Opinia biegłego psychiatry

  
Strona 1 z 1    [ Posty: 2 ]

Moderator: heiland

Napisano: 05 lut 2016, 22:22

Witam,
potrzebuję Waszej rady, ponieważ jestem w kropce. Staram się o umieszczenie w DPS podopiecznego chorego na schizofrenię paranoidalną. Otrzymałem już zgodę z Sądu (podopieczny jest osobą całkowicie ubezwłasnowolnioną i mieszka z opiekunem, którym jest jego brat). Sąd dopuścił dowód w postaci opinii biegłego psychiatry. I tu jest problem. Otóż opiekun prawny nie jest w stanie stawić się z chorym na wizytę, ponieważ obawia się o to, co go zastanie w domu po powrocie z badań. Chory jest osobą agresywną, wielokrotnie groził śmiercią bratu jak i sąsiadom. Opiekun zdaje sobie sprawę z tego, że wizyta u psychiatry tylko pogorszy sprawę, ponieważ chory dowie się o tym, iż "brat chce się go pozbyć". Psychiatra nie wyraża zgody na wizytę w terenie, nawet w asyście policji. Jeden termin badań już przepadł, jest możliwość ustalenia drugiego - ale na tych samych warunkach - konieczność stawienia się u psychiatry. Już układałem różne scenariusze jak przekonać opiekuna, aby ten udał się na wizytę (w grę wchodziło już okłamywanie chorego, aby ten nie poznał prawdziwego celu badania). Wiem, że bez tej opinii nie będę w stanie dokończyć procedury kierowania do DPS (a brakuje mi, już tylko tego dokumentu).

I tu moje pytanie. Czy jest sens zwracania się do Sądu z wnioskiem/pismem o zaoczne sporządzenie opinii lub wyrażenie zgody bez? Mam świeżą opinię psychiatry, ale została ona sporządzona w czasie, gdy chory przebywał w grudniu w Szpitalu Psychiatrycznym. Proszę o jakieś wskazówki, bo zależy mi na jak najszybszym skierowaniu chorego do DPS, ponieważ każdy dzień jest wielką niewiadomą dla opiekuna, który podobnie jak sąsiedzi obawiają się o swoje życie.
socjalny89nz


Napisano: 07 lut 2016, 22:10

To sądzie ciąży obowiązek skierowania biegłego psychiatry sądowego do chorego podopiecznego. Jeżeli biegły sądowy nie zbada chorego podopiecznego to zostanie zmieniony przez sad na innego a jeżeli to nie pomoże, to sąd wyda postanowienie o przymusowym przebadaniu delikwenta - do biegłego dowiezie delikwenta Policja. Trochę sie sprawa przeciągnie.
Istnieje taka możliwość żeby psychiatra wystawił skierowanie o przyjęcie do szpitala chorego podopiecznego. W skierowaniu musi być napisane, że chory podopieczny grozi nożem czy podpaleniem i zagraża życiu swojemu i innych mieszkańców. Wtedy mając takie skierowanie opiekun prawny dzwoni po policję, ta przyjeżdża. Policji okazuje skierowanie, policja wzywa karetkę pogotowia i chorego odwożą do psychiatryka bez sądu. Tak też robiliśmy. Jest wtedy szybciej.
ooo


  
Strona 1 z 1    [ Posty: 2 ]




NIE PRZEGAP WAŻNYCH INFORMACJI! POLUB NASZ PROFIL NA FACEBOOKU
[ ZAMKNIJ ]