Usamodzielnienie

  
Strona 1 z 1    [ Posty: 4 ]

Moderator: Tomasz1981

Napisano: 22 kwie 2021, 2:57

Witam
Jestem usamodzielnianym wychowankiem spokrewnione rodziny zastępczej.
Chciałbym zapytać czy ocena końcowa programu usamodzielnienia jest obligatoryjna.
Miałem wiele problemów z moim Pcpr i mam zamiar dobitnie to opisać na sam koniec po odebraniu rzeczowek. Zastanawiam się także nad wysłaniem takiej informacji do starosty. Sprawa jest dość zagmatwane I długo by tu opowiadać.Mam 25 lat ( w listopadzie 26 ) I Niestety muszę stwierdzić że moj PCPR wielokrotnie wprowadzał mnie w błąd I nie dziadzialal moja korzyść. Aż dziw że można tak najpierw kłamać I wprowadzać w błąd A potem gdy zgłosi się to do dyrektorki PCPR To patrząc w oczy kłamać ze nic się nie wie I tak nie było. Przez działania PCPR straciłem kilkanaście tysięcy złotych należnych na kontynuowanie nauki.Kilka lat temu przestałem brać pieniądze z powodu ich kłamstw wkurzyłem się na to co robili. Cały czas studiowałem. Złożyłem wniosek o wznowienie postępowania z urzędu ( że względu na przekroczenie miesięcznego terminu nie mogłem liczyć na wznowienie na żądanie) liczyłem że jako to organ pomocy społecznej że mi wznowia je z urzędu pomimo przekroczenia tego terminu Ale zachowując pozostałe warunki wznowienia z kpa. Jednak się przeliczylem. Odmówiono mi I nie powiem było mi bardzo przykro z tego powodu. Potem sprawa trafiła do SKO które utrzymalo postanowienie że względu na przekroczenie terminu.Zlozylem skargę do WSA Ale niestety wczoraj otrzymałem wiadomość od adwokata mnie reprezentującego ze skarga została oddalona. Nie mam jeszcze uzasadnienia Ale możliwe że bd składał skargę kasacyjna do NSA juz ni mi nie zostało do stracenia. PCPR naruszył kilka przepisów kpa Ale sprawa nie może być rozpoznane niestety merytorycznie że względu na uchybienia terminu. Zdaje sobie sprawie że już szanse na wygranie są nikłe Ale trudno zaskarze dla zasady bo to co porobili to szkoda gadać. Mógłbym odzyskać te kilkanaście tysięcy Ale nie chcą wznowić z urzędu tłumacząc że nie mogą jeśli jedt nie zachowany termin A pytałem 3 prawników I mówią że jest możliwe wznowienie z urzędu. Ale cóż nic trudno już. Ale przynajmniej jestem dumny że udało mi się pomimo wszystko bez ich pomocy finansowej ukończyć studia. :) Adwokat powiedział mi że jak jest adwokatem 6 lat To 1 raz się zdążyło żeby organ pomocy społecznej mając taka możliwość prawną jej nie wznowiono z urzędu. Wiedząc w dodatku o trudnej sytuacji rodzinnej nie chcą mi tych pieniędzy należnych zwrócić ( matka ma schizofrenie A ojciec nie żyje od kilku lat a był alkoholikiem). Ale cóż trzeba iść do przodu I się realizować pomimo wszystko!! :) Jeszcze zostaje mi odebrać należne pomoce na zagospodarowanie I usamodzielnienie. Już miałem darować Ale stwierdziłem jednak że nie ma mowy.Prawnik że sprawy w wsa mówi żebym najlepiej kilka miesięcy wcześniej złożył wnioski juz teraz bo sam zauważył że z nimi mogą być problemy z tym. Niestety ten pcpr nie jest proobywatelski.
Usamodzielniany
Praktykant
Posty: 7
Od: 22 kwie 2021, 2:29
Zajmuję się: Fa


Napisano: 22 kwie 2021, 16:19

Czy ktoś jest w stanie odpowiedzieć?
Usamodzielniany
Praktykant
Posty: 7
Od: 22 kwie 2021, 2:29
Zajmuję się: Fa

