Czy można zmusić do dodatku mieszkaniowego.

  
Strona 1 z 1    [ Posty: 8 ]

Moderator: heiland

Napisano: 16 paź 2017, 17:54

Gł. najemca nie korzysta z Pomocy. Natomiast syn jego pobiera stały. Syn ma zero dochodu, bo nie korzystają z dodatku mieszkaniowego choć się kwalifikują. Syn twierdzi, że gł. najemca nie chce i tyle. W praktyce wygląda to tak, że robią to po to, by synowi nie odcinać od stałego jego częsci dodatku. Wg mnie nie ma na to sposobu, by ich zmusić do dodatku, ale może coś podpowiecie?
Mirabelka
Praktykant
Posty: 41
Od: 19 cze 2017, 16:34


Napisano: 17 paź 2017, 9:40

jest sposób. Kontrakt socjalny. Proszę zobligować stronę na piśmie do złożenia wniosku w celu poprawy swojej sytuacji dochodowej. Zacytuj art. 11. ust.2 stronie by miała świadomość, iż brak współpracy może skończyć się odmową. Ja bym jeszcze skontaktowała się z najemcą czy faktycznie nie wyraża zgody. Z rozmowy spisać notatkę.
mikannn
Stażysta
Posty: 73
Od: 17 mar 2017, 15:01

Napisano: 17 paź 2017, 9:49

Jeżeli głównym najemcą jest ojciec stalaka, to można sprawdzić jego sytuację poprzez wywiad alimentacyjny, można spisać kontrakt ze stalakiem i zobligować go do wystąpienia o alimenty skoro ojciec nie chce przyczynić się do poprawy jego sytuacji poprzez wystąpienie o dodatek mieszkaniowy :mrgreen: , można też wystąpić o alimenty w imieniu stalaka lub dokładnie przyjrzeć się w jaki sposób gospodarują bo z treści wynika, że chyba oddzielnie, ale czy na pewno :?:
wiejskigopsiak
Awatar użytkownika
Stażysta
Posty: 51
Od: 14 sie 2017, 11:45
pomorskie, strasznie biedna gmina

Napisano: 17 paź 2017, 9:58

a co tu dochodzić i sprawdzać jak się obudziliście kiedy przyznaliście stały na osobne gospodarstwo i uznaliście sytuację za prawidłowo wyjaśnioną. Teraz zmiany? Nie wiedzę tego absolutnie.
Wredniocha
Referent
Posty: 353
Od: 17 gru 2016, 14:13

Napisano: 18 paź 2017, 18:55

Tak, gospodarstwo mają oddzielne. Ojca nie da się alimentowac, bo to emeryt. Wiejskigopsiak, sęk w tym, że oni doskonale wiedzą, że ja synowi zaraz połowę dodatku rypnę za stałego, a oni po prostu raczej nie płacą w ogóle za chatę....
Mirabelka
Praktykant
Posty: 41
Od: 19 cze 2017, 16:34

Napisano: 19 paź 2017, 6:31

Mirabelka pisze:Tak, gospodarstwo mają oddzielne. Ojca nie da się alimentowac, bo to emeryt. Wiejskigopsiak, sęk w tym, że oni doskonale wiedzą, że ja synowi zaraz połowę dodatku rypnę za stałego, a oni po prostu raczej nie płacą w ogóle za chatę....



Emerytura to chyba nie jest przeszkoda do alimentacji. Ponadto jeżeli "oni po prostu raczej nie płacą w ogóle za chatę....", to pewnie mają zadłużenie, a skoro tak, to temat możliwości uzyskania dodatku mieszkaniowego umiera śmiercią naturalną i od początku był nieaktualny. Poza tym określenie "raczej nie płacą" jest takie mało profesjonalne, bo albo płacą i jest temat albo nie i nie ma o czym mówić.
wiejskigopsiak
Awatar użytkownika
Stażysta
Posty: 51
Od: 14 sie 2017, 11:45
pomorskie, strasznie biedna gmina

Napisano: 19 paź 2017, 12:17

wiejskigopsiak pisze:Ponadto jeżeli "oni po prostu raczej nie płacą w ogóle za chatę....", to pewnie mają zadłużenie, a skoro tak, to temat możliwości uzyskania dodatku mieszkaniowego umiera śmiercią naturalną i od początku był nieaktualny.

Zadłużenie nie dyskwalifikuje w kwestii ubiegania się o dodatek mieszkaniowy. Dopiero gdy dodatek jest przyznany i się nie płaci różnicy - pojawiają się "problemy".

Tak czy siak widać tu premedytację - DM sprawi, że ZS się zmniejszy, więc po co mieć DM na koncie zarządcy i mniejszy zasiłek stały, skoro nie płacą nic za lokal. Na bruk się nie wyrzuci ludzi, trzeba im znaleźć inny lokal, albo umorzyć dług (częsty przypadek w "komunalkach").
Krwawa
Starszy referent
Posty: 843
Od: 09 kwie 2014, 14:46

Napisano: 22 paź 2017, 17:51

Do "wiejskigopsiak" - zadłużenie dyskwalifikowało do dodatku chyba z 15 lat temu....teraz ludziska normalnie dostają dodatek mimo zadłużenia. Chyba że u was jest inaczej ;) . A pisząc, że nie da się ojca alimentować ,bo emeryt miałam oczywiście na myśli, że ma tak niską emeryturę, że żaden sąd nie przychyli się do alimentacji. Ufff.... Oczywiście "Krwawa" ma rację w całym swoim poście i tak jak podsumowała - premedytacja i wychodzi na to, że nic się nie da zrobić.
Mirabelka
Praktykant
Posty: 41
Od: 19 cze 2017, 16:34


  
Strona 1 z 1    [ Posty: 8 ]




NIE PRZEGAP WAŻNYCH INFORMACJI! POLUB NASZ PROFIL NA FACEBOOKU
[ ZAMKNIJ ]