czy przeprowadzacie

  
Strona 3 z 3    [ Posty: 26 ]

Moderator: heiland

Napisano: 19 sty 2014, 15:47

Rozumiem Cię w 1000 %, mam identyczne zdanie jak Ty, ale widać niektorzy tego w życiu nie zrozumieją. Albo nie mają nic współnego z pracą w terenie, albo boją się swojego cienia i będą z nawalonym, lekko wypitym itp. robić wywiady. Niech sobie robią....ja tego nie robię i nie zamierzam.
Najgorzej ajk potem np. jest zmiana terenów i taki jeden z drugim, jak zastajesz go pod wplywem i nie chcesz zrobic wywiadu mówi do Ciebie - ale Pani jest....poprzedni pracownik socjalny nie zwracał na to uwagi....
Ja wychodzę z jednego założenia - jak sama nie będę siebie szanować to nikt nie będzie mnie szanował
~....do Wrednej


Napisano: 19 sty 2014, 16:21

Praca socjalna owszem, ale wywiad? Z pijanym? Newer. Weźmiesz podpisy pod oświadczeniami, które są \"nie po myśli\" klienta, a on ci potem zarzuci, że nie był świadomy, co podpisuje. Wychodzę i robię notatkę o \"braku możliwości przeprowadzenia wywiadu z uwagi na stan klienta wskazujący na upojenie alkoholowe\". Nie stwierdzam, czy był pijany na podstawie alkomatu, ale oczy, uszy i nos mam. Skoro mam, nie udaję, że jest inaczej.
~betta

Napisano: 19 sty 2014, 16:24

i nie zdarzyło mi się, żeby się potem któryś odwoływał lub skarżył ;))
~betta

Napisano: 19 sty 2014, 17:43

mnie się też nie zdarzyło,żeby jakieś skargi były. No może któryś pyszczał potem w biurze, ale u nas od lat jest jedna polityka szefostwa w tym temacie - i brak przyzwolenia z ich strony na przeprowadzanie wywiadów z osobami pod wpływem, więc taki pyszczący, nawet jak poleci na skargę do szefa czy UM nawet to nie ugra nic.
~....

Napisano: 19 sty 2014, 20:12

Wrażliwe Oczy, uszy, nosy nie wystarcza w SKO...
~Adamobojca

Napisano: 19 sty 2014, 20:41

Niby tak, ale... po co w opisywanej sytuacji pracownik-człowiek? Wystarczyłby automat.
~betta

Poprzednia

  
Strona 3 z 3    [ Posty: 26 ]




NIE PRZEGAP WAŻNYCH INFORMACJI! POLUB NASZ PROFIL NA FACEBOOKU
[ ZAMKNIJ ]