okropny wyzysk - Przemoc w rodzinie, Asystent Rodziny

  
Strona 1 z 3    [ Posty: 21 ]
Wybrane tematy:
studia praca socjalna ustawa o przeciwdziałaniu przemocy wniosek do ZK Co powinna zrobić szkoła??? Procedura niebieskiej karty - prawa i obowiązki Ankieta Asystent Rodziny

Napisano: 27 maja 2011, 21:07

Dzień dobry.
Mieszkam w niewielkiej miejscowości, gdzie większa część rodziny mieszka w niedużej odległości. Takie usytuowanie powinno jednoczyć rodzinę, lecz u nas jest trochę jakby każdy pilnował własnego nosa. I to zrodziło pewną straszną sytuację. Otóż w mojej rodzinie jest chora na raka ciocia, która ma męża, który leży na łożu śmierci. Sąsiaduje z nimi jej siostrzenica, która jest chorą psychicznie, złą do szpiku kości kobietą. Razem ze swoim mężem kontrolują finanse cioci, o której wspominałem i własnej matki. Ciocia z wujkiem i matka tej babki mają duże renty.(razem kilka tys. zł) Stało się tak, ponieważ ta wariatka jest pielęgniarką w psychiatryku. Najgorsze jest to, że ta ***** podaje tabletki ofiarom. Są od niej absolutnie zależne. Jakby chciała to może ich wszystkich uśmiercić podając złe lekarstwa, za dużą dawkę itp.
Ciocia jest sama z tym problemem, ciągle płacze, jest załamana i nie wierzy, że można jej pomóc. Pogodziła się z tą sytuacją. Boi się zgłosić gdzieś tą sprawę, bo może stracić życie.
Rodzinka oczywiście nie zajęła się tą sprawą, choć wszyscy wszystko wiedzą. Tylko moja mama i ja chcielibyśmy pomóc, ale nie widzimy wyjścia z tej sytuacji. Także boimy się to zgłosić. Nie mamy żadnych dowodów takiej sytuacji więc policja jak narazie odpada. Z resztą to wszystko może być ukartowane. Dodam, że dom cioci jest zapisany na tą krowę.
Myślałem o pomocy detektywa, ale koszty są ogromne. Także zamontowanie kamery, która nagrałaby dowody złego traktowania wchodzi w grę, lecz jest ryzykowne (krowa ciągle krzyczy na ciocię, wyżywa się na niej, czasem nawet bije).
Czy pomoc społeczna ma taką moc sprawczą, żeby coś pomóc w takiej sytuacji? Czy moja ciocia i wujek do końca swojego prawdopodobnie krótkiego już życia są skazani na takie męczarnie? Bardzo bym chciał, żeby ciocia z wujkiem zostali z tamtąd wzięci do jakiegoś przytułka, ale to przecież niemożliwe. Wariatka nią zmanipulowała. No i jest pielęgniarką z psychiatryka.
Czy pomoc społeczna może coś zaradzić w tej sytuacji? Jeśli tak to czy są jakieś koszty? Trzeba szybko działać. Jeśli nawet moja ciocia i wujek niedługo umrą to chcę by było sprawiedliwie! Te mendy nie mogą dostać jej domu.
~Mateusz


Napisano: 27 maja 2011, 21:28

A u lekarza specjalistu już Państwo byli?
Co w tej sprawie może Państwa zdaniem zrobić pracownik socjalny?
~pracownik socjalny

Napisano: 28 maja 2011, 0:17

A niema mozliwosci cioci i wujka umiescic w chospicjum w domu opieki spolecznej prosze pytac w centrum pomocy rodzinie i w ops-je jnnego wyjscia niewidze kamer pan sam niemoze wziasc bez zgody lekarza policji moze pan zamiescic kamere w takim miejscu zeby nikt nie skojarzyl jesli jest taka sprawa jak pan pisze policje prokurature moze pan powiadomic ale potrzebne benda jakies dowody ku temu ewentualnie swiatki nie traktuje sie tak ldzi chorych niepelnosprawnych.
Kasia
~Kasia
VIP
Posty: 2001
Od: 29 mar 2007, 16:54
Zajmuję się:
Lokalizacja: Ryczywół, Polska

