Strajk w Wierzbicy !!!

  
Strona 1 z 13    [ Posty: 123 ]

Moderator: heiland

Napisano: 29 gru 2015, 16:52

Droga Pani ja na miejscu wójta bym Panią odstrzeliła jak słowo daję (…)” – tymi słowami miał - według relacji portalu Wierzbica 24.pl – w obecności niereagującego wójta, zwrócić się do pracownika miejscowego GOPS, wysoko postawiony w strukturze Urzędu jego pracownik w reakcji na brak dostarczenia wójtowi do przejrzenia akt postępowania o przyznanie pomocy jednego z klientów. Nagranie zajścia mające potwierdzić wypowiedziane zdanie znajduje się w prokuraturze, a Wójt oficjalnie zaprzecza by słowa padły. Resort pracy, jak przypominamy – w odpowiedzi na zapytanie PFZPSiPS - potwierdził natomiast, iż ingerowanie w postępowanie lub przeglądanie akt sprawy przez przedstawicieli organów samorządu – stoi w sprzeczności z prawem określonym ustawą o pomocy społecznej.

Odejście od pracy

W dniu 29.12.2105 r. pracownicy GOPS Wierzbicy w atmosferze kierowanych i realizowanych wobec nich zapowiedzi zwolnienia, podjęli decyzję o częściowym zaprzestaniu pracy. To sytuacja bez precedensu w skali pomocy społecznej w Polsce, bowiem od dawna związkowcy w tym sektorze nie sięgali po tak zdecydowany i ostateczny środek działania. Usługi świadczyć będą jedynie opiekunki środowiskowe, które popierając strajk – zdecydowały, iż póki co nie pozostawią starszych i schorowanych osób bez opieki. Strajk popierają inni związkowcy w kraju skupieni wokół Polskiej Federacji Związkowej Pracowników Socjalnych i Pomocy Społecznej.

Spór zbiorowy, będący podstawą akcji strajkowej, dotyczy wzrostu wynagrodzeń i związany jest z działaniami Wójta, który zabronił ówczesnej kierownice GOPS w Wierzbicy, dokonywania jakichkolwiek regulacji niskich uposażeń osób zatrudnionych i nie dając gwarancji – jak twierdzi sama zainteresowana - wystarczających środków w budżecie niezbędnych dla zabezpieczenia realizacji podstawowych zadań Ośrodka, a także – co budzi dodatkowe oburzenie pracowników – zabronił jej wykonywania podstawowych czynności z zakresu prawa pracy, do czego kierownik (jako pracodawca) miał - według nich – oczywiste prawo.

Kierownik GOPS w Wierzbicy, stojąca murem za swoimi pracownikami i niegodząca się na pozaprawne działania – przypłaciła swoją postawę utratą stanowiska. Powody które podał wójt w sprawie jej zwolnienia budzą oczywisty sprzeciw pracowników, bowiem dotyczą głównie zdarzeń przeszłych, niemogących być według Federacji i w świetle obowiązujących przepisów prawa pracy (art. 52 § 2 Kp) - powodem szczególnego trybu zwolnienia, a także – w ocenie tejże organizacji – w ogóle nie mieszczą się w kategorii ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych.

Z kierownikiem, który sam działał w związku zawodowym, pomimo powyższej opinii – zdecydowano się rozwiązać stosunek pracy. Sprawa zwolnienia trafiła do Sądu i Państwowej Inspekcji Pracy. W Urzędzie Gminy trwa właśnie kontrola PIP w tym zakresie.
Ogólnopolska, niezależna i samorządowa organizacja związkowa pracowników socjalnych i pomocy społecznej
www.federacja-socjalnych.pl
https://web.facebook.com/federacja.socjalnych
federacja.socjalnych
Awatar użytkownika
Praktykant
Posty: 42
Od: 13 maja 2015, 18:04


Napisano: 29 gru 2015, 16:53

Nowe porządki

Wójt Wierzbicy zaraz po tym jak dokonał zwolnienia „niewygodnego” pracownika, powierzył obowiązki kierownika byłej kierowniczce MOPS w Radomiu. Ta zaczęła swoje urzędowanie od „zmian organizacyjnych” polegających m.in. zmianie formy zatrudnienia pracowników kierujących lub będących członkami związku zawodowego, co docelowo ma – według związkowców – dać powody do ich zwolnienia. Dodatkowo – nowy kierownik – bez podania podstaw prawnych i wbrew wystosowanym do niej wezwań Federacji o działanie zgodne z prawem i zaprzestanie represji, przystąpiła do „swoistych” działań antyzwiązkowych żądając określonych wyjaśnień rażąco niezgodnych – według PFZPSiPS - z ustawą o związkach zawodowych i prawem pracy oraz sugerując nielegalność ewentualnej akcji strajkowej i grożąc jej konsekwencjami dla ogółu pracowników.

