Obdiór pacjenta ze szpitala - Pomoc społeczna (forum ogólne)

  
Strona 1 z 1    [ Posty: 10 ]
Wybrane tematy:
posiłek w szkole i w domu -wniosek Dyrektora 20% Weryfikacja 40 Zasiłek celowy dla osadzonego w ZK AOON - dojazd własnym samoch. do 15.06.22r. decyzja zmieniająca DPS AOON/OW

Napisano: 08 paź 2020, 14:27

Mam takie pytanie... Czy Ośrodek Pomocy społecznej ma obowiązek odbioru pacjenta ze szpitala? Nadmieniam, że Pan ma swoje świadczenie emerytalne ok. 2 tyś, posiada swoje mieszkanie. Dzwoni pani z transportu medycznego i nakazuje odebrać pana ze szpitala, grożąc, że jak tego nie zrobimy to wystawi fakturę za transport chorego do domu na ośrodek pomocy społecznej.
Ośrodek nie posiada służbowego samochodu a żaden pracownik nie na uprawnień do przewozu osób.
Larysa
Praktykant
Posty: 46
Od: 02 mar 2020, 15:44
Zajmuję się: PS

Napisano: 09 paź 2020, 12:10

Chciałabym zobaczyć taką fakturę, śmiech na sali :roll:
LuuLane
Starszy referent
Posty: 657
Od: 15 maja 2017, 7:44
Zajmuję się: PS/KDR/LZI
hobbystycznie wszystko inne, bo lubię się mądrzyć :)

Napisano: 12 paź 2020, 7:37

Jest taki przepis ze za transport pacjenta mogą wystawić fakturę ale nie nam a gminie (wójt, burmistrz, prezydent).
pawel.w
Starszy referent
Posty: 836
Od: 20 mar 2017, 9:22
Zajmuję się: PS/ŚW/ŚR/FA/ itd.

Napisano: 12 paź 2020, 11:10

To wszystko prawda… Zgodnie z art. 30 ustawy z dnia 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej (Dz.U.2020.295 ze zm.):
1. Gmina właściwa ze względu na miejsce zamieszkania, a w przypadku niemożności ustalenia miejsca zamieszkania właściwa ze względu na ostatnie miejsce pobytu pacjenta pokrywa koszty transportu sanitarnego pacjenta małoletniego lub osoby niezdolnej do samodzielnej egzystencji do miejsca pobytu, jeżeli przedstawiciel ustawowy pacjenta albo osoba, na której w stosunku do pacjenta ciąży ustawowy obowiązek alimentacyjny, nie odbiera pacjenta w wyznaczonym terminie.
2. Kierownik niezwłocznie zawiadamia wójta (burmistrza, prezydenta) o okolicznościach, o których mowa w ust. 1, i organizuje transport sanitarny na koszt gminy określonej w tym przepisie. Gminie przysługuje roszczenie o zwrot kosztów transportu sanitarnego od przedstawiciela ustawowego pacjenta albo od osoby, na której w stosunku do pacjenta ciąży ustawowy obowiązek alimentacyjny.
3. Gmina pokrywa koszty transportu sanitarnego, o którym mowa w ust. 1, na podstawie rachunku wystawionego przez kierownika, o którym mowa w ust. 2.
4. Pacjent, którego stan zdrowia nie wymaga dalszego udzielania świadczeń szpitalnych albo całodobowych i stacjonarnych świadczeń zdrowotnych innych niż szpitalne, lub osoba, na której w stosunku do pacjenta ciąży ustawowy obowiązek alimentacyjny, ponoszą koszty pobytu pacjenta, począwszy od terminu określonego przez kierownika, niezależnie od uprawnień do bezpłatnych świadczeń zdrowotnych określonych w przepisach odrębnych.
Quidquid latine scriptum sit, sapienter videtur
Ten z Łopieki
Awatar użytkownika
VIP
Posty: 1755
Od: 01 lut 2018, 11:37
Zajmuję się: PS/ZI/GKRPA
Lokalizacja: Kątownia, trzecie drzwi po prawej

Napisano: 13 paź 2020, 20:04

Czy "gmina" w tym przypadku oznacza udział w tej procedurze MOPSu?
Pytam bo dość często się zdarza telefon do naszego MOPSu ze szpitala: "pacjent dzisiaj kończy pobyt, zabierzcie go bo to rola opieki".
Xman
Starszy referent
Posty: 670
Od: 14 gru 2017, 18:33
Zajmuję się: pomoc społeczna

Napisano: 14 paź 2020, 10:07

Dodajmy, że jest to najczęściej piątek i telefon że mamy klienta którego należy natychmiast odebrać albo sami przywiozą i zostawiają w mieszkaniu ( jeśli je ma). Bywa że zostawili w mieszkaniu a w drodze powrotnej informują nas lub starz miejska, że klienta przywieźli i trzeba się nim zająć bo np. jest leżący. Zero współpracy ze służbą zdrowia.
male
Stażysta
Posty: 192
Od: 27 mar 2017, 14:55
Zajmuję się: wszystkim

Napisano: 14 paź 2020, 10:36

Tak to coraz częściej wygląda. Myślałem, że tylko u nas, ale widzę, że w wielu miejscach.
Jak reagować na wyżej opisane sytuacje? Może ktoś ma pomysły?
Takie przywiezienie pacjenta do mieszkania i telefon do "opieki" zakrawa chyba na przestępstwo - jeśli wiedzą, że pacjent jest w złym stanie i "opieka" nie ma możliwości zajęcia się tym człowiekiem.
Xman
Starszy referent
Posty: 670
Od: 14 gru 2017, 18:33
Zajmuję się: pomoc społeczna

