grupy robocze pilne, ważne - Przemoc w rodzinie, Asystent Rodziny

  
Strona 1 z 3    [ Posty: 22 ]
Wybrane tematy:
studia praca socjalna ustawa o przeciwdziałaniu przemocy wniosek do ZK Co powinna zrobić szkoła??? Procedura niebieskiej karty - prawa i obowiązki Ankieta Asystent Rodziny

Napisano: 15 gru 2011, 14:50

co to znaczy powołać w ciągu 3 dni grupę roboczą. to znaczy że w z ciągu trzech dni ma się odbyć spotkanie grupy roboczej,
-to znaczy że w ciągu trzech dnia mam ustalić termin spotkania zapoznać się ze sprawą?
-czy na pierwsze spotkanie grupy roboczej muszę wzywać pana czy nie?
czy na pierwsza grupę roboczą mogę zaprosić pedagoga, który pracuje w szkole z którą nie mamy podpisanego porozumienia
- czy zawsze musze powiadamiać Sąd i kuratora jeśli w rodzinie jest dziecko???
dziekuje za odpowiedzi!!!!!!!
~emcia


Napisano: 15 gru 2011, 23:53

W ciągu 3 dni przewodniczący p r z e k a z u j e NK grupie roboczej, tak mówi rozporządzenie. U nas przyjęło się już, że karta natychmiast trafia do pracownika socjalnego ( jeśli jest z innej instytucji) i najszybciej jak się da organizujemy spotkania grupy roboczej. Przebiega to mniej więcej tak:
1. Pierwsze spotkanie grupy roboczej - zawsze uczestniczy pracownik socjalny, policjant i przewodniczący zespołu. Analizujemy informacje zawarte w NK-A i wszystkie inne informacje o sytuacji rodziny jakie mamy w posiadaniu, opracowujemy propozycję planu pomocy.
2. Na drugie spotkanie grupy roboczej zapraszamy osobę doznającą przemocy - i znów analizujemy NK-A, wypełniamy NK-C, współnie ustalamy plan pomocy, działań dla tej osoby ( przede wszystkim terapię, pomoc psychologiczną i prawną) i członków grupy roboczej, zastanawiamy się, czy zachodzi potrzeba włączenia do grupy innych specjalistów (jeśli tak, zapraszamy ich na kolejne spotkanie i znów analiza, plan pomocy, podział zadań oraz dochodzi omówienie tego co zostało zrobione).
3. Trzecie spotkanie grupy roboczej to przygotowanie się do rozmowy ze sprawcą.
4. Sprawcę wzywamy na czwarte spotkanie ( zauważ - ofiarę zapraszamy, sprawcę wzywamy), informujemy go, co robi, że to co robi jest przestępstwem, że nie jesteśmy sądem i go nie sądzimy, ale, że np. skierowaliśmy do policji zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa znęcania się nad rodziną i toczy się postępowanie wyjaśniające, że jesteśmy po to, by pomóc jego rodzinie rozwiązać ten problem i proponujemy mu udział w programie edukacyjno-korekcyjnym. Ważne jest, aby nie dać wciągnąć się w dyskusję - konkretnie i stanowczo. trzeba wypełnić NK-D i to jest najgorsze, bo różne są szkoły - jedni wypełniają na podstawie NK-A, inni chcą tylko na podstawie tego, co powie sprawca - ja jestem za połączeniem obu opcji.

I dalej - w zależności od rozwoju sytuacji - spotkania, analizy, planowanie, monitoring, włączanie kolejnych specjalistów - jeśli jedni zrobili co do nich należało - może innych, to może być nawet sąsiad, który wie o całej sprawie i np. udzielał schronienia rodzinie, zaopiekował się dziećmi, dzwonił po policję - nieoceniona pomoc. Jeśli nie jest członkiem ZI - za zgodą osoby doznającej przemocy i po złożeniu oświadczenia o poufności.

Oczywiście cały czas jesteś \"blisko\" z osobą doznającą przemocy - jeśli nie korzysta ze świadczeń, warto jednak przeprowadzić wywiad, informacje mogą w każdej chwili się przydać. wspierasz ją, podtrzymujesz, żeby się nie wycofywała z działań, obmyślacie \"plan bezpieczeństwa\", żeby wiedziała co robić w sytuacji zagrożenia i jacy ludzie z najbliższego otoczenia mogą jej pomóc, cały czas motywujesz - czyli praca socjalna.

