znowu przesuneli termin rozpatrzenia petycji, ponieważ Ministerstwo ni9e odpowiedziało na ich pytania, dotyczące ile osób zostało pominietych, ile by to kosztowalo itp
"Darmozjadów i matołów banda" w ministerstwie zasiada....powinni poćwiczyć czytanie ze zrozumieniem bo jak widać mają z tym problem.Nie potrafią odpowiedzieć na zadane pytania.
A może to była celowa zagrywka ministerstwa aby przeciągnąć jeszcze sprawę w czasie....
Gdyby nie zabrał głosu posel Józefaciuk, byłoby po ptakach. Pani która referowła odpowiedz....masakra, nawet motała się w czytaniu, jakby nie wiedzieła co mówi.
Inny poseł też zwrócił uwagę na wyrok, który zapadł, na naszą korzyść , że praca w SR została przez sąd "podpięta" pod program.
petycja została rozpatrzona i jej efektem był dezyderat.
Komisja mogła:
zadowolić się odpowiedzią i zakończyć sprawę
zażądać uzupełnienia odpowiedzi (co też zrobiła)
wystąpić z inicjatywą ustawodawczą.
To prawda wystąpienie Pani z ministerstwa to jakaś pomyłka. Gdybyśmy tak pisali do klientów jak ona mówiła, to chyba kazaliby nam zmienić pracę
To prawda, przedstawicielka ministerstwa porażka jak przedstawiła odpowiedź, czytać z kartki i jeszcze się zgubić. Ale dla nas to oznacza, że dalej jesteśmy niekluczowi i że dla nas powinny być pieniądze z 3% na podwyżki. "Może " dadzą od 2028 dla wszystkich, śmiechu warte.
widzę że tu jest ewidentne odciąganie w czasie, i niestety ale chyba pozostaje sąd, czy można złożyć jakiś zbiorowy pozew, i załatwić tą sprawę raz a porządnie.
Może to jest jedyna rozwiązanie w naszej sytuacji.
Sąd pracy nie będzie analizował opinii z ministerstwa (tego co autor miał na myśli ) tylko zgodnie z kodeksem pracy uzna to za dyskryminację płacową i nakaże przyznać dodatek albo podwyższyć wynagrodzenia aby nie było nierówności płacowej.