Związek działający w wierzbickim GOPS zdecydował się podjąć drugi spór zbiorowy, tym razem w obronie praw i wolności związkowych. Pracownicy miejscowego GOPS podają też szereg przykładów naruszania ich godności pracowniczej niosących cechy mobbingu (np. zastraszanie, wypytywanie o udział w proteście, szantaż, poniżanie) oraz działań niezgodnych z prawem dotyczącym udzielania świadczeń z pomocy społecznej (ingerowanie w postępowanie).

Brak dialogu

Przedstawiciele Federacji celem rozwiązania sporu usiłowali porozmawiać z wójtem gminy (umówione spotkanie bez żadnego uprzedzenia zostało odwołane przez już po przyjściu przyjeździe z Warszawy do Wierzbicy członków zarządu związku) oraz telefonicznie z nowym kierownikiem GOPS (słuchawka była systematycznie odkładana przez drugą stronę). Wójt, sekretarz, sekretarka oraz inspektor urzędu w dwuosobowych „grupach kurierskich” znaleźli natomiast czas by w ramach delegacji służbowej w tym samym terminie pofatygować się do Warszawy (siedziba Federacji) oraz Krakowa (adres korespondencyjny) celem osobistego doręczenia pisma o zamiarze rozwiązania umowy o pracę z byłym już kierownikiem GOPS, które to pismo – co ciekawe - drogą pocztową zostało wcześniej wysłane w kilku egzemplarzach do obu ww. miast. Te osobiste zaangażowanie wysoko postawionych urzędników gminy w niezapowiedziane doręczanie przesyłek kosztowało lokalnych podatników, tylko w przypadku podróży do Krakowa (koszt drugiej delegacji nie jest znany) jedyne 395,47 zł. Porównywalnie - koszt kuriera, według naszego rozeznania - wyniósłby dla 2 pism ok. 70 zł. Poza kosztami materialnymi – zdaniem Federacji – występowanie przedstawiciela najwyższych władz samorządowych „jako doręczyciela” pism należy ocenić jako kuriozalne i kompromitujące w skali ogólnopolskiej. Co więcej w atmosferze niezrozumiałego pośpiechu (przepisy szczegółowo określają terminy konsultacji) – wójt „zapomniał” zapoznać się z odpowiedzią Federacji, bowiem rozwiązania umowy o pracę dokonał jeszcze przed otrzymaniem pisma związku. Prawo pracy nakazuje natomiast bezwzględnie by takiego zwolnienia dokonać dopiero po zapoznaniu się z opinią.

Wierzchołek góry lodowej

Sytuacja w Wierzbicy to przykład małej jednostki pomocy społecznej, w której samoorganizacja pracownicza jest wartością społeczną i obywatelską oraz w której w naszej ocenie dokonywana jest próba rozbicia legalnie działającej organizacji związkowej i legalnie protestujących pracowników GOPS. Dlatego też Federacja podjęła szereg działań, które mają zapobiec eskalacji bezprawnego postępowania. Jesteśmy również gotowi na zdecydowane działania prawne i związkowe, o których będziemy informować na bieżąco.
Ogólnopolska, niezależna i samorządowa organizacja związkowa pracowników socjalnych i pomocy społecznej
www.federacja-socjalnych.pl
https://web.facebook.com/federacja.socjalnych
federacja.socjalnych
Awatar użytkownika
Praktykant
Posty: 42
Od: 13 maja 2015, 18:04

Napisano: 29 gru 2015, 16:54

Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ogólnopolska, niezależna i samorządowa organizacja związkowa pracowników socjalnych i pomocy społecznej
www.federacja-socjalnych.pl
https://web.facebook.com/federacja.socjalnych
federacja.socjalnych
Awatar użytkownika
Praktykant
Posty: 42
Od: 13 maja 2015, 18:04

Napisano: 29 gru 2015, 20:20

Solidarny z pracownikami GOPS w Wierzbicy!

