czy klient może nie chcieć pomocy?

  
Strona 1 z 1    [ Posty: 5 ]

Moderator: heiland

Napisano: 28 lut 2017, 18:53

Taka "ciekawa" sytuacja - klient może mieć dod. mieszkaniowy więc motywuję go do złożenia wniosku - ale on nie chce go mieć bo zmniejszy mu się z. okresowy!
Wiadomo - jak dostanie 100zł dod. mieszkaniowego (przelew bezpośrednio na opłacenie rachunku) to okresowy zmniejszy się o 50 zł. Ostatecznie będzie więc i tak 50 zł do przodu ale on woli wcale nie płacić czynszu, zadłużyć się i mieć w kieszeni cały okresowy.

Moje wnioski to uchylenie pomocy z powodu braku współpracy, bo uważam, że nie mogę akceptować pogarszania sytuacji klienta w dłuższej perspektywie czasu dla jego doraźnych korzyści.
Co wy na to? Bo to odwieczne pytanie - czy klient może nie chcieć pomocy ; \
Xman


Napisano: 28 lut 2017, 21:27

Winien wykorzystać swoje uprawnienia ubiegac sie o dodatek mieszkaniowy a tym samym przeciwdziałać w rozwiązaniu swojej trudnej sytuacji finasowej
Ula 121

Napisano: 28 lut 2017, 22:22

mamy klienta który poinformował nas - na razie ustanie, że jeśli w marcu br ponownie zmniejszą mu dodatek mieszkaniowy, ten od września z niego zrezygnuje i sam będzie opłacać czynsz, dlatego że jest strany o min 50zł/mc.
W ubiegłym roku w marcu, w związku ze zmniejszeniem stawki za kWh, klientowi zmniejszono dodatek mieszkaniowy o ok 50zł - ryczałt na opał dla osób które nie posiadają C.O., skutek taki że dodatek nie pokrywa czynszu, dopłat za wodę i kanalizę rozliczanych osobno, jednocześnie dochód klienta od tamtego momentu uległ zmniejszeniu o te ok 50zł, obecnie wynosi mniej niż kryterium dochodowe. My nie możemy podnieść stałego ze względu na to ze nie przekracza 10%. Po raz kolejny teoretycznie prąd staniał, istnieje prawdopodobieństwo że ponownie może ulec obniżeniu kwota ryczałtu na opał, a tym samym kolejne obniżenie dochodu klienta, które także nie przekroczy 10% w stosunku do obecnie posiadanego dochodu. Wychodzi na to że z tego powodu osoba ma coraz niższy dochód a opłaty coraz wyższe, których wkrótce nie będzie wstanie pokryć, na rachunki za prąd nie starcza, są znacznie wyższe niż dochód - ogrzewanie elektryczne, brak gazu i ciepłej wody, stąd często składa o celówki, z różnych skutkiem.
Z jednej strony musimy od klienta wymagać aby wykorzystał swoje możliwości, z drugiej strony takim działaniem skazujemy taką osobę na pogorszenie sytuacji finansowej, ponieważ nie możemy każdego miesiąca przyznawać celówek na pokrycie prądu czy innych rachunków.
Czy jeśli klient we wrześniu odmówi złożenia wniosku o dodatek mieszkaniowy , w tym energetyczny i sam będzie opłacać rachunki to mamy prawo domówić mu zasiłku stałego, na dożywianie i celówek na prąd, czy jednak przyznać świadczenia ale zażądać oświadczenia że będzie płacić czynsz regularnie, no wgląd do książeczki mieszkaniowej? Jak to rozwiązać prawnie, nie chodzi o ukaranie klienta, bo doskonale rozumiem jego sytuacje i powód dla którego woli zrezygnować z dodatków, raczej nie jest to osoba która przestanie opłacać rachunki, stara się robić to na bieżąco wg swoich możliwości.
Gość

Napisano: 01 mar 2017, 8:38

Te 10% liczy się w stosunku do pierwotnej kwoty - tzn jeśli pojawia się różnica poniżej 10% a za parę miesięcy kolejna i razem przekraczają 10% to już należy zmienić dec.
Xman

Napisano: 01 mar 2017, 12:52

Gość pisze:Czy jeśli klient we wrześniu odmówi złożenia wniosku o dodatek mieszkaniowy , w tym energetyczny i sam będzie opłacać rachunki to mamy prawo domówić mu zasiłku stałego, na dożywianie i celówek na prąd, czy jednak przyznać świadczenia ale zażądać oświadczenia że będzie płacić czynsz regularnie, no wgląd do książeczki mieszkaniowej?

Raczej trzeba do tego podejść racjonalnie. Z jednej strony powinien on wykorzytać najpierw swoje zasoby i możliwości, a dopiero potem starać się o pomoc jednak często wyegzekwowanie tego jest trudne. Jednoznacznej odpowiedzi jak zrobić w przedmiotowej sprawie nikt Ci nie udzieli bez dokładnego zapoznania się z przypadkiem.
Ja bym to potraktował w ten sposób, że jeżli nie złoży wniosku o dodatek mieszakniowy/energetyczny (a ma możłiwośc uzyskaniatych świadczeń) to odmówiłbym przyznia celówki na czynsz/enegię elekltryczną z powodu niewykorzystania własnych zasobów i możliwości. Dobrze by się było zabezpieczyć na tą okolicznośc np. protokołem, kontraktem, etc. w którym byłby zapis, że klient został poinformowany o ewentualnych konsekwencjach swojego postępowania.
Celówkę na żywność raczej bym przynał. Chociaż jeżeli klient uparcie nie współpracuje, to można odmówić celowego, a ewentualnie przyznać goracy posiłek. Jednak to tylko teoretyczne dywagacje, gdyż nie posiadam wglądu w całą sytuację. Poza tym jest to znowu pole do dyskusji na ile mamy sie sztywno trzymac przepisów, a na ile podchodzić do tego w sposób "ludzki". Wyważenie tego jest bardzo trudne.
Poza tym może możesz mu przyznać zasiłk okresowy na taki okres, aby przeliczać go ponownie po uzyskaniu nowego dodatku.

Gość pisze:Bo to odwieczne pytanie - czy klient może nie chcieć pomocy ; \

Oczywiście, że może. To jego wybór.
A jeżeli chce korzystać z pomocy to musi dostosować się do obowiazujących ram prawnych. Ja zawsze mówię, że korzystanie z pomocy społecznej jest prawem, a nie obowiązkiem strony i jeżli komuś nie odpowiadają zasady na jakich się to odbywa to nie musi z tego korzystać.
grand


  
Strona 1 z 1    [ Posty: 5 ]




NIE PRZEGAP WAŻNYCH INFORMACJI! POLUB NASZ PROFIL NA FACEBOOKU
[ ZAMKNIJ ]