kto może odebrać przyznane dofinansowanie w imieniu osoby niepełnosprawnej

  
Strona 1 z 1    [ Posty: 7 ]

Moderator: Tomasz1981

Napisano: 04 kwie 2012, 16:32

Mam taką sytuację, osoba niepełnosprawna stara się o zwrot za pieluchomajtki. jest to osoba samotna, ciężko chora, nie mogąca się podpisać. wniosek przyniosła sąsiadka. Czy ona może odebrać pieniądze w imieniu osoby niepełnopsrawnej?
~pcpr


Napisano: 04 kwie 2012, 16:44

pisemne upoważnienie mile widziane :)
~pcpr

Napisano: 04 kwie 2012, 17:14

My wysyłamy pocztą. Ale jak w kasie, to rzeczywiście z upoważnieniem. Może ma konto? Czasami ludzie to z niewiadomych powodów to ukrywają (a może być taniej, wygodniej i szybciej).
~K12

Napisano: 05 kwie 2012, 10:26

Dzięki za odpowiedzi.
Z pisemnym upoważnieniem jest taki problem ze osoba niepełnosprawna nie moze się podpisać więc upoważnienia nie podpisze. Pocztą nie wysyłamy natomiast konta ta osoba nie posiada.
~pcpr

Napisano: 05 kwie 2012, 10:49

jesli tylko w dowodzie jest podpis to my sie nie czepiamy jak ten podpis wyglada (lub kto podpisuje) na upowaznieniu, problem jest jak w dowodzie jest \"podpis niemozliwy\", wtedy odsylamy juz niestety do notariusza
~pcpr

Napisano: 05 kwie 2012, 15:47

W sumie wystarczyłby tuszowy odcisk palca (plus te inne formalności). Ale rzeczywiście w ostateczności to już tylko notariusz. A może gmina mogłaby potwierdzić takie pełnomocnictwo ustanowione na \"stałe\"?
~K12

Napisano: 21 kwie 2012, 19:26

przecież własnoręczny podpis może potwierdzić pracownik z ops-u może też być tuszowy odcisk palca. jak mi sąsiadka przynosi wniosek to przymykam oko i wierze że podpisał wnioskodawca, a kase wysyłam przekazem wiem przynajmniej że listonosz zaniesie do niepełnosprawnego. Ostatnio miałam przypadek że dzieci między sobą dochodziły czy ojciec dostał dofinansowanie za aparat i na konto której córki poszła kasa. Ja przelewam na taki rachunek jaki jest wskazany we wniosku skoro wniosek jest podpisany nie jestem w stanie sprawdzić czyj to podpis. Zresztą jak ktoś jest osobą leżącą to nie można oczekiwać że osobiście przyniesie wniosek o zwrot za pieluchy. Jak ma uczynnego sąsiada to tylko się cieszyć że jeszcze są tacy ludzie.
~baśka


  
Strona 1 z 1    [ Posty: 7 ]




NIE PRZEGAP WAŻNYCH INFORMACJI! POLUB NASZ PROFIL NA FACEBOOKU
[ ZAMKNIJ ]