Odpłatność za DPS sposób nalicznia

  
Strona 4 z 4    [ Posty: 33 ]

Moderator: Tom.

Napisano: 25 lip 2019, 20:57

Trochę moja sprawa opisana na 2 i 3 stronie postu ruszyła do przodu.

Tak więc Mopsy oszukują,wiją się jak piskorz aby wywinąć się od dopłat..
Może uzyskam tu odpowiedż co z tym można zrobić.

28 maja zostaje złożony wniosek o dopłatę do miasta X.
MOPS ma 30 dni na odpowiedż,wiedziałem że dostanę negatywną,ale żeby walczyć w SKO a potem w sądzie potrzebna jest jakakolwiek.

Tak więc jadę, 1000 km , pewny że owa decyzja jest,a jadę tam 10 lipca.

No i zonk,oczywiście nie ma...bo decyzję ma podobno wydać MOPS z miasta Y gdzie mama jest w DPS, 15 km od miasta zameldowania ,czyli X , gdzie DPS nie ma .
I dostaję to na piśmie , mówią mi też że przesłali tam dokumenty 5 lipca.
Więc mówię że właśnie wracam z MOPS Y i oni nie mają o niczym pojęcia ,ponadto poinformowali mnie ze to MOPS miejsca stałego zameldowania ma obowiązek wydania decyzji jak i dopłaty.
Pytam o termin 30 dni...więc słyszę że Pani z MOPS była na urlopie,i jak wróciła zaraz wysłała...........
czyli jak by była miesiąc na urlopie nikt by nic nie robił? Nie ma zastępstw?
Dodatkowo słyszę że i tak decyzji nie będzie bo Pani kierownik z MOPS Y właśnie jest na chorobowym...no ręce opadają...a ja do 12 lipca mam urlop tylko i muszę wracać za granicę.

Dodatkowo Pani kierownik MOPS X mówi,żebym sprzedał mieszkanie mamy(jest jej własnością).

Teraz zaczynam ja...KATEGORYCZNIE odmawiam ,cytuje Pani kierownik kilka zdań z tego forum popartych paragrafami i konstytucją, wyrokami sądowymi,wspominam o SKO....w końcu coś się dzieje.

Mam przyjść na drugi dzień o 9.

Jest decyzja, będą dopłacać resztę co zostanie po zabraniu emerytury plus moja wpłata którą sam zadeklarowałem a wyliczyłem wg wzoru z tego forum.

Dane mi jest do zrozumienia że to w drodze wyjątku bo to nie oni powinni dopłacać itd..

Umowa niestety tylko do końca roku. I teraz najlepsze.
Mam napisać oświadczenie,że do końca roku zobowiązuję się do uregulowania spraw majątkowych mamy(MOPS wie że w sądzie złożyłem wniosek o ubezwłasnowolnienie mamy).
To uregulowanie to sprzedaż przeze mnie mieszkania mamy.o krew mnie zalewa ale trzymam się.
Nic nie mówię,chcę po prosty decyzję i umowę.

Idę do innego pokoju,ale umowy jeszcze nie ma. Mam być o 12.Jestem,podpisuję,dostaję decyzję....
Zobowiązania nie ma..albo zapomniano w stresie albo raczej zrozumiano że to próba szantażu.

Podpisuję.


A teraz seria pytań..

Wniosek złożony 25 maja,ale MOPS zawiera ze mną umowę i wydaje decyzję z datą 12 lipiec,ale ...Obowiązującą od 16 lipca(wiedzą że mam do 15 umowę prywatną z DPS).

Czy skoro MOPS potwierdza w decyzji,że mama musi być w DPS(wcześniej wmawiając mi że niema takiej potrzeby i żenie mam szans na dopłatę z miasta),nie powinna umowa obowiązywać od daty złożenia wniosku?
A różnica mi zwrócona?

Co będzie po 31 grudnia....mama będzie nadal musiała przebywać w DPS...ale MOPS celowo podpisał ze mną umowę do końca roku sądząc,że sprzedam do tego czasu mieszkanie mamy i będę sam finansował znowu pobyt w DPS.(czego oczywiście nie zrobię).
Bogaty syn
Praktykant
Posty: 8
Od: 05 cze 2019, 12:38
Zajmuję się: Pracuję


Napisano: 27 lip 2019, 23:23

Witam nie chcę zakładać nowego tematu i pozwolę się tu zapytać. Czy pieniądze które otrzymuje rodzina zastępcza z PCPR na utrzymanie dziecka jest kwotą którą się wlicza do dochodów rodziny przy odpłatności za DPS?
Witek
Praktykant
Posty: 8
Od: 30 mar 2019, 9:48
Zajmuję się: Działalność gospodarcza

Napisano: 21 wrz 2021, 11:02

Witam,
chodzi o sytuację , która nie jest jeszcze opisana na forum- o ustalenie za pobyt w DPSie babci,

W kwietniu zgłosiła się do mnie opieka społeczna w celu "przeprowadzenia wywaidu rodzinnego", na który się zgodziłam. Moja mama dopłaca za pobyt babci w DPSie od lat, ale w tym roku zgłosili się również do mnie.

Od razu powiedziałam , że jestem osobą samotnie wychowującą dziecko, mój dochód miesięczny to 5000 zł netto, córka ma 8 lat. Posiadam 2 kredyty- 1 hipoteczny na kolejne 30 lat w kwocie 850 zł oraz 1375 zł konsumpcyjny na kolejne 6 lat na wykończenie mieszkania, poza tym dochodzą standardowe opłaty- czynsz, prąd, jedzenie i te związane z dzieckiem.
Czytałam ustawę , która mówi, że jest możliwość zwolnienia mnie z opłaty , jako samotnej matki, ale szczerze powiedziawszy nie wiem jak się to ma do tego, że jestem wnuczka, a opieka społeczna pobiera już opłatę od mojej mamy (mama zarabia 4000 netto, płaci około 700 zł), Pani - bardzo niemiła, powiedziała , że za dużo zarabiam i "idą mi na rękę" wpisując w umowę opłątę 100 zł.
Niestety nikt nie poinformował mnie , że opłata została naliczona "wstecznie" czyli jak teraz mamy wrzesień to oni naliczyli to sobie od stycznia, a od nowego roku znów będę się "bujać" z tłumaczeniami się tym paniom o sytuacji życiowej, czego nie uważam za komfortowe.
Kiedy powiedziąłam przez telefon tej Pani, że nic nie wiedziałam, ze nalicza się to wstecz odparła, że na pewno "mama mnie wesprze finansowo" (!!!). Jestem również w 4 miesiącu ciąży, a Pani z opieki zadzwoniła do mnie strasząc mnie, że jak nie zgodzę się na te 100 zł, to oni wyliczyli 1600 , że będę dopłacać, choć wydaje mi się to nieprawdopodobne.

Potrzebuję rady, czy warto zaakceptować te 100 zł, choć irytuje mnie podejści tych urzędników oraz to jak mnie potraktowali, a nie wiem na co mogą sobie pozwolić,
ozdrawiam.
emi123456
Praktykant
Posty: 2
Od: 21 wrz 2021, 11:00
Zajmuję się: księgowa


  
Strona 4 z 4    [ Posty: 33 ]
NIE PRZEGAP WAŻNYCH INFORMACJI! POLUB NASZ PROFIL NA FACEBOOKU
[ ZAMKNIJ ]
cron Usuń ciasteczka witryny
 
x

 

x