jak pracować z rodziną zadłużoną

  
Strona 1 z 1    [ Posty: 5 ]

Moderator: heiland

Napisano: 01 mar 2016, 14:05

Witam, mam podopiecznych, 7 osób w tym 5 dzieci. Regularnie piszą do nas o pomoc finansową. Wieś, ojciec 50cio paro letni nie może znaleźć pracy, matka młodsza, zajmuje się najmłodszym dzieckiem. Na terenie pracy brak. Co miesiac otrzymywali od nas spore zasiłki, dzieci dożywaine w szkole i teraz zonk, bo mają ogromne zadłuzenia za wode, podatki itp itd, za nic właściwie nie płacą. Co z takimi robić? Kontaktem zobowiazałam do szukania pracy, nigdzie nie przyjęli gościa. Co ja więcej moge od nich wymagać, mam prawo ograniczyc pomoc do minimum jeśli mają zadłużenia? To jaka to jest pomoc z naszej strony? Co byście zrobili?
qrczak


Napisano: 01 mar 2016, 14:55

Ja często zachęcam rodziny do tego aby cześć zasiłków była przekazywana na pokrycie
należności. Często rodziny się zgadzają, czasami trzeba im bardziej przedstawić jak
wyglądają konsekwencje zaległości
BBBrygida

Napisano: 01 mar 2016, 15:15

ja również pracuję na wsi i mam taką rodzinę ale małymi krokami nauczyłam ich że w pierwszej kolejności należy robić opłaty. po każdym zasiłku musieli mi przedstawić jaki rachunek dostali i okazać, że jest opłacony byli skrupulatnie z tego rozliczani.Obecnie mają rachunek w banku i zrobione stałe zlecenia na opłaty takie jak: czynsz za mieszkanie odpady komunalne, wodę było ciężko, ale nauczyli się . Obecnie jest ku temu okazja dostaną 2.500zł i inne formy pomocy rozliczaj ich z tego ja planowałam z nimi wydatki i uczulałam, że w pierwszej kolejności są opłaty i zabezpieczenie potrzeb dzieci. Pana na początek skierować do prac społecznie -użytecznych, publicznych niech nauczy się pracy,( chyba gmina organizuje) wprowadzić asystenta rodziny w mojej rodzinie pracuje asystent,ale i tak przychodzą do minie
KKK

Napisano: 01 mar 2016, 15:19

Tak jak BBBrygida , nawet niewielkie kwoty ale niech w końcu przejrzą na oczy, że ich to nie ominie, jak się korzysta trzeba to kiedyś zapłacić, a tak żyją sobie w przeświadczeniu, że nic nie muszą, bo i tak im dają. Będziesz mieć pole do popisu jak dostaną 500+ , przypilnować , żeby poszli załatwili spłatę ratalna i niech zaczynają powoli wszystko spłacać. Jak dostana 2500 na miesiąc to 500 mogą przeznaczyć na spłaty zadłużeń spokojnie. A resztą racjonalnie gospodarzyć i można wyżyć spokojnie tym bardziej, że siedzą w domu to obiadki mogą pichcić, naleśniczki, placki ziemniaczane, pierogi itpppp... Idzie wiosna czy sieja warzywa, robią przetwory jesienią???
felek

Napisano: 02 mar 2016, 10:41

a jeśli są zaległości podatków czy wody w gminie to można się zapytać czy jest możliwość odpracowania zadłużenia. U nas tak ludzie zaległości czynszowe odpracowują.
Lu1988


  
Strona 1 z 1    [ Posty: 5 ]




NIE PRZEGAP WAŻNYCH INFORMACJI! POLUB NASZ PROFIL NA FACEBOOKU
[ ZAMKNIJ ]