czy uznać za osobę bezdomną

  
Strona 1 z 2    [ Posty: 13 ]

Moderator: heiland

Napisano: 08 gru 2016, 15:51

mężczyzna, który jest zameldowany na pobyt stały na terenie naszej gminy od 35 lat mieszka na terenie innej gminy, od kilku miesięcy (od kiedy stracił pracę) mieszka na klatce schodowej. Zwrócił się do nas o pokrycie kosztów pobytu w noclegowni. Dom, w którym jest zameldowany jest w dobrym stanie, mieszka tam jego matka i brat, który jest właścicielem. Mężczyźni są w konflikcie. Pan jest zdrowy, nie chce zarejestrować się w urzędzie pracy, odmówił złożenia wniosku o mieszkanie socjalne. Co w takiej sytuacji? uznać pana za bezdomnego i pokrywać koszty jego pobytu w noclegowni czy odmówić i wskazać, że miejsce gdzie jest zameldowany nadaje się do zamieszkania.
JUKLA


Napisano: 08 gru 2016, 15:55

Zgodnie z ustawą nie jest bezdomny. Nie wykorzystuje własnych uprawnienie. Odmowa. Dowidzenia.
kalambi

Napisano: 08 gru 2016, 19:23

Jeśli ma gdzieś zameldowanie, to ma prawo tam mieszkać, więc nie jest bezdomny. Konflikty rodzinne musi rozwiązywać sam.
Franciszka

Napisano: 08 gru 2016, 22:23

nie ma obowiązku meldunku, a meldunek nie przesądza o byciu bezdomnym czy nie. Jeśli są konflikty i nie może tam mieszkać to nie można kogoś to tego zmuszać, aż dojdzie do jakiejś tragedii spowodowanej konfliktem, a wiadomo Policja nie będzie warować tam 24h/dobę.

U nas dostałby skierowanie do placówki jeśli złoży wniosek, mieliśmy wiele osób bezdomnych mających stałe zameldowania. Jest zima i jak umrze z wychłodzenia to będzie kłopot.

Jeśli chciałby schronisko to też, ale jakie musiałby spełnić kilka warunków: zarejestrowanie się w PUP skoro jest zdrowy i szukanie pracy aby pokrył część odpłatności za pobyt.

Ze złożeniem wniosku o socjalne to nie takie proste, raz to dochody, dwa pobyt w danej gminie od czas... (każda gmina ma swoje wytyczne), i niestety warunki, Gina odrzuci mu ten wniosek jeśli ma zameldowanie i dobre warunki, i być może dlatego facet chce do placówki aby stamtąd dopiero złożyć wniosek o lokal - mieliśmy wiele takich sytuacji.

Ponad to może ten człowiek potrzebuje wsparcia, tam sobie wszystko na nowo poukłada, może pogodzi się z rodziną, a może dojrzeje do tego aby sobie coś wynająć, musi mieć dochód, ale do tego czasu musi gdzieś przetrwać.
Gość

Napisano: 09 gru 2016, 12:40

Franciszka pisze:Jeśli ma gdzieś zameldowanie, to ma prawo tam mieszkać, więc nie jest bezdomny. Konflikty rodzinne musi rozwiązywać sam.


Zameldowanie nie jest tytułem prawnym do lokalu !!! Z faktu zameldowania nie można wnioskować miejsca zamieszkania. Miejscem zamieszkania osoby jest, zgodnie z kodeksem cywilnym, miejscowość w której osoba przebywa z zamiarem stałego pobytu.

Gość pisze:nie ma obowiązku meldunku, a meldunek nie przesądza o byciu bezdomnym czy nie.


Wbrew pozorom obowiązek meldunkowy nadal istnieje.


Osoba bezdomna to osoba niezamieszkująca w lokalu mieszkalnym i zameldowana na pobyt stały w lokalu, w którym nie ma możliwości zamieszkania. Należy zatem w sprawie ustalić czy osoba może zamieszkiwać w lokalu, w którym jest zameldowana co sprowadza się m. in. do ustalenia czy osoby, którym przysługuje tytuł prawny do lokalu zgadzają się na pobyt osoby w domu.
kokoshaglava
Stażysta
Posty: 70
Od: 25 maja 2011, 23:20
Polska

Napisano: 09 gru 2016, 20:12

Chwila, chwila! Inaczej jest jednak w lokalach własnościowych, a inaczej w komunalnych. W komunalnych osoba zameldowana na stałe ma prawo mieszkać, czy gł. najemca tego chce, czy nie.Źle mówię? Tak jest przynajmniej w naszej gminie. Bo już nie wiem, może w każdej gminie jest inaczej?
Franciszka

Napisano: 09 gru 2016, 21:38

Franciszka pisze:Chwila, chwila! Inaczej jest jednak w lokalach własnościowych, a inaczej w komunalnych. W komunalnych osoba zameldowana na stałe ma prawo mieszkać, czy gł. najemca tego chce, czy nie.Źle mówię? Tak jest przynajmniej w naszej gminie. Bo już nie wiem, może w każdej gminie jest inaczej?

