rozliczacie 500+ ?

  
Strona 1 z 2    [ Posty: 12 ]

Moderator: heiland

Napisano: 19 wrz 2016, 14:12

Niektórzy są zdania że osoby zgłaszające się o pomoc w formie posiłków w szkole dla dzieci, powinni wskazać na co przeznaczyli środki z 500+ na dane dziecko, skoro nie są w stanie zapewnić dziecku posiłku w szkole. Jak to jest u Was?
Emiliana1
Stażysta
Posty: 59
Od: 04 sie 2016, 9:06


Napisano: 19 wrz 2016, 14:25

Skrupulatnie pytamy na co wydatkują. W końcu to ich zasoby. Środki są na dzieci więc na obiady dla dzieci jak najbardziej powinni też je przeznaczać. A już nóż w kieszeni się otwiera, jak ktoś ledwo co mieści się w podwyższonym kryterium i przychodzi mimo 500. I jeszcze narzekają, że zrezygnują z pracy, bo takie zaświadczenia im wystawiają, że jeszcze trochę i do niczego nie będą się kwalifikować.
pracuś socjalny
Referent
Posty: 261
Od: 22 lip 2015, 8:01

Napisano: 19 wrz 2016, 14:36

Tak, od razu człowiek jest poddenerwowany jak sobie uświadamia, że 500 dostają, stypendium szkolne na potrzeby dzieci dostają i jeszcze obiadki w szkole dla dzieci dostają. Ksiądz w kościele jeszcze prosi ludzi o dobrym sercu by podzielili się z biedniejszymi i zrobili zbiórkę piórników, kredek, zeszytów itd....
Emiliana1
Stażysta
Posty: 59
Od: 04 sie 2016, 9:06

Napisano: 19 wrz 2016, 14:38

W niektórych rodzinach naprawdę zanika odpowiedzialność rodziców za zabezpieczenie potrzeb dziecka. Państwo przecież prawie wszystko sponsoruje...
Emiliana1
Stażysta
Posty: 59
Od: 04 sie 2016, 9:06

Napisano: 19 wrz 2016, 14:47

Dziś mieliśmy Panią, która co miesiąc otrzymuje od Państwa ok 8 tys zł. Rodzinne, 500+, renta po zmarłym tacie "jednych" dzieci, fundusz alimentacyjny na "drugie dzieci", ach i jeszcze 500zł alimentów płaconych do ręki od trzeciego z tatusiów. Ale do obiadków dla dzieci oczywiście się kwalifikuje.
Emiliana1
Stażysta
Posty: 59
Od: 04 sie 2016, 9:06

Napisano: 19 wrz 2016, 14:58

Ja jak spytałam taką mamusię na co wydaje 500+ jak przyszła po posiłek to mnie tak wyzwała, jak śmiem pytać to jej sprawa itd.
Ale mam przygotowaną decyzje podpisana przez prawnika na odmowę duża dysproporcja dochód dochodem a luksus w domu i ekstra auto na podwórku.
I paniusia przychodzi po obiadek dla dziecka.
Iga2

Napisano: 19 wrz 2016, 15:04

Ludzie nie mają wstydu i honoru. Ale w sumie skoro rząd pozwala by brać co się da, to proszę bardzo... Zawnioskuję Pani obiadki. Szkoda tylko że mój jedynak nie ma ani 500 ani stypendium ani obiadków, bo jego mama zarabia 1800 a tata daje 400 alimentow.
Emiliana1
Stażysta
Posty: 59
Od: 04 sie 2016, 9:06

Napisano: 19 wrz 2016, 19:05

chcieli 500+ mają i większość ludzi nierobów.... a obiady i tak się należą....
lusia89

Napisano: 20 wrz 2016, 9:02

Skąd wam się to wzięło że obiady się bezwzględnie należą, mimo że biorą 500+. Zgoda do dochodu nie doliczamy, ale te pieniądze są na potrzeby dziecka m.in na obiady. Skoro rodzic się zgłasza o tą pomoc to niech wykaże na co przeznacza 500. W ustawie o PS jest zapis że rodzina ma w pierwszej kolejności wykrzystać własne zasoby.
~123

Napisano: 20 wrz 2016, 9:06

To byśmy musieli większości odmowy dawać. Nie przeszłoby to...
Emiliana1
Stażysta
Posty: 59
Od: 04 sie 2016, 9:06

Następna

  
Strona 1 z 2    [ Posty: 12 ]




NIE PRZEGAP WAŻNYCH INFORMACJI! POLUB NASZ PROFIL NA FACEBOOKU
[ ZAMKNIJ ]