Co radzicie

  
Strona 1 z 1    [ Posty: 4 ]

Moderator: heiland

Napisano: 04 lut 2016, 10:41

42 letnia kobieta, chora na schizofrenię, urodziła dziecko. Nie chce oddać dziecka. Twierdzi, że jak odbiorą jej dziecko to popełni samobójstwo. Warunki mieszkaniowe fatalne. Mieszkanie pokój z kuchnią i kibelkiem. Kobieta zajmuje kuchnię. Powierzchnia kuchni jest taka, że nawet nie ma gdzie wstawić łóżeczka. Na ścianach grzyb, aż czarno. Pokój zajmuje brat, z którym nie ma żadnego porozumienia, często się kłócą. Z nim też jest coś nie tak ale nie leczy się. Nie ma szans by oddał siostrze pokój. Miasto twierdzi, że nie może przyznać kobiecie mieszkania bo razem z bratem są najemcami i mają już mieszkanie. Sugerowaliśmy zamianę ale nie ma obecnie takiej możliwości. Chciała wynająć mieszkanie ale nie znalazła nic. Przydzieliliśmy asystenta ale to jest w tym przypadku zdecydowanie za mało. Co możecie doradzić?
trudny przypadek


Napisano: 04 lut 2016, 10:46

może dom samotnej matki skoro sama wychowuje dziecko ?
xxx8

Napisano: 04 lut 2016, 15:12

- co z ojcem dziecka, ustalić czy i jak może pomóc
- jest asystent to dobrze bo prowadzi swoją pracę
- jeśli nie ma możliwości mieszkania to pomoc zrobić coś z tym - odmalować, odświeżyć, zmienić mebel
- ale i tak wnioskować o zmianę lub przydział innego mieszkania
- jesli pr. socjalny, asystent, położna zauważą że mimo wszystko nie da rady wychowac dziecka to dom samotnej matki czy tym podobne
- kolejna rzecz to wniosek do są o przymusowe leczenie ( dla dobra klientki i tego niemowlaka) - wiem że sąd będzie chciał aktualne zaświadczenie od psychiatry ale czasem trzeba po prostu działać i wszędzie dobrze opisywać jej sytuację
- niekoniecznie to dobry pomysł ale czasem nadanie sprawy mediom skutkuje lawiną działń.
pozdrawiam
Hera

Napisano: 08 lut 2016, 15:31

- ojciec dziecka jest alkoholikiem, aktualnie odbya karę pozbawienia wolności
- brak zgody na remont mieszkania ze strony klientki - ona chce miezkanie,
- mieszkania nie może dostać bo już ma (jest główną lokatorką), wnioskowaliśmy zamianę ale nie ma póki co na co,
- wszystkie domu samotnej matki z jakimi kontaktowaliśmy się w mazowieckim są na nie z róznych względów,
- dwa miesiące przed terminem porodu wnioskowaliśmy o wgląd w sytuację, do dzisiaj sąd nie ustosunkował się w żadne sposób do wniosku
re_tp


  
Strona 1 z 1    [ Posty: 4 ]




NIE PRZEGAP WAŻNYCH INFORMACJI! POLUB NASZ PROFIL NA FACEBOOKU
[ ZAMKNIJ ]