Pracownicy GOPS w atmosferze kierowanych i realizowanych wobec nich zapowiedzi zwolnienia, podjęli decyzję o częściowym zaprzestaniu świadczenia pracy. Sytuacja w ośrodku jest napięta i towarzyszy jej brak otwartości na dialog ze stony pracodawcy. "Droga Pani, ja na miejscu wójta bym Panią odstrzeliła, jak słowo daję (…)” – tymi słowami miał (według relacji portalu Wierzbica 24.pl) w obecności niereagującego wójta, zwrócić się do pracownika miejscowego GOPS, wysoko postawiony w strukturze Urzędu jego pracownik. Słowa te są reakcją na brak dostarczenia wójtowi do przejrzenia akt postępowania o przyznanie pomocy dla jednego z klientów. Nagranie zajścia mające potwierdzić wypowiedziane zdanie znajduje się w prokuraturze, a Wójt oficjalnie zaprzecza by słowa padły.
angoc

Napisano: 29 gru 2015, 21:54

Wsparcie dla strajkujących...jutro w Wierzbicy pojawią się przedstawiciele PFZPSiPS oraz Redakcji OPS.pl

Wiem, że sytuacji w wierzbickim GOPS przygląda się uważnie portal Wierzbica 24.pl
angoc

Napisano: 29 gru 2015, 22:54

I co zrobicie? Guzik zrobicie. Takie są układy, na układy nie ma rady. Nawet jak ktoś coś wygra, to nie wróci. Nie warto czasem być jakimkolwiek kierownikiem niekiedy zaledwie za 300 zł więcej. Lepiej pójść i wszystko zostawić i zdrowia nie tracić. Lokalne struktury upierają się na włazidupstwie i bardzo prymitywnych brutalnych zasadach. Wszystko jest zazwyczaj pokropione kropidłem lokalnego proboszcza.
betonowy

Napisano: 29 gru 2015, 23:54

A może była kierownik napisze jak to ona podstawiła do podpisu pracownikom GOPS rezygnacje ze Związku Zawodowego ,,SOLIDARNOŚĆ" i sama złożyła te rezygnacje na ręce przewodniczącego Związku !!!!! Jak zwolniła dyscyplinarnie w niewielkim okresie czasu cztery długoletnie pracownice - bo za stare!!!!!!, a na ich miejsce zatrudniła bez uzgodnień z władzami ,, swoich,, Kto mieczem wojuje od miecza ginie
Nie ma tu kogo żałować , a strajkujące pracownice same są sobie winne zaistniałej sytuacji.
Teraz czując zagrożenie konsekwencjami swoich poczynań same zapisały się do zwiazku. NIESZCZĘŚNICE!!! :lol: :lol: :lol:
GIODO

Napisano: 30 gru 2015, 0:51

Pani Ewo prosimy nie trolować :) Sprawy karne rozumiemy że w sądzie też były za wiek i sąd pracy was wszystkie przywrócił z uwagi na tak bzdurną przyczynę zwolnienia? Na dyscyplinarce również powodem był wiek? :):):) Może Pani napisze za co? Rozumiemy że już po rozmowach z wójtem? Wraca pani do nas ? Chętnie przyjmiemy do związku. Zobaczymy jak wtedy będzie mogła Pani liczyć na przychylność nowego kierownictwa.
hihi

Napisano: 30 gru 2015, 13:42

A dlaczego wójt nie otrzymał tych akt?
Normalnie mafia. Szkoda czasu i zdrowia. Beton ma rację. Nawet jak poszkodowani wygrają to i taką mają przeje...e. Nie wrócą. Opinia pójdzie za nimi wszędzie. Chyba nie chcą się bawić w drugą dzibar. Władza zawsze sie wykręci. Wina leży pośrodku.
Pomóc mogą media tylko że dowody trza mieć.
Ares30

Napisano: 30 gru 2015, 16:11

kierownik działa z upoważnienia wójta i skoro to dotyczyło umieszczenia osoby w DPS za które gmina zapewne ponosiłaby odpłatność to dlaczego kierownik GOPS tak po prostu nie poszła z tymi dokumentami do wójta i nie porozmawiała po ludzku po co zastawiać się tu ustawą o pomocy społecznej.
Wójt mógłby cofnąć upoważnienie kierowniczce do wydawania decyzji i co nadal nie widziałby akt.Nie stoję tu murem za wójtem bo nie znam szczegółów sprawy a jeżeli chodziło tylko o te akta to po co to wszystko kobieta nie ma pracy są nerwy i sprawa w sadzie.
Iza1

Następna

  
Strona 1 z 13    [ Posty: 123 ]




NIE PRZEGAP WAŻNYCH INFORMACJI! POLUB NASZ PROFIL NA FACEBOOKU
[ ZAMKNIJ ]
cron