placówki opiekuńczo - wychowawcze

  
Strona 1 z 3    [ Posty: 25 ]

Moderator: Tom.

Napisano: 09 mar 2006, 18:10

Czy ktoś ptóbował zamienic wychowawców zatrudnionych na karcie nauczyciela na wychowawców z umów pracowników samorządowych. Bardzo prosze o pomoc chciałabym zmienic to w naszym domu dziecka dzięki temu jest 14 godzin tygodniowo na jednym etacie.
~Aśia


Napisano: 10 mar 2006, 1:29

Gdyby to było takie proste to takze we wszestkich szkołach, przedszkolach, internatach. SOSW, MOW i wielu innych placówkach dla których organem prowadzącym są JST różnego szczebla wprowadziły by dawno obowiązek pracy dydaktycznej i opiekuńczej bezpośrednio z dzieckiem 40 może nawet więcej godzin, a oszczedności finansowe pewnie by były. Mam nadzieję ze Sama pracowałaś kiedyś bezpośrednio z dzieckiem, moze pracowałaś takze z dzieckiem upośledzonym i Wiesz ze praca w takim wymiarze bezpośrednio z dzieckiem w sposób efektywny jest niemożliwa. Ciekaw jestem jak widzisz w tym układzie (40 godz) prace z rodziną, sprawę usamodzielnień, kontakty ze szkołą, sądami, doskonaleniem zawodowym ( którego w resorcie opieki zupełnie brak) itp. W cywilizowanym świecie nie są mi znane uwarunkowania prawne, gdzie nauczyciel-wychowawca pracuje bezpośrednio z dzieckiem 40 godz. Mam nadzieje że nie masz zamiaru z wychowawców zrobic strażników, bo tych potrzeba by znacznie mniej i oszczędności byłby o wiele wieksze.
~kleks

Napisano: 10 mar 2006, 21:29

Dzisiejszy Głos Nauczyciela i zawarte w artykóle \"Wóz albo przewóz\" treści niech wezmą sobie pod rozwagę \"reformatorzy\" w stylu Aśi.
Pozdrawiam
~doda

Napisano: 10 mar 2006, 21:40

Asia,
widzę, że siedzisz w tym temacie!
ja dopiero tworzę dom dziecka. Mam nadzieję, że mogę liczyć na Twoją pomoc w tym temacie!
Czy mogę liczyć na Twoje dobre rady?????
pozdrawiam
Beata

p.s
jeśli chodzi o pracowników, myślę - że musisz porozmawiać z organem prowadzącym, który musi zmienić sposób zatrudnienia w Twojej placówce!
~Beata

Napisano: 11 mar 2006, 2:14

Beatko !
Bardzo jestem ciekawa na jakiej podstawie wysuwasz wniosek, że Aśia \"siedzi\" w temacie. Ja np uważam że osoba Dyr powinna wiedzieć że rozdział IV KN wyczerpujaco traktuje ten temat.
~doda

Napisano: 12 mar 2006, 20:50

A kto mowi o 40 godzinach bezposredniej pracy z dzieckiem?
U nas w dd odchodzi sie od kart, bo sa niepraktyczne, a poza tym to nie edukacja. Pracownicy dosyc chetnie przechodza, rzeczywiscie maja wiecej godzin z dzieckiem, ale nie 40, bo przeciez musi zostac im troche czasu na papierki itp ;)
Poza tym pensje sa jednak troche wyzsze...

Pozdrawiam
~Agnieszka

Napisano: 12 mar 2006, 23:18

Agnieszko! a mogę poprosić Cię o parę słow na temat \" ale nie 40, bo przeciez musi zostac im troche czasu na papierki itp ;\" jak to w twojej placówce rozwiązano
~doda

Napisano: 30 mar 2007, 11:02

kto zapłaci za renty wychowawców prac. 40 godzin
~andrzej

Napisano: 19 kwie 2007, 1:44

u nas część kadry pracuje na KN, część pracuje 40 godzin tygdniowo i to jest dopiero sprawiedliwość

~koko szanel

Napisano: 02 maja 2007, 4:50

Problem jest trudny do rozwiązania. W placówkach pracują jednocześnie wychowawcy mający różniące się podstawy (a zatem i zasady) zatrudnienia i rodzi to nieciekawą atmosferę, poczucie niesprawiedliwośi, a bywa, że zbędne napięcie. Powinno to być odgórnie uregulowane - niestety jednym to trochę poprawi a innym pogorszy, ale problem wreszcie powinien być załatwiony.
~Wojtek

Następna

  
Strona 1 z 3    [ Posty: 25 ]




NIE PRZEGAP WAŻNYCH INFORMACJI! POLUB NASZ PROFIL NA FACEBOOKU
[ ZAMKNIJ ]