Nagrody i wyróżnienia od Ministra

  
Strona 1 z 2    [ Posty: 11 ]

Moderator: heiland

Napisano: 23 lis 2015, 20:46

Z okazji Dnia Pracownika Socjalnego wręczono nagrody i wyróżnienia Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

http://www.mpips.gov.pl/aktualnosci-wsz ... lnych.html
angoc


Napisano: 23 lis 2015, 22:51

Przeczytałam wszystkie opisy (uzasadnienia do nagród) i GRATULUJĘ LAUREATOM! Widać, że się ludzie napracowali, nagrody są najpewniej zasłużone i dobrze, że jest okazja docenienia wysiłku.
Czytałam te opisy w poszukiwaniu inspiracji :) Jakichś szczególnie skutecznych, nieznanych mi sposobów pracy. Staram się nie zrażać okropnym branżowym slangiem, tymi wszystkimi wykluczeniami, interdyscyplinariami czy wieloproblemowością. Ale z niepokojem stwierdzam, że nie znajduję nigdzie prawdziwych innowacji społecznych. Może macie jakieś przykłady spektakularnych osiągnięć na trochę większą skalę niż pojedyncze sukcesy. To pytanie nie do Laureatów, bo w żaden sposób nie podważam ich osiągnięć. To pytanie do każdego, kto szuka w naszej pracy sposobu na sukces.
Proszę o wpisy :D
betta27

Napisano: 24 lis 2015, 10:17

Nagrodzone zostały projekty, inicjatywy rekomendowane do tej nagrody przez Radę Pomocy Społecznej. Wśród nagrodzonych jest np. pracownik socjalny - która m.in. realizowała projekt, którego integralną częścią był rejs młodych ludzi jachtem dalekomorskim. Pomysł zaproponowany przez Betta27 jest ciekawy - pytanie czym są, jakie być powinny projekty innowacyjne?
angoc

Napisano: 24 lis 2015, 18:37

Ja uważam, że obok projektów "innowacyjnych" powinny być realizowane zwykłe projekty, będące odpowiedzią na lokalne problemy.. projekty takie nie są często realizowane ze względu na braki kadrowe i braki źródeł finansowania.
projekty

Napisano: 24 lis 2015, 18:57

A jakie mogą być źródła finansowania projektów realizowanych np. w ośrodku pomocy społecznej?
pytanie

Napisano: 25 lis 2015, 0:15

Źródeł finansowania jest sporo. Ja korzystam z EFS (wiem, banał), środków rządowych MPiPS (w zasadzie też banał, ale wymieniam, bo sporo tego jest i zawsze jakiś nam przechodzi) i środków z funduszu przeciwalkoholowego (trzeba się dogadać z Komisją i przedstawić projekt, który ich przekona - da się). Oprócz tego są środki z innych funduszy, ale trzeba mieć zasób kadrowy do ich pozyskania (nie tak trudno pozyskać), zrealizowania (trudniej) i rozliczenia (zdecydowanie najtrudniej, bo ani działy kadrowe, ani finansowe nie mają do projektów głowy/serca). Są fundusze z regionalnych programów operacyjnych (unijne), norweskie, przeróżnych fundacji i banków, są projekty CSR firm (a to place zabaw, a to rewitalizacje podwórek, a to reklamowe skwerki - wszystko to można wykorzystać do animacji lokalnych społeczności). Można się też porozumieć z jakąś zaprzyjaźnioną organizacją pozarządową i razem coś zrealizować. Organizacje mają dostęp do funduszy dla nich dedykowanych (FIO - Fundusz Inicjatyw Obywatelskich, ASOS - program Aktywności Społecznej Osób Starszych; w obydwu jest duża konkurencja, ale czemu by nie próbować). Naprawdę, jest tego sporo. Nie mam problemu z finansowaniem :D
Szukam natomiast inspiracji - innowacji. Zwykłe projekty znam, realizuję i zamierzam kontynuować. W innowacjach chodzi mi o efekt "ŁAŁ" :D coś, czego nie osiągnę przy okazji zwykłego projektu. Rejs dalekomorski jest bardzo fajny, ale mieści się w kategorii zwykłych projektów (oczywiście jest drogi, na ogół niedostępny, wymaga pomysłu, kontaktów, czasu i zaangażowania). Znam uczestnika takiego rejsu. Bardzo dobrze go wspomina, jest zadowolony, ma super pamiątkę, ale... nie zmieniło to jego życia.
Chodzi mi o coś, co niekoniecznie jest drogie, niekoniecznie pracochłonne, coś - co działa. Na przykład wspólna produkcja energii odnawialnej, coś typu Bałtów, co nie będzie powtórką Bałtowa, no i inne pomysły, o których jeszcze nie wiem ;) Dlatego pytam
betta
Praktykant
Posty: 42
Od: 04 lis 2009, 22:24
jestem nomadem:), Polska

