Bezradność wszystkich wobec jednej osoby - Pomoc społeczna (forum ogólne)

  
Strona 1 z 1    [ Posty: 3 ]
Wybrane tematy:
posiłek w szkole i w domu -wniosek Dyrektora 20% Weryfikacja 40 Zasiłek celowy dla osadzonego w ZK AOON - dojazd własnym samoch. do 15.06.22r. decyzja zmieniająca DPS AOON/OW

Napisano: 02 wrz 2021, 18:06

Witam serdecznie. Sprawa, o której napiszę, myślę, że jest jedną... z niewielu.
Moja ciocia (siostra taty) jest chora - schizofrenia paranoidalna. Mieszka z babcią - swoją mamą- cudowną, bardzo samodzielną prawie 90latką.
Ciocia jest... niesamowicie inteligentna. Przed kilku laty doprowadzenie jej do leczenia trwało..kilka lat. Udało się jej "oszukać" psychologów, sędziów, etc. Bo na co dzień to, jak pisałam, wręcz genialna osoba. Wykorzystała wszystkie sposoby, by odciągnąć leczenie. W końcu się udało. Trafiła do szpitala psychiatrycznego. Dostając diagnozę o jakiej napisałam wyżej. Wyszła po 3 msc. Do domu, do wspólnego mieszkania z babcią. Od pierwszego dnia nie brała leków. Przez chwilę była spokojna, ale za jakiś czas wszystko znów wróciło. Od kilku lat znów czyni życie babci jednym wielkim koszmarem, znęca się psychicznie, dokucza, przeklina. Pracownik MOPS ją odwiedza, wchodzi, pyta, wychodzi, nic z tego nie wynika. Ja - nie mogą interweniować, bo gdy próbuję, a potem wracam do siebie do domu, ona zostaje tam z babcią i się nad nią znęca. Babcia boi się kolejny raz podjąć próby wnioskowania o przymusowe leczenie, bo.. po prostu się boi. Nie chce się wyprowadzić od swojej córki, bo z kolei boi się, że ta sobie coś zrobi. Czy ktoś mógłby mi coś doradzić? Bardzo Was proszę, czuję się bezradna. Nawet może jakąś wskazówkę, gdzie i do kogo mam z tym iść, gdzie szukać pomocy?
Babcia jest najwspanialszą osobą jaką znam. Ma ogromną cierpliwość i miłość do ludzi, ale widzę, że jest już bardzo zmęczona. Ma prawie 90 lat, bardzo bym chciała, żeby jej życie, tak nie wyglądało.
agawa13
Praktykant
Posty: 2
Od: 02 wrz 2021, 17:57
Zajmuję się: PW


Napisano: 03 wrz 2021, 9:41

skoro się znęca to do założenia Niebieska Karta.
Bądź zgłaszającą. Wtedy to już Zespół Interdyscyplinarny będzie się głowił.
Jak najbardziej wniosek o kolejne leczenie.
Z osobami zaburzonymi jest najtrudniej...
A babcia powinna dzwonić na Policję - w przypadku awantury. Może zawołają karetkę i wywiozą ciocię do szpitala.
Można też tam przyznać asystenta osoby z zaburzeniami psychicznymi
Ab alio expectes, alteri quod feceris
malinkka
Referent
Posty: 313
Od: 28 gru 2018, 10:20
Zajmuję się: PS

Napisano: 03 wrz 2021, 12:35

Szczerze przyznam, że właśnie do tego próbuję babcie namawiać - o telefon na policję.
Mam wrażenie, że wszystkie inne sprawy będę trwać znów miesiącami, a babcia będzie żyła z kimś, kto jeszcze bardziej będzie się znęcał, za to, że babcia to gdzieś zgłosiła - ciocia uważa, że jest całkiem zdrowa, a to babcia jest chora psychicznie.
Chociaż i z policją bywa różnie.. przyjadą, zobaczą ciocię, która jest bardzo inteligentna, która zacznie mówić do nich paragrafami - wystraszą się konsekwencji i odjadą...
Bardzo dziękuję za radę. Czuję się w tym zupełnie bezradna! Dziękuję!
agawa13
Praktykant
Posty: 2
Od: 02 wrz 2021, 17:57
Zajmuję się: PW


  
Strona 1 z 1    [ Posty: 3 ]
NIE PRZEGAP WAŻNYCH INFORMACJI! POLUB NASZ PROFIL NA FACEBOOKU
[ ZAMKNIJ ]
cron Usuń ciasteczka witryny
 
x

 

x