Nocne telefony z zarządzania kryzysowego

  
Strona 1 z 1    [ Posty: 4 ]

Moderator: heiland

Napisano: 23 mar 2018, 12:39

:evil:
Jak to wygląda w innych ośrodkach. Mam na myśli sytuacje kryzysowe. Ostatnio zarządzanie kryzysowe wymyśliło sobie , ze policja ma odebrać dziecko z pracownikiem socjalnym (obudzili burmistrza, ten nas), oczywiście sobota, noc. Masakra. Oczywiście nikt nie pojechał. Ale nerwy były. Czy was tez ciągaja w takich sytuacjach po nocach? Ostatnio był pozar, tez nas wzywali by pomóc poszkodowanym. Babka nie chciała iśc do szpitala a była od nas - telefon!!!!!Zaczynam się bać weekendów
BarbaraB
Praktykant
Posty: 29
Od: 31 sty 2018, 15:17


Napisano: 23 mar 2018, 13:07

podjęcie takich działań przez pracownika socjalnego poza godzinami pracy to przekroczenie uprawnień i prokurator gotowy... chyba, że dostaniesz w rękę kwit od bezpośredniego przełożonego, że masz pracować po godzinach...
u nas jeszcze nic takiego nigdy się nie zdarzyło
aja
Stażysta
Posty: 78
Od: 11 kwie 2017, 13:46

Napisano: 23 mar 2018, 13:51

naprawdę nigdy nie byliście na takich akcjach? Pożary, powodzie , zerwane dachy? Nas ciągają z kierownikiem włącznie. Mam wrażenie , że policja zabezpiecza swoja dupe i w nawet błachych sprawach powiadamia zarządzania kryzysowe. a to od razu mops, burmistrza itp.
BarbaraB
Praktykant
Posty: 29
Od: 31 sty 2018, 15:17

Napisano: 25 mar 2018, 8:22

Żadna siła mnie nie wyciągnie dni wolne z domu. To bezprawie. Chyba że mam zmianę umowy o pracę w której zaznaczone są dyżury nocne do dyspozycji pracodawcy z zachowaniem czasu na odpoczynek i tak dalej i tak dalej
Wredniocha
Referent
Posty: 457
Od: 17 gru 2016, 14:13


  
Strona 1 z 1    [ Posty: 4 ]




NIE PRZEGAP WAŻNYCH INFORMACJI! POLUB NASZ PROFIL NA FACEBOOKU
[ ZAMKNIJ ]