takie samo prawo jest wszędzie i na własnościowych i komunalnych i socjalnych, masz meldunek masz prawo mieszkać, jak ktoś cię nie wpuści wchodzisz z Policją i czy się to komuś podoba czy nie, chyba że jest wyrok sądu np na którym widnieje że taka osoba jest eksmitowana lub ma zakaz zbliżania się itd. Ale prawo zamieszkania a możliwość to zupełnie dwie różne rzeczy. Jeśli są poważne konflikty z używaniem przemocy fiz czy psych etc, to nie da się wspólnie mieszkać pod jednym dachem, stąd wiele osób opuszcza dom bo w nim być nie może choćby z obawy o własne zdrowie a nawet życie, stąd tak wiele kobiet nadal szuka schronienia w domach samotnych matek, czy zwyczajnie w schroniskach, czasem i dotyczy to też mężczyzn. Nikt nie będzie czekać aż ktoś kogoś pobije i okaleczy, albo zabije, lub doprowadzi do samobójstwa. Czasem jest też tak, że taki przyszły bezdomny np sam utrudnia rodzinie życie, i ci mają go dość i też próbują po swojemu się go pozbyć, nie mnie oceniać, ale nie można każdego wrzucać do jednego worka, jak facet przyszedł po taką pomoc i faktycznie mieszka na klatce to trzeba mu pomóc, ale musi się zarejestrować w PUP i próbować układać życie na nowo. Podejmie pracę to może się ubiegać o lokal socjalny czy komunalny, a na początek nawet chroniony, kontrakt na wynajęcie, itd, jest kilka możliwości. ale musi gdzieś przetrwać okres zimowy.
Gość

Napisano: 09 gru 2016, 23:58

Gość pisze:takie samo prawo jest wszędzie i na własnościowych i komunalnych i socjalnych, masz meldunek masz prawo mieszkać, jak ktoś cię nie wpuści wchodzisz z Policją i czy się to komuś podoba czy nie, chyba że jest wyrok sądu np na którym widnieje że taka osoba jest eksmitowana lub ma zakaz zbliżania się itd. Ale prawo zamieszkania a możliwość to zupełnie dwie różne rzeczy.


To są bzdury.

To, że się ma meldunek wcale nie oznacza, że można mieszkać. Zameldowanie to nie tytuł prawny. Zameldowanie to instytucja prawa administracyjnego i służy tylko ewidencji ludności.
Podobnie to, że się nie ma meldunku nie oznacza, że nie ma się prawa do lokalu.

Prawo do mieszkania wynika z prawa cywilnego. Ponadto nawet osoby władające lokalem bez tytułu prawnego są chronione - ochrona posiadania.

Policja nie ma prawa wprowadzać do lokalu. Ani z lokalu usuwać. Od tego jest komornik, który działa na podstawie tytułu wykonawczego.
kokoshaglava
Stażysta
Posty: 70
Od: 25 maja 2011, 23:20
Polska

Napisano: 10 gru 2016, 0:02

Franciszka pisze:Chwila, chwila! Inaczej jest jednak w lokalach własnościowych, a inaczej w komunalnych. W komunalnych osoba zameldowana na stałe ma prawo mieszkać, czy gł. najemca tego chce, czy nie.Źle mówię? Tak jest przynajmniej w naszej gminie. Bo już nie wiem, może w każdej gminie jest inaczej?


Źle mówisz.

W każdej gminie jest tak samo w tym zakresie. Bo ustawy obowiązują wszędzie takie same.

Zameldowanie nie jest prawem do mieszkania. Jest potwierdzeniem pobytu danej osoby w danym miejscu i nie jest uzależnione od tego czy pobyt jest zgodny z prawem (np. najem) czy nie (bezumowne korzystanie z lokalu).
kokoshaglava
Stażysta
Posty: 70
Od: 25 maja 2011, 23:20
Polska

Napisano: 10 gru 2016, 0:33

kokoshaglava pisze:
Zameldowanie nie jest prawem do mieszkania. Jest potwierdzeniem pobytu danej osoby w danym miejscu i nie jest uzależnione od tego czy pobyt jest zgodny z prawem (np. najem) czy nie (bezumowne korzystanie z lokalu).


niestety jest prawem, stąd tak trudno pozbyć się niechcianego lokatora z własnego mieszkania, choćby dorosłego dziecka, które znęca się np nad starą matką, zostaje jedynie batalia sądowa i bez gwarancji na wygranie sprawy, wiem bo mamy takie przypadki
Gość

Następna

  
Strona 1 z 2    [ Posty: 13 ]




NIE PRZEGAP WAŻNYCH INFORMACJI! POLUB NASZ PROFIL NA FACEBOOKU
[ ZAMKNIJ ]