Ufff, to Ci nasmarowałam!
Ale to tylko z pozoru wydaje się trudne. W rzeczywistości sprawnie przeprowadzone spotkanie grupy roboczej nie musi długo trwać - możesz, gdy się ktoś niepotrzebnie rozgada, co chwila powtarzać np. przejdźmy do konkretów :)

A poza tym jestem zadowolona z tej procedury - pracować przecież trzeba - ale teraz wiem, co mam robić, wiem że nie jestem sama, ciężar odpowiedzialności jest nieporównywalnie mniejszy - bo to zespół o czymś zdecydował, a nie ja sama, łatwiej uniknąć błędnych decyzji - bo zespół obejmuje całe spektrum problemu, działania są monitorowane, więc łatwiej dostrzec nawet niewielkie efekty itd.

Przybyło dokumentów, niestety, ale to też służy pomaganiu w tym problemie - są dowody, o które często było tak trudno.

Aha, jeszcze w sprawie dziecka. Przede wszystkim musisz wiedzieć, czy jest bezpieczne. Może np. matka doznająca przemocy potrafi zapewnić bezpieczeństwo dziecku, może np. ojciec stosujący przemoc nie stosuje jej wobec dzieci. Dużo wynika z NK, z rozmowy z ofiarą przemocy, zawsze możesz, jeszcze przed zwołaniem grupy roboczej porozmawiać z pedagogiem szkolnym, wychowawcą, czy dzielnicowym. A w ogóle to myślę, że jak konieczne będzie zawiadomienie sądu, to będziesz wiedziała, że jest konieczne i już! Tak jak do tej pory.

Powodzenia!
~Basia

Napisano: 16 gru 2011, 15:14

chyba kobieto nie masz innych zajęć w rejonie skoro umawianie spotkań, konferowanie i wzywanie stron po kilka razy nie rozwala Twojego harmonogramu pracy z innymi kilentami. Miałabyś 90 środowisk, decyzje do napisania, kilka durnych odwołań z SKO i kilka niebieskich kart to nie byłoby już tak różowo...
~Sceptyczny

Napisano: 17 gru 2011, 1:29

Napisz, proszę, jak to wszystko godzisz.
Mam wprawdzie 150 środowisk w rejonie, ale w sprawach przyznawania świadczeń moja rola polega na przeprowadzeniu wywiadu - decyzje i odwołania załatwia u nas sekcja świadczeń. Pod tym względem mamy komfortową sytuację. Wiem, że w wielu ośrodkach wszystko od A do Z spoczywa na pracownikach socjalnych i wiem jak jest trudno.
~Basia

Napisano: 17 gru 2011, 2:19

150 środowisk podzielić na 20 dni roboczych... hmmm... 7 wywiadów dziennie robisz Basiu i jeszcze pomykasz na ZI? Albo jesteś robotem, albo odwalasz fuszerkę.
~Bartek

Napisano: 17 gru 2011, 3:07

Mam w rejonie średnio 150 osób/rodzin korzystających z pomocy w ciągu roku. Wiadomo, że nie u wszystkich jest potrzeba przeprowadzania wywiadu co miesiąc.
Jeśli ~Sceptyczny robi 90 wywiadów miesięcznie i musi przygotować decyzje, to wcale się nie dziwię, że nie ma różowo.
~Basia

Napisano: 23 gru 2011, 9:41

:), grunt to dobra organizacja czasu:)))
taki żarcik. Współczucia dla tych, którzy sami drukują decyzję, serio. U mnie jest jak u Basi, ja w NK postępuję podobnie.
Pozdrawiam;)
~AgnieszkaK

Napisano: 23 gru 2011, 15:42

a co robicie jak ofiara napisze że jest ok i chce zak nk
~lolka

Napisano: 27 gru 2011, 11:31

Musimy wyjaśnić sprawę do końca. Tak stanowi Ustawa.
~Danka

Napisano: 30 gru 2011, 22:17

jak to wyjaśnic do końca, czy grupa robocza to wydział śledczy?
~:~)


  
Strona 1 z 3    [ Posty: 22 ]
NIE PRZEGAP WAŻNYCH INFORMACJI! POLUB NASZ PROFIL NA FACEBOOKU
[ ZAMKNIJ ]
cron Usuń ciasteczka witryny
 
x

 

x