Oddzielne gospodarstwa.

  
Strona 1 z 1    [ Posty: 8 ]

Moderator: heiland

Napisano: 10 paź 2016, 11:32

Witam Panstwa.Prosze o porade. Jestem samotna matka syna studenta.Mieszkamy razem i gospodarzymy. Syn nie dostal renty po jego zmarlym ojcu, a ja troche choruje i jedynym naszym zrodlem utrzymania jest pomoc Mopsu. P. Mopsu na kazdym wywiadzie w domu żąda, by sun byl obecny i wypelnial rozne druki. Syn nie chce byc obecny, uwaza, ze to jest dla niego ponizajace. P. Mopsu zagrozil, ze wstrzyma nam pomoc. Drodzy Panstwo, syn to przedstawiciel mlodego, ksztalcacego sie pokolenia i dla niego samo slowo Mops kojarzy sie z nedza i patologia. Byl u prawnika, ktory poradzil, ze w tej sytuacji ja sama moge starac sie o pomoc, wiec musze zglosic oddzielne gospodarstwo. Syn bedzie mial sie z czego utrzymac, bo dostanie stypendium studenckie. Poszlam wiec do p.socjalnego i wtedy nie wiem czemu ta pani strasznie sie zdenerwowala mowiac, ze takich numerow to my jej czynic nie bedziemy i dalej zagrozila wstrzymaniem pomocy. Pisze do Panstwa jako do specjalistow w temacie. Czy ten darmowy prawnik nie znal sie na przepisach?
Matka


Napisano: 10 paź 2016, 14:19

Szanowna Pani
gdybym wiedziała który to prawnik zawiadomiłabym palestrę gdyż jest to namawianie do składania fałszywych oświadczeń a kto je składa podlega karze. Jak to ?? do stypendium poda Pani dochody ze wspólnego gospodarstwa domowego a do pomocy społecznej osobne?? Karygodne!
Nie wiem jakie dokumenty syn musi podpisywać ale wiem , wiele ośrodków tworzy masę niepotrzebnych dokumentów( nawet u nas na rejonach). Absolutnie nie podważam tu kompetencji pracownika. Robi jak ma ustalone odgórnie.
Pisze Pani młode , kształcone pokolenie..... chyba coś nie tak z tym wykształceniem skoro syn utożsamia pomoc społeczną z jak to Pani napisała z patologią. Niech się ogarnie i nie robi z siebie ofiary losu.
Wredna1

Napisano: 10 paź 2016, 15:33

Droga Pani! Dziękuję za odpowiedź. Prawnik nie namawiał mnie do poświadczenia nieprawdy, gdyż stwierdził, ze przecież od dziś mogę prowadzić oddzielne gospodarstwo z dorosłym synem. Jeśli chodzi o stypendium studenckie, to wymagany jest dochód rodziny za 2015 r. Jakie dokumenty? I tu mnie Pani zaskoczyła, gdyż chyba jest tak w całej Polsce? Czy nie? Syn ma uczestniczyć co 3 miesiące normalnie w wywiadzie, ma opisywać za każdym razem swoją sytuację życiowo-finansową, składać oświadczenie pod odpowiedzialnością karną, że nie pracuje itd. Syn nie robi z siebie ofiary losu, wręcz przeciwnie - on nie chce się "spowiadać", odzierać z prywatności co 3 miesiące (bo na tyle dają zasiłek)tylko dlatego, że nas życie pokopało i jesteśmy biedni. Dlaczego syn ma się co 3 miesiące gęsto tłumaczyć skoro to ja jestem wnioskodawcą i dostarczam zaświadczenie, ze jest studentem. To nie lepiej zrobić tak, jak radzi prawnik widząc najwyraźniej chory system Pomocy Społecznej. I jeszcze nas straszą odebraniem pomocy. Więc prawnik doradził.
Matka

Napisano: 10 paź 2016, 16:09

Jeśli w danym ośrodku potrzebne są dokumenty podpisane przez Pani syna, to przecież może on je wypełnić i dostarczyć (np.za pośrednictwem Pani, poczty). Nie ma obowiązku być obecnym przy wywiadzie. Pani podczas wywiadu opisze Waszą sytuację. Pisze Pani, że razem mieszkacie i gospodarzycie- zatem prowadzicie wspólne gospodarstwo domowe. Nie może Pani oświadczać, że prowadzi Pani je sama. Byłoby to niezgodne z prawdą! Oświadczenia składa Pani pod odpowiedzialnością karną.
Na jakiej podstawie pracownik socjalny chce wstrzymać pomoc? Jaką ma podstawę prawną?
Syn kojarzy MOPS z nędzą i patologią- czyli dotyczy to również Pani? Bo jak rozumiem, korzysta Pani z pomocy społecznej. Smutne.
Karrrrrina

