dylemat

  
Strona 1 z 1    [ Posty: 3 ]

Moderator: heiland

Napisano: 16 maja 2016, 12:40

Mamy u nas w gminie człowieka, który jest częściowo ubezwłasnowolniony, a którego stan zdrowia ani inne okoliczności nie stanowią już podstawy do utrzymania tego ubezwłasnowolnienia. Po prostu pan wyzdrowiał.
Ponadto kurator tego pana działa na jego szkodę, realizując swoje cele kosztem swojego podopiecznego. Oczywiście w sprawozdaniach do sądu kurator pisze, że wszystko jest w porządku.
Mam ochotę zawiadomić sąd o brutalnej rzeczywistości, zwłaszcza że sam ubezwłasnowolniony narzeka na swojego kuratora, ( np. że nie ten zgadza się na jego leczenie, pobyt w szpitalu mimo zaleceń lekarzy itp.) Długo by opowiadać, kurator ma swój w tym cel, żeby jego podopieczny nie opuszczał swojego miejsca zamieszkania.
Czy ingerowalibyście w tej sytuacji prosząc sąd rodzinny o wgląd w sytuację tego ubezwłasnowolnionego? Dodam, że ów ubezwłasnowolniony jest klientem pomocy społecznej.
Jest procedura o wgląd w sytuację dziecka, ale czy znacie podstawę prawną dotyczącą zainteresowania sądu sytuacją osoby częściowo ubezwłasnowolnionej?
krulewna
Praktykant
Posty: 14
Od: 15 gru 2015, 9:35


Napisano: 16 maja 2016, 13:34

ja bym zawiadomiła sąd, napisałabym jakieś pismo, opisujące sytuację, pozostawiając sądowi decyzję co zrobić; zwłaszcza , że to wasz klient i macie rozeznanie w jego sytuacji, więc nie opieracie się na plotkach
Mirabella

Napisano: 16 maja 2016, 14:45

Dziękuję, Mirabella. Tak czułam, że trzeba coś zrobić w tej sprawie.
Pozdrawiam :)
krulewna
Praktykant
Posty: 14
Od: 15 gru 2015, 9:35


  
Strona 1 z 1    [ Posty: 3 ]




NIE PRZEGAP WAŻNYCH INFORMACJI! POLUB NASZ PROFIL NA FACEBOOKU
[ ZAMKNIJ ]