Napisano: 14 paź 2020, 16:50

Znamy, znamy… Wystarczy uznanie przez służbę zdrowia, że leczenie zostało zakończone, a pacjent wymaga „jedynie” opieki (choć często jego stan nadal nie jest najlepszy), to wtedy odpowiedzialność za niego przejmuje instytucja rozdawnictwa i patologii społecznej - czyli Łopieka. I choćbym się zapierał i udowadniał swoje racje najlepszymi argumentami, to z systemem nie wygram. Tyle wiem z doświadczenia. Na przykład u nas do DPSu trafiła pani, która naszym zdaniem powinna zostać w szpitalu, ZOLu, hospicjum, oddziale długoterminowym, paliatywnym, tudzież innym lecznictwie, ale nigdy w DPS! Subtelnie starałem się to wytłumaczyć Sądowi podczas rozprawy zainicjowanej przez szpital, o umieszczenie tej pani w DPS. Miałem przy sobie opinie, zaświadczenia lekarzy, wydrukowane ustawy i różne mądre księgi z pozaznaczanymi fragmentami. Ale niepotrzebnie dźwigałem tę je…ną makulaturę, bo Sąd i tak dał wiarę „uważam że” wygłoszonym przez dyrektora szpitala (autorytet lokalny), a ja zostałem pouczony o swojej niewiedzy, malkontenctwie i zamiast się tu bezproduktywnie wymądrzać i wymachiwać jakimiś papierami, to powinienem już dawno mieć zaklepane miejsce w DPSie. Efekt – pani oficjalnie była mieszkanką DPS, za którą płaciliśmy, ale ciągle przebywała w szpitalach… Miałem też – jeszcze przed pandemią zarazy - spinę z panią ordynator, która stwierdziła, że wysyła pacjentkę do domu (oczywiście był to piątek, coś koło godz. 15) i cyt.: „to jest od teraz pana problem.” Najspokojniej jak tylko potrafię poinformowałem panią ordynator która jest godzina, że rozmowę nagrywam, za chwilę idę do domu, a nie jestem w stanie załatwić pani żadnej opieki w 10 minut, moja umowa o pracę ani regulamin ośrodka nie przewiduje nadgodzin, a na pewno dużo wcześniej planowała wypisać pacjentkę i wtedy należało nas o tym poinformować. Natomiast w poniedziałek po 7:00 pojadę do tej pani (samotna, dom w lesie, leżąca, była po wypadku), i pewnie na 99% będę musiał wezwać ambulans i ta pani i tak do niej trafi ponownie, a po godz. 8:00 złożę w prokuraturze rejonowej doniesienie o popełnieniu przestępstwa, polegającego na niedopełnieniu przez panią ordynator obowiązków służbowych i narażenie pacjentki na utratę zdrowia i życia. Efekt - w poniedziałek rano zadzwoniła pani ordynator i chciała uzgodnić na kiedy możemy zorganizować dla tej pani opiekę, bo ona dłużej niż jeszcze kilka dni nie może jej trzymać w szpitalu… Także tego… Najczęściej jednak dzwonią poinformować, że kogoś odstawili do domu, a tam takie warunki… Albo że wypada się zainteresować, bo pacjent mówi, że samotny i na odludziu mieszka… Lub taki jakiś niegramotny się wydaje ten człowiek i może wymagać pomocy… Więc różnie z tym bywa, ale ogólnie współpraca ze służbą zdrowia bywa trudna…
Quidquid latine scriptum sit, sapienter videtur
Ten z Łopieki
Awatar użytkownika
VIP
Posty: 1755
Od: 01 lut 2018, 11:37
Zajmuję się: PS/ZI/GKRPA
Lokalizacja: Kątownia, trzecie drzwi po prawej

Napisano: 14 paź 2020, 21:35

A jak wyglądają u Was kwestie "załatwcie Panu transport do domu bo my go wypisujemy ze Szpitala"?
Jeśli powinna to zapewnić gmina tzn. że... MOPS?
Xman
Starszy referent
Posty: 670
Od: 14 gru 2017, 18:33
Zajmuję się: pomoc społeczna

Napisano: 14 paź 2020, 22:23

My akurat nie mieliśmy z tym do tej pory większych problemów – gmina mała, miasto powiatowe blisko, to raptem szpital ma tylko parę kilometrów żeby ewentualnie odwieźdź pacjenta i jeszcze nie zdarzyło się, żeby występowali do nas o zwrot kosztów. Ewentualnie czasem pytali, czy możemy sami zorganizować transport. To wtedy po szybkim rozeznaniu i kilu telefonach - jak ktoś był przejazdem w mieście i pacjent „siedzący” – to przy okazji odbierał go ze szpitala. A jak nie, to szpital odwoził...
Quidquid latine scriptum sit, sapienter videtur
Ten z Łopieki
Awatar użytkownika
VIP
Posty: 1755
Od: 01 lut 2018, 11:37
Zajmuję się: PS/ZI/GKRPA
Lokalizacja: Kątownia, trzecie drzwi po prawej


  
Strona 1 z 1    [ Posty: 10 ]
NIE PRZEGAP WAŻNYCH INFORMACJI! POLUB NASZ PROFIL NA FACEBOOKU
[ ZAMKNIJ ]
cron Usuń ciasteczka witryny
 
x

 

x