zaswiadczenie lekarskie

  
Strona 1 z 1    [ Posty: 3 ]

Moderator: heiland

Napisano: 24 sty 2017, 9:51

Kiedyś tu zostałam objechana że śmiem komentować zaś. lekarskie i kompetencje lekarzy rodzinnych których nazwałam konowałami.
Zacytuje zaświadczenie które mam przed sobą: " Pan....... z dużym ryzykiem zgonu od 10 lat z powodu....choroby układu krążenia" :lol: :lol: :lol:
Pan ma orzeczony lekki stopień utrzymany przez WZON i Sąd. I co wy na takie zaświadczenie? Brak słów.
Wredniocha
Referent
Posty: 353
Od: 17 gru 2016, 14:13


Napisano: 24 sty 2017, 13:54

Czasem i rodzinny pisze głupoty. Tylko nie wiem, po co wdawać się w jakieś dewagacje, przecież i tak nie podważysz tego, co napisał rodzinny, bo niby jak? Powiesz mu, że jesteś mądrzejsza? A ja mam z kolei taką sytuację : pan po zawale miał przez rok umiarkowany, a potem nie dostał wcale, a powinien dostać przynajmniej lekki w zasadzie do końca życia. Nie dostał, bo....poza przyjmowaniem leków zaleconych przez kardiologa (chodzi po nie do rodzinnego)nie chodzi na wizyty kontrolne do kardiologa, czyli "nie leczy się". I co Wy na to? A kto go zmusi? I czy to że nie chodzi na wizyty kontrolne do kardiologa, to znaczy, że nie jest już po zawale i nie ma trwałego uszczerbku na zdrowiu? Pan oczywiście będzie się odwoływał. Więc czasem jest też tak, że ludzie naprawdę chorzy wcale nie dostają stopnia.
Wenezuelka

Napisano: 24 sty 2017, 14:12

Oczywiście ,że mogę potraktować sprawę po swojemu: pismo do PUP z prośbą o skierowanie pana do lekarza chorób zawodowych celem pokreślenia zdolności do zawodów( jakie może lub nie może) i działania aktywizacyjne nawet z naszych możliwości( PSU). 8-) 8-)
Zawał zawałowi nierówny, mój tata miał zawał w wieku 72 lat, nie orzekała się bo do niczego to mu nie było potrzebne. Pracował do 86 roku życia. Onny ma zawał i już jest wyjęty z życia.
Wredniocha
Referent
Posty: 353
Od: 17 gru 2016, 14:13


  
Strona 1 z 1    [ Posty: 3 ]




NIE PRZEGAP WAŻNYCH INFORMACJI! POLUB NASZ PROFIL NA FACEBOOKU
[ ZAMKNIJ ]