Szczęśliwe historie pracowników socjalnych

  
Strona 1 z 2    [ Posty: 13 ]

Moderator: heiland

Napisano: 09 gru 2015, 21:42

Witajcie !
Jestem studentką II roku pracy socjalnej UMK. Wraz z grupą 10 osób tworzymy projekt o szczęśliwych historiach pracowników socjalnych, z których powstanie wydanie mini książeczki. Historie dotyczą osób ( pracowników socjalnych), które w jakiś sposób były impulsem do zmiany dla swoich klientów. Chcemy w ten sposób pokazać, że praca socjalna nie opiera się jedynie na wypełnianiu papierków w pomocy społecznej a aktywnej pomocy. Czy znajdą się chętne osoby do napisania takiej historii ? Co myślicie na ten temat ? :)
Student.PS


Napisano: 10 gru 2015, 8:12

Super pomysł :)
refresh

Napisano: 10 gru 2015, 9:04

Pomysł świetny, poszukamy z kolegami i koleżankami pozytywnych historii :)
LadyGaga

Napisano: 10 gru 2015, 23:14

W takim razie zachęcam do chwalenia się swoimi sukcesami na tej stronie :)
pozdrawiam !
Student.PS

Napisano: 11 gru 2015, 18:31

Nie będzie tego dużo.
Sukces to wyjście klienta z pomocy społecznej i usamodzielnienie się. Słowo "mini" jest tu na miejscu autorko:)
Ares30

Napisano: 13 gru 2015, 13:25

Zmiana pracy na lepszą lepiej płatną, to jest najszczęśliwsza historia pracownika socjalnego :shock:
prac. od wszystkiego

Napisano: 13 gru 2015, 18:55

Prawdopodobnie nie chodzi o wyłącznie "wielce spektakularne" rezultaty pracy z klientem, rodziną, społecznością lokalną, o całkiem zwykłe "wyjście na prostą", również?

Dość enigmatyczna jest informacja: "Historie dotyczą osób (pracowników socjalnych), które w jakiś sposób były impulsem do zmiany dla swoich klientów". Taką historią może być np. to, że pracownik socjalny został laureatem konkursu plastycznego, co spowodowało, że grupa rodziców postanowiła zorganizować w miejscowym Domu Kultury warsztaty plastyczne dla dzieci?
angoc

Napisano: 14 gru 2015, 13:30

Moim sukcesem jest 5- letnia abstynencja gościa, który był już na totalnym dnie i którego wszyscy przekreślili- tylko nie ja. Czułam że on ma potencjał aby zmienić swoje życie. Szczęśliwie był osobą samotną wiec mogłam go wyrzucić za drzwi jak przychodził po kasę, bo ten przepis,że mamy jeszcze patrzeć na dobro innych członków rodziny tylko przedłuża ten patologiczny stan. Teraz to już nie jest mój klient ale ktoś w rodzaju kolegi - przyjaciela. Pracuje, nie pije i zaczyna budować sobie mały domek.A pił 20 lat.
ziX

Napisano: 14 gru 2015, 16:41

Jedną z uczestniczek FB Grupy "Pomoc Społeczna w Polsce" jest osoba, która niedyś miała duży problem z alkoholem. Ta Pani kilka już razy dziękowała (publicznie w FB Grupie) pracownikom OPS Dzielnicy Praga Południe w Warszawie za stosowną reakcję, pomoc i wsparcie, które pozwoliły jej wyjść na prostą. https://www.facebook.com/groups/pomoc.spoleczna/ Rozmaitych większych i mniejszych sukcesów jest sporo, pracownicy socjalni nie przywykli do chwalenia się swoimi sukcesami publicznie.
Niedawno, w pobliskim sklepie spotkałem p. Beatę, która po ponad 5 latach podziękowała mi za to, co zrobiłem dla jej dzieci prowadząc "Pogotowie Lekcyjne" (darmowe korepetycje udzielane przez wolontariuszy). Te spotkania były dla moich dzieci bardzo ważne i pomocne - powiedziała p. Beata.
angoc

Napisano: 16 gru 2015, 19:14

Moi drodzy zebraliśmy już koło 15 szczęśliwych historii, jednak mimo to zbieramy dalej ! Pracownicy socjalni opowiadają nam między innymi o historiach, w których wspierali swoich klientów i czują, że dzięki tym wsparciom dołożyli ''cegiełkę'' do ich nowego, lepszego życia. Mamy również takie osoby, które pomagały przezwyciężyć strach klientkom przed zgłoszeniem przemocy, pomagały pisać odpowiednie dokumenty czy nawet próbowały poprawiać ich sytuacje mieszkaniową. Każde działanie pracownika socjalnego, które wpłynęło na poprawienie sytuacji osoby potrzebującej, jest uważane za sukces. Nie bądźmy skromni ! dzielmy się swoimi nawet najmniejszymi sukcesami ! ;)
Student.PS

Następna

  
Strona 1 z 2    [ Posty: 13 ]




NIE PRZEGAP WAŻNYCH INFORMACJI! POLUB NASZ PROFIL NA FACEBOOKU
[ ZAMKNIJ ]