Napisano: 04 maja 2021, 14:12

Kilka pytań:
1) Czy pobierał Pan pomoc pieniężną na kontynuowanie nauki? jeśli tak to przez jaki okres.
2) Skąd wyliczenia "kilkanaście tysięcy"?
3) jakich "oszustw" w skrócie dotyczy ta sprawa?
agnieszka1509
Praktykant
Posty: 6
Od: 28 kwie 2021, 9:36
Zajmuję się: Pomoc instytucjonalna / pracownik socjalny

Napisano: 18 maja 2021, 3:40

agnieszka1509 pisze:
04 maja 2021, 14:12
Kilka pytań:
1) Czy pobierał Pan pomoc pieniężną na kontynuowanie nauki? jeśli tak to przez jaki okres.
2) Skąd wyliczenia "kilkanaście tysięcy"?
3) jakich "oszustw" w skrócie dotyczy ta sprawa?
Witam:))
Cieszę się że ktoś odpowiedział bo już myślałem że nie ma szans na to :))
1. Tzn sprawa jest bardziej skomplikowana ponieważ po ukończeniu 18 lat brała dalej rodzina za mnie ( co jak później się okazało było dużym błędem Bo nie dogadywalismy się ws pieniędzy) potem była przerwa I brałem ja przez niecałe 2 lata A potem zanioslem zaświadczenie do siedziby PCPR ostatniego dnia miesiąca I pracownik nie poinformował mnie o tym Że trzeba złożyć nowy wniosek i dostałem pismo że trzeba złożyć nowy wniosek po ponad 2 mcach przez co przepadlyby mi pieniądze za te 3 m-ce I że względu na to oraz wcześniejsze wprowadzanie w błąd wkurzyłem się na nich I nie poszedłem tam cały czas studiując. Potem po ponad 2 latach dowiedziałem się że jest taki przepis z kpa o wznowieniu postępowania I złożyłem wniosek o wznowienie postępowania dzięki czemu mógłbym odzyskać należne pieniądze bo cały czas studiowałem.
2. Z powyższego wynikają te kilkanaście tysięcy.( Ok 12 - 13 ).
3.To też opisałem wyżej np też że pracownicy mówili mi co innego A potem okazywało się co innego A ja nie jestem w stanie niczego udowodnić bo to było " Na gębę " A wiadomo jak to jest w urzędach że nikt nie uwierzy mi że tak było jak nie jest to na papierze np to że wcześniej mówiono jak zaczynałem studia żeby szybko przynieść zaświadczenie z uczelni A ja im mówiłem że czekam na decyzję dziekana o zmianę kierunku A oni że już mam przynieść to zanioslem A czekanie na decyzję dziekana trwało 3 tyg i kiedy ja dostałem 2 tyg później zanioslem 2 zaświadczenie Ale mówiono mi że to będzie traktowane jako 1 cały czas A potem przyszła wiadomość że to już jest zmiana czyli 2 kierunek A zgodnie z przepisami 3 zmiana jak jedt to się pomoc na kontynuowanie nie należy I na tym 2 kierunku niestety nie zaliczyłem 1 semestru przez to że zacząłem chodzić od listopada I nienadrobilem zaległości I mnie do sesji nie dopuszczono. Potem się bałem iść na inny kierunek następnego roku bo gdybym nie zaliczył następny raz to by mi przepadły te pieniądze I zapisałem się do szkoły policealnej. IM dałem stamtąd zaświadczenie Ale zrekrutowalem się jednocześnie na studia. I przez 2 lata musialem chodzić na dzienne studia pon pt I do policealnej pt - sob jednocześnie co było bardzo dużym obciążeniem dla mnie (szczególnie w trakcie sesji gdzie jednocześnie miałem egzaminy na studiach I w policealnej - co wiadomo miało wpływ na wyniki egzaminów I zaliczen na studiach. Żałuję że od razu nie brałem kasy na siebie tylko pozwoliłem im brać kasę dalej na mnie- tzn rodzinie albo trzeba było iść już po tej zmienię na studia I nie brać tych 500 zł bo stypendium z uczelni by mi starczylo Ale już trudno czasu nie cofne jakbym wiedział jakie to będzie miało później skutki :(
Znów się rozpisalem :))
Usamodzielniany
Praktykant
Posty: 7
Od: 22 kwie 2021, 2:29
Zajmuję się: Fa


  
Strona 1 z 1    [ Posty: 4 ]
NIE PRZEGAP WAŻNYCH INFORMACJI! POLUB NASZ PROFIL NA FACEBOOKU
[ ZAMKNIJ ]
Usuń ciasteczka witryny
 
x

 

x