Napisano: 11 paź 2016, 2:21

jeśli syn studiuje dziennie logiczne że nie weźmie co 3 mce wolnego z zajęć aby wypełnić dokumenty, jeśli studiuje zaocznie i nie pracuje musi być i je podpisać.
Też nie nakazujemy dorosłym członkom rodziny brać wolnego z pracy, tylko dlatego że rodzina korzysta z OPS.
Przepraszam, ale jeśli Pani syn uważa że kojarzy mu się to z patologią, może iść do pracy i studiować zaocznie, przy okazji utrzymać Panią. Nie musi też studiować, żadne studia nie gwarantują pracy, lub podjąć studia za 2-3 lata gdy wasza sytuacja się zmieni. Wiele osób tak robi bo nie ma wyboru. To że wielu pracowników socjalnych traktuje swoich klientów jak zło konieczne i bywa niemiłym, nie oznacza że wszyscy tacy jesteśmy, tak samo jak nie każdy korzystający z OPS to pijak, czy patologia, choć takie krzywdzące opinie są właśnie wśród tych najbardziej wykształconych ;).
Dla wielu osób także stypendium socjalne jest upokorzeniem, wielu ludzi woli co 3 miesiące wypisać te dokumenty w OPS niż ujawniać się na uczelni że taki biedny że musi mieć stypendium, O to takie porównanie. Zatem czy Pani syn nie wstydzi się brać stypendium dla "ubogich", nie obawia się reakcji innych studentów? Tak można to porównać.
Niestety korzystając z OPS czy innych instytucji trzeba się liczyć z tym, że są pewne wymagania formalne.
Gość

Napisano: 11 paź 2016, 8:23

Pracownik chce zabrać pomoc, gdyż jak się wyraża "nie uznaje wywiadów przy biurku", czyli syn ma byc w domu na każdym wywiadzie. To, że ma w tym czasie wykłady jest nieistotne dla mijego pracownika, gdyż jak powiedziała : "studia nie są przecież koniecznością". Syn studiuje dziennie, bo ten kierunek nie ma wydziału zaocznego. Nie wstydzi się napisać podania o stypendium, bo :1. Wielu studentów korzysta, gdyż pułap dochodowy jest dość wysoki - dwukrotnie wyższy jak w Mops. 2. Tu się składa tylko podanie i dostaje decyzję, bez żadnych poniżających wywiadów w domu, kiedy człowiek musi się ze wszystkiego tłumaczyć. Tu się nie trzeba z niczego tłumaczyć - podanie i dochody na piśmie i koniec załatwiania.
Matka

Napisano: 11 paź 2016, 9:06

Nie wiem w czym problem - u nas wnioskodawca pisze na oświadczeniu, że np. mąż i córka w danym miesiącu nie pracowali zarobkowo i nie osiągnęli dochodu albo odwrotnie, że mąż w miesiącu np. wrześniu z prac dorywczych osiągnął dochód w takiej a takiej kwocie i w cale nie musi być na wywiadzie. Przecież jakbym miała przykładowo 8 osobową rodzinę składająca się z dorosłych domowników to ile papierów musiałabym natworzyć - wszystko pisze tylko wnioskodawca i nigdy żadna kontrola tego nie podważyła a miałam ich w swoim życiu duuużo. PS. a co do tego osobnego gospodarstwa to raczej powiem delikatnie, że to chyba nie za bardzo, przecież nie można go stworzy tylko na potrzebę chwili bo tak będzie najlepiej gdy będę się starać o pomoc z MOPS-U (choć rzeczywistość jest inna).
Zosia Samosia

Napisano: 11 paź 2016, 11:20

my tak robimy jak Zosia Samosia
Iga2


  
Strona 1 z 1    [ Posty: 8 ]




NIE PRZEGAP WAŻNYCH INFORMACJI! POLUB NASZ PROFIL NA FACEBOOKU
[ ZAMKNIJ ]