kryzys - Przemoc w rodzinie, Asystent Rodziny

  
Strona 1 z 4    [ Posty: 37 ]
Wybrane tematy:
studia praca socjalna ustawa o przeciwdziałaniu przemocy wniosek do ZK Co powinna zrobić szkoła??? Procedura niebieskiej karty - prawa i obowiązki Ankieta Asystent Rodziny

Napisano: 02 mar 2015, 18:20

Drodzy asystenci, czy Wy również miewacie kryzysy po wizytach w rodzinach dotyczące swojej pracy oraz przemyślenia dotyczące odejścia z pracy...
edit
Praktykant
Posty: 22
Od: 09 lut 2015, 9:55
Zajmuję się:


Napisano: 02 mar 2015, 18:46

Conajmniej raz w tygodniu. Conajmniej.

Czasami wychodzę od rodziny i zadaje sobie pytanie: co ja tu kur... robie. Za takie pieniadze, z takim wykształceniem, bez możliwościu awansu i rozwoju, bez pewności stałęgo zatriudnienia.
Że już nie wspomnę o ludziach.
Plush

Napisano: 02 mar 2015, 19:28

Pracownicy socjalni walczą z umowami śmieciowymi - klientów, a kierownicy nam takie wręczają, ta sama instytucja jak to działa????? to jest nasza polityka pomocy społecznej
awania

Napisano: 02 mar 2015, 19:44

awania pisze:Pracownicy socjalni walczą z umowami śmieciowymi - klientów, a kierownicy nam takie wręczają, ta sama instytucja jak to działa????? to jest nasza polityka pomocy społecznej
Proszę jeszcze dodać , jak socjalni odreagowują na nas . Ja z ogromnym żalem , ale podziękowałam za współpracę tam gdzie jej "niema". Jeśli mamy w sposób właściwy traktować swoich podopiecznych dlaczego mam godzić się na chamskie zachowanie w stosunku do siebie (nawet jeśli ono wynika z niezadowolenia tej grupy zawodowej )
!!!!!!!!

Napisano: 03 mar 2015, 12:29

pracuję bardzo krótko, i choć ta praca naprawdę mnie interesuje, to niestety zapał opada...
espresso

Napisano: 03 mar 2015, 13:05

Co się stało? Cos konkretnego czy ogólne zmęczenie?
Plush

Napisano: 04 mar 2015, 10:58

Jeszcze nic się nie stało - nie było interwencji Policji
Pracownicy socjali myślą, że jak przeprowadzili wywiad ze wskazaniem asystenta - to całą pracę socjalną pociągnie asystent - a pracownik socjalny wolny... i po jakimś czasie powie że AR nic nie zrobił !!!!, a zapytam się co zrobił PS w tej rodzinie przez 15 lat ?????, wtedy zaczynają niesmaki, zgrzyty między PS a AR. Pracownik socjalny nie chce, nie chętnie chce współpracować z asystentem rodziny - a ustawa mówi, że powinien współpracować - nad rodziną i jej celami , plan pracy dla rodziny powinien być wspólnie ułożony - rodzina, PS i AR ...., ja jak w planie napisałam wsparcie ośrodka dla rodziny - to gniew ze strony PS bo on musi tam iść, ja mu narzucam pracę - foch ... i o czym my tu mówimy...., my AR cieszymy się, że klienci chętnie z nami współpracują, my inaczej podchodzimy do klienta - bo chodzi nam żeby klient się otworzył i z nami współpracował ....., my pieniędzy nie dajemy tak jak PS....., ściągnie dużo rzeczy z mojej notatki do swojego wywiadu, później jest to zawarte w decyzji i co cała moja praca poszła na marne - bo klient mówi, że nikomu tego nie mówił tylko AR - a skąd się wzięło to w decyzji co ubiegał się o pomoc?????- co byście wtedy odpowiedzieli klientowi????, kto jest niepoważny????, i klient nie chce już współpracować z AR - bo poco mu taki niegodny zaufania AR....- tak potrafi zrobić tylko PS...., proszę się na mnie nie gniewać PS...ale często tak jest w waszej branży.
awania

Napisano: 04 mar 2015, 12:30

awania pisze:...., ściągnie dużo rzeczy z mojej notatki do swojego wywiadu, później jest to zawarte w decyzji i co cała moja praca poszła na marne - bo klient mówi, że nikomu tego nie mówił tylko AR - a skąd się wzięło to w decyzji co ubiegał się o pomoc?????- co byście wtedy odpowiedzieli klientowi????, kto jest niepoważny????, i klient nie chce już współpracować z AR - bo poco mu taki niegodny zaufania AR....- tak potrafi zrobić tylko PS...., proszę się na mnie nie gniewać PS...ale często tak jest w waszej branży.
dlatego w innym wątku poruszyłam temat nie tyle współpracy z ps bo to oczywiste że powinna być, ale co gdy rodzina nam zaufa w jakiejś sprawie i oczywiście dobro dziecka nie jest zagrożone.

u mnie nic się konkretnego nie wydarzyło, zaczynam dostrzegać ogrom włożonej pracy, pomocy, starań, nadziei a z drugiej strony nędzne wynagrodzenie, i z tego co tu czytam częste pretensje ps (ja na razie nie narzekam i mam nadzieje że choć to się nie zmieni..).
easpresso

Napisano: 04 mar 2015, 13:40

http://asystentrodziny.info/forum/ na tej stronie nie wiedzieć dlaczego jest złośliwe oprogramowanie :lol:
Gość

Napisano: 04 mar 2015, 14:24

Witam,cieszę się że dzisiaj tutaj zajrzałam, bo widzę, że nie tylko ja mama taki problem:)
zdołowana


  
Strona 1 z 4    [ Posty: 37 ]
NIE PRZEGAP WAŻNYCH INFORMACJI! POLUB NASZ PROFIL NA FACEBOOKU
[ ZAMKNIJ ]
cron Usuń ciasteczka witryny
 
x

 

x