problem z dochodem i składem rodziny

  
Strona 1 z 1    [ Posty: 9 ]

Moderator: heiland

Napisano: 01 lut 2018, 17:42

Pani x z mężem mieszka w domu swoich rodziców od połowy listopada 2017r. W dniu dzisiejszym złożyła wniosek o pomoc z pomocy społecznej . We wywiadzie oznajmiła że od listpada do dnia dzisiejszego ona i jej mąż nie uzyskali żadnego dochodu . Przez prawie 2,5 miesiąca utrzymywali ich jej rodzice tj. czynsz, woda, energia, żywność itp. Jak ustalić dochód? Czy można uznać Panią x i jej męża jako osobne gospodarstwo domowe a dochód uznać jako 0 zł ( pomoc rodziców uznać jako pomoc w naturze)? Czy jednak w składzie tej rodziny powinny być Pani x jej mąż oraz jej rodzice i dochód jej rodziców ??
aga2014
Praktykant
Posty: 1
Od: 01 lut 2018, 17:39


Napisano: 02 lut 2018, 9:52

Musisz tu kierować się racjonalnością i indywidualnym podejściem do sytuacji, bo jest sporo takich sytuacji, a podejście do nich nie jest sprecyzowane w ustawie. W sumie jeśli rodzina Ci tak oświadcza, że są sami, to nie możesz na siłę dodać im rodziców. Chyba że rodzice podczas wywiadu z nimi jasno powiedzą :prowadzimy gospodarstwo domowe wspólnie z "młodymi". Są oni na naszym utrzymaniu. My ich utrzymujemy a nie pomagamy im.
Stawka
Stażysta
Posty: 52
Od: 29 lis 2017, 9:02

Napisano: 02 lut 2018, 19:17

Z orzecznictwa sądowego jasno wynika i jest jednoznaczne w wielu wyrokach że osoby bez dochodu nie mogą prowadzić osobnego gospodarstwa domowego i Błędem jest uznawanie ich jako samodzielne gospodarstwo. Są dwa wyjścia jedno które ja stosuje W uzasadnieniu pisze że pomimo oświadczeń strony ośrodek nie uznał osobnego gospodarstwa gdyż wnioskujący nie posiadają własnych środków finansowych mają swobodny dostęp do mieszkania korzystają z wyposażenia mieszkania bez ograniczeń korzystają ze sprzętów kuchennych bez ograniczeńitd..... Poszukaj w wyroku Jak nie masz dostępu do Lexa wpisując w wyszukiwarkę wspólne, osobne gospodarstwo domowe Pomoc Społeczna wyroki. Jeżeli jednak chciałabyś uznać osobne to i tak musisz zrobić alimentacja z rodzicami którzy mogą określić że nie są w stanie dalej pomagać finansowo ze względu na takie a takie wydatki przy takim a takim budżecie jedynie mogą sporadycznie nadal pomagać w postaci żywności na przykład niedzielne obiady. Natomiast opłaty które rodzice ponoszą czyli media czynsz i inne za rodzinę którą się ubiega stanowią jej dochód Czyli jak energia wynosi 80 zł to 40 traktuje się jako pomoc i jako dochód.
Wredniocha
Referent
Posty: 457
Od: 17 gru 2016, 14:13

Napisano: 05 lut 2018, 11:42

zgodnie z ustawą o pomocy społecznej nie przyszłoby mi do głowy, że jeśli Pan X zapłaci Panu Y 40 zł za światło to ja rodzinie Y ustalam dochód w wysokości 40 zł.
Stawka
Stażysta
Posty: 52
Od: 29 lis 2017, 9:02

Napisano: 05 lut 2018, 11:43

Robimy odrębne gospodarstwa domowe i wywiad alimentacyjny z rodzicami i wszystko
Stawka
Stażysta
Posty: 52
Od: 29 lis 2017, 9:02

Napisano: 06 lut 2018, 14:37

Pewnie Stawka po najmniejszej linii oporu aby sprawę wypchnąć, Gratulacje za uczenie rodziny krętactwa. Jeżeli coś ci nie przychodzi do głowy to sięgnij do orzecznictwa SN to może ci przyjdzie i coś się tam zapełni...w końcu
Wredniocha
Referent
Posty: 457
Od: 17 gru 2016, 14:13

Napisano: 12 lut 2018, 15:13

Kilka lat temu miałam podobną sytuację. Klientka "0" dochodu i do jej dochdu doliczyłam tak jak pisze Wredocha, połowę wysokości rachunków, tym samym potraktowłam to jako jej dochód Sprawa trafiła do SKO i została uwalona.
mch
Praktykant
Posty: 5
Od: 15 wrz 2017, 11:46

Napisano: 13 lut 2018, 14:36

Popieram Wredniochę. Nie można iść po najlżejszej linii oporu.

