Przekazałem MRPiPS obszerny raport o błędach w stosowaniu ustawy o pomocy społecznej. Ministerstwo nie zakwestionowało ani jednego punktu, ale odmówiło odpowiedzi na wszystkie.
To samo zrobiły Kancelaria Sejmu i Kancelaria Premiera.
Milczenie trzech instytucji państwowych nie jest przypadkiem — to sygnał, że literalna wykładnia ustawy jest poprawna, a problem leży po stronie praktyki, nie prawa.
Milcząca odpowiedź, która mówi więcej niż słowa
W ostatnich miesiącach skierowałem do MRPiPS raport obejmujący analizę kluczowych przepisów ustawy o pomocy społecznej: art. 5, 61, 64, 103 ust. 2 oraz art. 107. Dołączyłem do niego przykłady, pytania szczegółowe i modele procedur. Wszystko oparte wyłącznie na literalnej wykładni ustawy i orzecznictwie sądów administracyjnych.
Ministerstwo nie wskazało ani jednego błędu. Nie zaproponowało innej interpretacji. Nie odniosło się do przykładów. Odpowiedziało jedynie formalną odmową.
To samo zrobiły Kancelaria Sejmu i Kancelaria Premiera — odesłały sprawę do MRPiPS, nie podejmując żadnej polemiki.
W administracji taka sekwencja odmów nie jest neutralna. To najbezpieczniejsza forma reakcji, gdy urząd nie może wejść w spór merytoryczny, bo musiałby przyznać, że praktyka stosowana w OPS‑ach i SKO od lat odbiega od ustawy.
Dlaczego instytucje wolą milczeć?
Gdyby mój raport był błędny, którakolwiek z instytucji mogłaby:
wskazać właściwą interpretację,
poprawić wnioski,
odesłać do orzecznictwa,
wykazać błąd w rozumowaniu.
Nie zrobiła tego żadna.
Milczenie oznacza jedno: literalna wykładnia ustawy jest poprawna, a problem leży w praktyce terenowej.
To dotyczy zwłaszcza:
pomijania art. 103 ust. 2,
rozpoczynania procedury od kryteriów dochodowych,
mylenia katalogu osób zobowiązanych z kolejnością biologiczną,
wydawania decyzji bez ustalenia możliwości,
stosowania 300% jako podstawy decyzji, a nie filtra.
Pełna treść odpowiedzi MRPiPS z 10 czerwca 2024 r.
została dołączona jako załącznik PDF do niniejszego artykułu nad jego tytułem
Odpowiedź MRPiPS z 10 czerwca 2024 r. – potwierdzenie błędów systemu
Odpowiedź ministerstwa miała wyjaśnić zasady ustalania odpłatności za DPS. W praktyce jednak potwierdziła większość problemów, które od lat opisuję. Po otrzymaniu pisma poprosiłem o odpowiedź punkt po punkcie — i właśnie wtedy resort odmówił. Szczegółowa analiza ujawniłaby bowiem błędy w ich własnej interpretacji ustawy.
Decyzji nie wydaje się „na kryteriach”
Ministerstwo pisze, że wysokość odpłatności ustala się w umowie, a decyzję wydaje dopiero w przypadku odmowy podpisania umowy. To oznacza, że:
najpierw musi być rozeznanie,
potem negocjacje,
dopiero na końcu decyzja.
OPS‑y, które zaczynają od decyzji „na kryteriach”, działają wbrew ustawie.
MRPiPS myli alimentację z odpłatnością za DPS
W piśmie pojawia się pojęcie „umowy alimentacyjnej”. To błąd.
Alimentacja to obowiązek cywilny regulowany przez Kodeks rodzinny i opiekuńczy.
Odpłatność za DPS to obowiązek administracyjny wynikający z ustawy o pomocy społecznej.
To dwa różne reżimy prawne.
Ministerstwo je miesza — i dlatego błędnie sugeruje, że wnuki mogą być obciążane.
Głośna sprawa 8‑letniej Wiktorii — przykład błędnej praktyki, której nikt nie zakwestionował
Warto przypomnieć reportaż TVN Uwaga! z 28 maja 2025 r., dotyczący 8‑letniej Wiktorii, która według decyzji OPS miała zostać obciążona kosztami pobytu swojego dziadka w DPS. .... opis w cześć 2
Cała dokumentacja dostępna publicznie https://michal-asman.manifo.com/raport- ... yjnychMoje publikacje na OPS.pl https://ops.pl/kategoria/publicystyka-opinia-autora/
