ttt


Napisano: 27 paź 2015, 12:11

Wyjaśnij, że może złożyć zawiadomienia do prokuratury o popełnieniu przestępstwa wraz z uzyskaniem zakazu zbliżania i nakazem opuszczenia mieszkania - jej los w jej rękach.:)
Basia001

Napisano: 27 paź 2015, 12:23

Zawiadomienie poszło do prokuratury ale nie dopatrzyli się znamion przestępstwa, ja myślę że klientka chce kosztem ZI zrobić porządek z synem który niby "coś tam robi" ale brak dowodów. Jak dawał środki na utrzymanie to też klientce nie pasowało i co tu robić? Jak sensownie odpowiedzieć, czy musimy na każdy wniosek odpowiadać pisemnie, przecież NK nie obejmuje KPA. Co doradzicie zielonemu człowiekowi takiemu ja ja? Mamy co miesiąc grupy robocze, wzywałam oboje i co jeszcze? Dziękuję Basia001 za pomoc.
ttt

Napisano: 27 paź 2015, 14:22

Skoro prokuratura nie dopatrzyła się znamion przestępstwa to może to nie przemoc tylko konflikt wtedy zamykacie NK z powodu braku podstaw...
Na grupie roboczej mysi być ktoś jeszcze nie jesteś sam/sama - odwiedzajcie teren najlepiej z dzielnicowym, czy naprawdę ma tak źle w domu (przecież grupa może iść w teren) nie ograniczaj się tylko do wezwania raz w miesiącu, może Pani zrezygnuje jak dla niej to się zrobi uciążliwe, na dłuższa metę nie da się oszukiwać, a może rzeczywiście ten syn nie jest do końca w porządku!?!
Z doświadczenia wiem że najlepiej działają częste wizyty w domu, nikt nie lubi jak obcy mu się kręcą po domu i jeszcze czegoś chcą... Może to mało książkowy sposób ale innych pomysłów nie mam!

A co do odpowiedzi pisemnej to mam to:
Zespół interdyscyplinarny i grupa robocza nie są organami administracji publicznej, a same „Niebieskie Karty" nie są procedurą postępowania administracyjnego, dlatego przepisy art. 73 par. 1 kodeksu postępowania administracyjnego nie mają zastosowania. Ponadto dokumentacja procedury „Niebieskiej Karty" zawiera dane wrażliwe, dlatego w oparciu o Ustawę o ochronie danych osobowych art. 34 ust. 2 i 4 odmawia się udostępnienia danych z dokumentacji procedury „Niebieskiej Karty”.
xyz....

Napisano: 27 paź 2015, 21:01

Ślicznie dziękuję xyz za pomoc, monitoruję środowisko a klientka żąda aby usunąć syna z domu i to my jako ZI mamy to zrobić, ręce opadają, nic od siebie nie robi, członkowie ZI już jej tłumaczyli aby sama wniosła sprawę do właściwych organów o eksmisję jeżeli ma dowody że coś się dzieje, może powiadomić Policję ale ona z uporem maniaka żąda tego od członków ZI i odpowiedzi na jej pisma co zrobiono w jej sprawie, ech.....
ttt

Napisano: 28 paź 2015, 14:11

Przecież w kompetencjach ZI nie leży usuwanie kogokolwiek z domu, może to zrobić jedynie sąd, o czym była wielokrotnie informowana ustnie przez członków ZI/grupy roboczej. Możecie jej również zaproponować pobyt w ośrodku dla osób doświadczających przemocy, skoro z synem nie da się wg niej mieszkać i w trakcie pobytu tam uzyskać od sądu nakaz eksmisji, możecie jej zaproponować pomoc w napisaniu takiego wniosku itd. w tym tonie dać jej pisemną odpowiedź.
bede

Napisano: 28 paź 2015, 14:18

Ślicznie dziękuję wszystkim za pomoc, jesteście kochani.
ttt


  
Strona 1 z 1    [ Posty: 7 ]
NIE PRZEGAP WAŻNYCH INFORMACJI! POLUB NASZ PROFIL NA FACEBOOKU
[ ZAMKNIJ ]