I OSK 1536/12 - Wyrok NSA z 2013-03-26

J. S. zwróciła się w dniu 23 sierpnia 2011 r. do Ośrodka Pomocy Społecznej w B. z wnioskiem o przyznanie jej zasiłku okresowego, w którym wskazała, iż jest osobą bezrobotną, legitymującą się umiarkowanym stopniem niepełnosprawności, która ze względu na prowadzenie jednoosobowego gospodarstwa domowego nie ma środków na zakup żywności i leków.
W dniu 30 sierpnia 2011 r. organ I instancji przeprowadził wywiad środowiskowy i ustalił, że wnioskodawczyni mieszka wraz z matką H. P. w mieszkaniu składającym się z jednego pokoju i kuchni i wspólnie z nią prowadzi gospodarstwo domowe, na co wskazują ich warunki mieszkaniowe oraz fakt, iż wspólnie korzystają z tego samego sprzętu gospodarstwa domowego.

Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Lublinie, po rozpatrzeniu odwołania J. S., podzieliło stanowisko i ustalenia organu I instancji, utrzymując w mocy jego decyzję. Organ odwoławczy nie dał wiary twierdzeniom skarżącej, iż prowadzi ona odrębne - jednoosobowe gospodarstwo domowe, a jedynie zamieszkuje w jednym mieszkaniu ze swoją matką. Wskazał, iż o wspólnym gospodarowaniu J. S. i jej matki świadczy chociażby wspólne ponoszenie kosztów utrzymania i dzielenie się obowiązkami związanymi z utrzymaniem mieszkania.

Wbrew zarzutom skargi słuszne jest stanowisko organów, iż skarżąca stanowi wraz z matką rodzinę. Osoby spokrewnione ze sobą stanowią "rodzinę", o ile wspólnie zamieszkują i gospodarują, a także pozostają w związku faktycznym, co oznacza codzienne ich współdziałanie zmierzające do lepszego zaspokojenia ich potrzeb bytowych, w tym mieszkaniowych, żywnościowych i polegających na zapewnieniu dochodu stanowiącego źródło utrzymania (zarobkowych). Wspólne zamieszkiwanie polega na dzieleniu lokalu mieszkalnego w sposób pozwalający stwierdzić, że koncentruje się w nim aktywność życiowa osoby zamieszkującej. Wspólne gospodarowanie opiera się zaś na podziale zadań związanych z właściwym prowadzeniem gospodarstwa domowego. Zdaniem Sądu, taka sytuacja zachodzi w niniejszej sprawie skoro wnioskodawczyni mieszka na stałe wraz z matką, zajmuje się wspólnym mieszkaniem, załatwia jej sprawy urzędowe i pomaga w codziennych czynnościach faktycznych. Skarżąca ponadto pozostaje na utrzymaniu matki, gdyż poza dodatkiem mieszkaniowym w kwocie 168,72 zł oraz świadczeniem pieniężnym w kwocie 100 zł nie ma własnych dochodów.
Wszystko jest możliwe. Niemożliwe wymaga po prostu więcej czasu.
Julia32
Referent
Posty: 322
Od: 17 mar 2016, 9:51

Napisano: 14 lut 2018, 8:27

mch pisze:Kilka lat temu miałam podobną sytuację. Klientka "0" dochodu i do jej dochdu doliczyłam tak jak pisze Wredocha, połowę wysokości rachunków, tym samym potraktowłam to jako jej dochód Sprawa trafiła do SKO i została uwalona.


a co sko napisało w uzasadnieniu????
Wredniocha
Referent
Posty: 457
Od: 17 gru 2016, 14:13


  
Strona 1 z 1    [ Posty: 9 ]




NIE PRZEGAP WAŻNYCH INFORMACJI! POLUB NASZ PROFIL NA FACEBOOKU
[ ZAMKNIJ ]