Napisano: 25 lis 2015, 8:36

betta pisze: Znam uczestnika takiego rejsu. Bardzo dobrze go wspomina, jest zadowolony, ma super pamiątkę, ale... nie zmieniło to jego życia.


A jaką metodą badawczą stwierdziłaś że nie zmieniło się nic w jego życiu, oprócz empirycznych pytań? Jaka była grupa badawcza ? Ile osób przepytałaś które nie były na rejsie a ile osób które miały okazję brać w nim udział ? Po ilu latach od rejsu przeprowadziłaś badanie na grupie, aby stwierdzić, czy faktycznie rejs nie umocnił charakteru, nie sprawił, że osoba w dłuższej perspektywie stwierdziła, że "może wszystko" ze dało jej to motywacji.


Szukasz projektów ŁAŁ .. nie szukaj .. stwórz taki. A potem pogadamy z klientami. Rozumiem, ze dla Ciebie zmiana ma być natychmiastowa. Wróci z projektu, znajdzie prace, założy rodzinę i do tego jeszcze ozdrowieje?
BadAss

Napisano: 25 lis 2015, 12:38

no sorry ale produkcją energii odnawialnej to my się chyba zajmować nie będziemy
lolka 27

Napisano: 25 lis 2015, 15:18

http://wybrzeze24.pl/gazeta-gdaka/38-ga ... ne-drzewka

inspirujący jest projekt polegający na zatrudnieniu skazanych w Machowinku i ten z powiatu bytowskiego
ciekawe jakie są dziś efekty bo to rozdanie z 2009 r.
pikutek

Napisano: 25 lis 2015, 22:29

BadAss
Spokojnie, bez napinki :D Uczestnika rejsu znam po prostu, to mój kolega, od 2005 r. pracujemy razem ;) ale nie w wyniku tego rejsu znalazł pracę ;) Nie robiłam badań na grupie badawczej, ale też mam dość doświadczenia i oleju w głowie, by parę spraw ocenić bez silenia się na pseudofachowość.
Tak. Szukam projektów ŁAŁ... Zanim stworzę swój, szukam inspiracji. Czy to błąd? Jakież to polskie - pouczać, mądrzyć się, patrzeć jak się inni męczą, a potem skrytykować gdy im nie wyjdzie. To zdanie: "stwórz taki". Ależ mnie zabolało. Podobnie Twoje przekonanie, jakie ja mam oczekiwania - że natychmiastowy efekt, że totalna naprawa łącznie z ozdrowieniem. Matko, kto Ciebie tak pokrzywdził w życiu, że musisz drugiemu dokopać???

lolka..
nie bój się ;) nie będę przecież lobbować o zmiany w prawie, żeby socjalni zajmowali się energią odnawialną; to był tylko przykład szukania innowacji, a innowacje mają to do siebie, że są nieoczywiste i właśnie powodują niepokój i dysonans - w pierwszej chwili

pikutek
Miałam okazję poznać dyrektora z Gdańska i jego zastępcę :) Dzięki za link
betta
Praktykant
Posty: 42
Od: 04 lis 2009, 22:24
jestem nomadem:), Polska

Następna

  
Strona 1 z 2    [ Posty: 11 ]




NIE PRZEGAP WAŻNYCH INFORMACJI! POLUB NASZ PROFIL NA FACEBOOKU
[ ZAMKNIJ ]