Klient posiada psa, kota czy inne zwierze a nie stać go ;)

  
Strona 1 z 2    [ Posty: 17 ]

Moderator: heiland

Napisano: 20 wrz 2016, 23:15

Co robicie gdy zgłasza się do Was klient o pomoc, w domu ma psa, kota czy inne zwierze. Odmawiacie pomocy, czy przymykacie oko na to. Stać go na utrzymanie zwierzaka a na siebie już nie ;)
Gościu


Napisano: 21 wrz 2016, 7:32

Pies ani kot do ops po zasiłek na siebie nie pójdzie. A jeść musi. Zwierzęta to czasem jedyni przyjaciele samotnych osób, czasem samotnych wśród ludzi. Nie wspomnę o najnowszych badaniach potwierdzających to, co niektórzy wiedzą od dawna, że domowe zwierzaki dobrze wpływają na zdrowie opiekunów. Jak ktoś widzi w nich tylko darmozjady, to współczuję, choćby braku empatii.
4321

Napisano: 21 wrz 2016, 7:39

Jak wyżej.
t.franek

Napisano: 21 wrz 2016, 17:14

Gościu, masz pomóc człowiekowi a nie gnębić jeszcze koniecznością pozbycia się zwierzęcia.
piopyto
Praktykant
Posty: 35
Od: 06 sie 2016, 9:11

Napisano: 21 wrz 2016, 23:45

Mam podobne zdanie do Waszego, niestety moja kierowniczka jest "inna".
Co jakiś czas otrzymujemy anonimowe "donosy" na naszego klienta, jak to marnotrawi pieniądze otrzymane z OPS na swoje zwierzaki (psa i kota). Nasza kierowniczka uważa że klient OPS powinien udowodnić skąd ma na karmę dla zwierząt.
Zastanawiam się czy nie ma jakiś organizacji pro zwierzęcych, które chętnie wsparłby darmową karmą i opieką weterynaryjną klienta OPS, takiej osobie byłoby łatwiej utrzymać zwierzaki, jednocześnie nie ma powodu by zarzucać marnotrawienia pieniędzy podatników ;)
Gościu

Napisano: 22 wrz 2016, 7:36

Wierzyć donosicielom....Sam pewno człowiek nie zje a podzieli się ze zwierzakami.Ludzie kochający zwierzęta to wartościowe osoby. A Wasza Jaśnie Pani....
t.franek

Napisano: 22 wrz 2016, 23:52

nasza żyje tylko donosami, nie lubi ani ludzi ani zwierząt :roll:
Zastanawiam się jak pomóc człowiekowi, by nikt się nie doczepiał
Gościu

Napisano: 23 wrz 2016, 7:53

Zwierzątko jakiś kundelek czy dachowiec jest ok. Ale jak podopieczny kupuje pieska za 2 tyś to już bym mu pomocy odmówiła.
athena83
athena83
Praktykant
Posty: 28
Od: 24 sie 2007, 16:37
Grójec, Polska

Napisano: 23 wrz 2016, 8:53

A jak klient ma samochód i plazmę na ścianie to nie może z pomocy skorzystać to u was w ośrodku panuje jakiś ciemnogród pies najwierniejszy przyjaciel człowieka ta twoja kierowniczka to chyba samej siebie nie lubi okropne.
Iga2

Napisano: 26 wrz 2016, 17:03

Czytać nie można takich autorów postu! Czepiać się o zwierzę - czasem jedyny przyjaciel człowieka! Trudno mi uwierzyć, żeby ta kierowniczka takie bzdury wymyślała....
Franciszka

Następna

  
Strona 1 z 2    [ Posty: 17 ]




NIE PRZEGAP WAŻNYCH INFORMACJI! POLUB NASZ PROFIL NA FACEBOOKU
[ ZAMKNIJ ]