Napisano: 28 maja 2011, 0:46

Moze pan skontaktowac sie ze starosta,z wojtem.Ciocia z wojkiem leza w szpitalu sa juz w podeszlym wieku dobrze rozumiem co bylo ku temu powodem moze predzej dotre i pomoge .
Kasia
~Kasia
VIP
Posty: 2001
Od: 29 mar 2007, 16:54
Zajmuję się:
Lokalizacja: Ryczywół, Polska

Napisano: 28 maja 2011, 0:49

pracowniku socjalny... rozumiesz o co chodzi w tym przypadku? może określenia jakieś były nieczytelne? krowa, *****, wariatka itd. dotyczyły tej wyzyskującej kobiety.
a co lekarz specjalista Pana zdaniem może zrobić w tym wypadku? Chyba pracownik socjalny już więcej.
Kasia, jak mam ciocie i wujka umieścić w hospicjum (tak, samo h się pisze) skoro prawną opiekunką jest ta kobieta? W sumie nic odkrywczego się od Państwa nie dowiedziałem... widocznie nic nie da się zrobić.. ehh :/ tak w końcu to starzy ludzie i niepełnosprawni po co im pomagać. Jest tysiąc ważniejszych problemów, tak?
~Mateusz

Napisano: 28 maja 2011, 0:50

Jesli usmierci to grozi jej dozywocje chyba se kobieta zdaje sprawe co by ja czekalo po sekcji zwlok.
Kasia
~Kasia
VIP
Posty: 2001
Od: 29 mar 2007, 16:54
Zajmuję się:
Lokalizacja: Ryczywół, Polska

Napisano: 28 maja 2011, 0:57

aha, zaraz opiszę to dokładnie. Dobrze mówisz Kasiu, nie przemyślałem tego, dzięki ;) Jednak to nie jest takie groźne. Tylko że ta kobieta jest głupia i może na to nie wpaść i to zrobić :/
~Mateusz

Napisano: 28 maja 2011, 0:58

Mateusz to ze sa w podeszlym wieku i chorzy to nie znaczy ze nie trzeba im pomuc czy zgladzic ze swiata ja juz ci wyzej pisala gdzie masz pytac niema nic takiego ze niemozna w tej sprawie nic zrobic mozna tylko trzeba chodzic i pytac walczyc i sie nie poddawac jak tak jest.
Kasia
~Kasia
VIP
Posty: 2001
Od: 29 mar 2007, 16:54
Zajmuję się:
Lokalizacja: Ryczywół, Polska

Napisano: 28 maja 2011, 1:02

Napiszę jeszcze raz, bo trochę nagmatwałem.
Ciotka i wujek mieszkają w domu, obok swojej siostrzenicy. Nie są w żadnym szpitalu. Mają duże renty. siostrzenica jest pielęgniarką psychiatryka z zawodu, więc została prawnym opiekunem wyżej wymienionych. Opiekuje się nimi, dostaje ich pieniądze za które powinna kupować prowiant. Renty są duże, większość kasy sama wydaje. Dodatkowo powieżono jej zadanie podawania tabletek.
Chyba jedyna opcja to kamera tylko, że ciężko ją ustawić tak, żeby nie była widoczna. Samo nagranie rozmów nie wystarczyłoby? ta kobieta naprawdę źle ich traktuje, wyżywa się na nich. Szybko by się znalazły dowody
~Mateusz

Napisano: 28 maja 2011, 1:11

Akurat mamy burmistrza... kurde widzę, że z tym nie da się zrobić tak, żeby burdy nie wywołać.
pomoc ze strony takich placówek kosztuje?
~Mateusz


  
Strona 1 z 3    [ Posty: 21 ]
NIE PRZEGAP WAŻNYCH INFORMACJI! POLUB NASZ PROFIL NA FACEBOOKU
[ ZAMKNIJ ]
cron Usuń ciasteczka witryny
 
x

 

x