Ciekawy przypadek dot ilości osób

  
Strona 1 z 1    [ Posty: 5 ]

Moderator: Tomasz1981

Napisano: 18 paź 2017, 10:07

Klientka ma pięcioro dzieci złożyła wniosek o DM w czerwcu z deklarowaną ilością osób w gospodarstwie domowym - sześć. Tymczasem w sierpniu dzwoni pracownik socjalny, iż w tym mieszkaniu od dłuższego czasu przebywa jeszcze konkubent w/w. Wyzywam klientkę ona oświadcza, że faktycznie w momencie składania wniosku o DM było w gospodarstwie domowym 7 osób.
Jednak tu nie koniec problemów konkubent jest w strukturze gospodarstwa domowego u swojego ojca, który otrzymuje DM od kwietnia. Wzywamy ojca, ojciec oświadcza, że syn od zawsze mieszka z nim i tylko czasami pomieszkiwał u w/w Pani.
Macie jakiś pomysł jak ugryźć tą sprawę?
owieczka
Praktykant
Posty: 25
Od: 06 mar 2017, 13:31


Napisano: 18 paź 2017, 10:15

Mamy, i to nie jedną. Syn pomieszkuje częściowo u rodziców a częściowo u konkubiny. Jak się pokłócą, wraca do matki itd. Kwestia uzgodnienia, gdzie znajduje się jego centrum życiowe ;). Pytanie, co ma do powiedzenia sam konkubent. Gdzie częściej przebywa, gdzie ma swoje rzeczy itd.
Maxima
Podinspektor
Posty: 1225
Od: 14 kwie 2017, 9:34

Napisano: 18 paź 2017, 11:00

Nie jest to jakaś straszna sprawa. To co było - zostawiłabym w spokoju. Natomiast przy składaniu nowego wniosku o dodatek - czy to ojca konkubenta, czy to... konkubiny konkubenta - trzeba tego pana wziąć na rozmowę i niechaj się określi, gdzie mieszka. Ewentualnie oczywiście wywiad.

A czy ojcu wyjdzie dodatek, jeśli syn zniknie z jego gospodarstwa domowego?
Krwawa
Podinspektor
Posty: 1153
Od: 09 kwie 2014, 14:46

Napisano: 18 paź 2017, 13:11

Ojciec mieszka z matką mają jeszcze jednego syna dochód praktycznie zerowy + małe mieszkanie. Więc podejrzewam, że to nie zagrywka pod kątem uzyskania DM
owieczka
Praktykant
Posty: 25
Od: 06 mar 2017, 13:31

Napisano: 18 paź 2017, 21:39

Tym konkubentem nie trzeba się mocno przejmować, chyba że pokaźny dochód. Nawet jeśli ma, to niekoniecznie musi być członkiem gospodarstwa.
Na forum niejednokrotnie dopuszczaliśmy, że nawet mąż niekoniecznie. No cóż, nadciąga przymus ideologii gender, gdzie mąż/żona w odstawkę, zaś pierwszeństwo ma konkubent/ka.

Konkubent — czyli kto? Kolega do wypełnienia normy na powierzchnię normatywną? Przyjaciel? Narzeczony? Kandydat na męża? Ojciec dzieci? ... W każdym przypadku zalecam to ustalić, przynajmniej na potrzeby ustalenia praw do zamieszkiwania.
W każdym też przypadku dopuszczam pominięcie jego. :!: Choćby dla uproszczenia. Nota bene to niczym nie grozi.
PCW
Inspektor
Posty: 2895
Od: 14 kwie 2014, 7:31


  
Strona 1 z 1    [ Posty: 5 ]




NIE PRZEGAP WAŻNYCH INFORMACJI! POLUB NASZ PROFIL NA FACEBOOKU
[ ZAMKNIJ ]