Spłonęło zboże na polu - rolnik wnioskuje o pokrycie strat

  
Strona 1 z 1    [ Posty: 8 ]

Moderator: heiland

Napisano: 19 lip 2018, 8:53

Witajcie kochani!
Nie mogłam poszukac podobnego postu, więc piszę, o co chodzi; rolnikowi spłonęo zboże na pniu i złozył wniosek do Burmistrza o częściowe zrekompensowanie poniesionych strat. Burmistrz wniosek skierował do OPS. czy podchodzi to pod zdarzenie losowe? szkód w ludziach nie ma, dom cały, zadnych chorob itp. jak to ugryżć? widaomo ze zblizaja sie wybory i Burmstrzowi zalezy na poztytwnym zalatwieniu tej sprawy....
Celestia
Praktykant
Posty: 22
Od: 11 kwie 2017, 12:30


Napisano: 19 lip 2018, 9:32

Decyzja odmowna i tyle. a za pomór świń też byście zwracali ? u nas jest zasada, że zajmujemy się tylko ludźmi i mieszkaniami, nawet jak wójt próbuje wywrzeć presję bo spłonęła obora, nie udzielamy pomocy finansowej. Jedynie co można rozważyć czy mieszczą się w kryteriach dochodowych i udzielić pomocy na jakiś inny cel.
Franciszek
Praktykant
Posty: 46
Od: 04 kwie 2017, 11:25

Napisano: 19 lip 2018, 9:44

Spłonęło pewnie w nocy.... jest tak ,że przez suszę plony są żadne i takich pożarów będzie więcej.
Ważny dom, ludzie. Wnioskuje o 40 oki ale co z tym zasiłkiem zrobi, na co che przeznaczyć...na nowy zasiew ???
Wredniocha
Referent
Posty: 455
Od: 17 gru 2016, 14:13

Napisano: 19 lip 2018, 11:52

Skierujcie wniosek do instytucji właściwej, czyli do firmy ubezpieczeniowej :D
"Oko za oko, ząb za ząb, złotówka za złotówkę."
Kodeks Hammurabiego
ludek
Awatar użytkownika
Podinspektor
Posty: 1193
Od: 23 cze 2006, 14:51
Dolny Śląsk, Polska

Napisano: 19 lip 2018, 15:07

Zdarzenie losowe to nie tylko domy i ludzie. A może nie ubezpieczył zboża.Strata to jest. Ja bym mu pomógł i dał pomoc w zw. ze zdarzeniem losowym. Sama def. zdarzenia losowego jest dosyć obszerna.Zasiłek nie zrekompensuje mu straty. I nich tu ktoś zaraz nie napisze, że mógł ubezpieczyć, bo może nie miał za co.
ttt
Referent
Posty: 400
Od: 10 paź 2017, 10:58

Napisano: 20 lip 2018, 8:39

Ukradli mi auto (zdarzenie losowe) i nie mam jak dojeżdżac do pracy. Nie ubezpieczyłem bo nie miałem za co. Dacie mi zasiłek?
"Oko za oko, ząb za ząb, złotówka za złotówkę."
Kodeks Hammurabiego
ludek
Awatar użytkownika
Podinspektor
Posty: 1193
Od: 23 cze 2006, 14:51
Dolny Śląsk, Polska

Napisano: 20 lip 2018, 9:01

ttt pisze:Zdarzenie losowe to nie tylko domy i ludzie. A może nie ubezpieczył zboża.Strata to jest. Ja bym mu pomógł i dał pomoc w zw. ze zdarzeniem losowym. Sama def. zdarzenia losowego jest dosyć obszerna.Zasiłek nie zrekompensuje mu straty. I nich tu ktoś zaraz nie napisze, że mógł ubezpieczyć, bo może nie miał za co.


Nie chciałbym być złośliwy czy nieludzki, ale naprawdę nie przeginajmy granic: pomoc społeczna to wyłącznie ludzie - nieruchomości, dobytek, trzoda, zasiewy itp. to tylko rzeczy. Nie jesteśmy póki co instytucją ubezpieczeniową (chociaż zdarzenia losowe i zasiłki 6000 zł dają do myślenia), wszystko czym się zajmujemy ma ścisły związek z elementarnymi potrzebami człowieka (fizjologicznymi, egzystenacjalnymi: jedzenie, ciepło, schronienie itd). Jeśli na spalone pole rolnik dostanie zasiłek celowy to chyba tylko w kontekście tego, że nie ma aktualnie co jeść, ale skoro tak, to jak mi się spali samochód to też dostanę zasiłek, bo nie mam czym do pracy dojechać? Przedsiębiorcy spali się hurtownia piwa i zapłacisz mu zasiłek, bo to jego źródło dochodu jak u rolnika pole? Jeśli nie, to dlaczego? Według prawa nie można inaczej orzekać w analogicznych sytuacjach, jeśli jeden obywatel dostaje zasiłek bo nie sprzeda ziarna, to dlaczego inny nie dostanie bo nie sprzeda np. piwa? Nie bądźmy śmieszni i przestańmy udawać Matkę Teresę z Kalkuty. Zasiewy się ubezpiecza tak jak ciągnik i end of story. Zapłacisz zasiłek za pole, to w przyszłym roku znów nie ubezpieczy i znów się spali i co mu wtedy powiesz? A w przyszłym roku przyjdzie już dziesięciu takich rolników ("dawali to bralim") i spróbuj im odmówić to cepy pójdą w ruch, a wtedy wójt się już naprawdę wk...wi bo będzie po wyborach ;)
jakobos
Stażysta
Posty: 123
Od: 30 maja 2007, 17:28
zamieszkuję bez zamiaru pobytu :), Polska

Napisano: 20 lip 2018, 10:37

art 3 pomoc społeczne wspiera osoby i rodziny w wysiłkach zmierzających do zaspokojenia niezbędnych potrzeb (żywność, ubranie)i umożliwia im życie w warunkach odpowiadających godności człowieka.
Ja bym dała odmowną. Ma gdzie mieszkać, co jeść? Rozumiem, że ma straty, bo "krowom nie będzie miał co dać " czy też nie będzie miał co sprzedać, ale my człowieka bierzemy pod uwagę.
bet2017
Stażysta
Posty: 78
Od: 05 lip 2017, 13:48


  
Strona 1 z 1    [ Posty: 8 ]




NIE PRZEGAP WAŻNYCH INFORMACJI! POLUB NASZ PROFIL NA FACEBOOKU
[ ZAMKNIJ ]