Jak cofnąć lub zmienić decyzję sądu o przeniesieniu wychowanka do MOW

  
Strona 1 z 1    [ Posty: 5 ]

Moderator: Tom.

Napisano: 21 cze 2010, 11:04

Drodzy Państwo, jeden z moich uczniów, wychowanek pobliskiego Domu Dziecka, decyzją sądu ma zostać przeniesiony do MOW. Znam tego chłopaka i gdybym wcześniej wiedziała, że ma takie kłopoty, jestem pewna, że udało by mi się uchronić go od przeniesienia. Niestety dowiedziałam się za późno. Za parę dni wyrok ma się uprawomocnić. Chłopak się załamał i prosi o pomoc. To inteligentne ale bardzo zagubione dziecko. Postanowiłam zaopiekować się nim i pomóc ale nie wiem jak.
Staram się o kontakt z jego kuratorem, ale czas ucieka, może wiecie Państwo co powinnam zrobić?
Prosimy o radę. Bardzo.
~Marta


Napisano: 21 cze 2010, 11:29

Marto,dopoki postanowienie jest nieprawomocne strony mają prawo do odwołania.Rodzic lub opiekun prawny powinen mieć to postanowienie w ktorym są terminy do odwołania.Ty nie jesteś stroną więc Twoja rola to pomoc i pokierowanie tym.Skontaktuj się z domem dziecka i porozmawiaj o sprawie.Jeden z moich wychowanków też miał trafić do mow-u ale po długiej pracy jego i wychowaców tak zmienił swoje postępowanie,że wystąpiliśmy do sądu o zawieszenie wykonania postanowienia i chłopiec szczęśliwie i w dobrym stylu osiągnął pełnoletność i jeszcze jest u nas.Powodzenia.
~anna

Napisano: 21 cze 2010, 14:53

Anno, nie masz pojęcia jak mnie pocieszyłaś. To wielka radość wiedzieć, ze komuś już się coś takiego udało. Jedno mnie tylko zastanawia: gdybyś zechciała mi wytłumaczyć co oznacza, że \"po długiej pracy jego i wychowawców\"? Skąd mieliście czas na długą pracę?. Czy to efekt tego czego już zdążyłam się dowiedzieć, że czas oczekiwania na miejsce w MOS czy MOW trwa nawet do 2 lat? Czyli jedyną dla niego nadzieją jest udowodnienie poprawy zachowania w czasie oczekiwania na miejsce, tak?
~Marta

Napisano: 21 cze 2010, 16:21

Nasz wychowanek bardzo przestraszył się wyjazdu do mow bo dopiero po postanowieniu sądu dotarło do niego,że to jest realne.Istotnie czas oczekiwania jest długi ale zaczął z nami współpracować kiedy też dotarło do niego że nic nie jest na zawsze a jego dobre zachowanie i nauka dadzą mi podstawy do wystąpienia do sądu.Nie znam sprawy i stanowiska placówki,nie znam sytuacji rodzinnej ani też nie wiem tego czy poza Tobą jest jeszcze ktoś,kto mu pomoże i uwierzy w chłopca.Ważne jest co spowodowało,że są orzekł mow.
~anna

Napisano: 06 lip 2010, 14:37

uda się tylko zrób tak jak anna mówi. cuda się zdarzają. jednakże bądź ostrożna. bardzo mało przypadków się tak kończy. uwierz mi, że sąd ostatecznie kieruje dziecko w takie miejsce, powtarzam ostatecznie. nie wierzę do końca, że dasz radę temu dziecku pomóc, uda się jeśli sam zechce. może być tak jak doświadczenie mi mówi, że na chwilę się poprawi, ale na pewno wróci do złego, co było przyczynami skierowania go do mow. trzymam kciuki
~karl


  
Strona 1 z 1    [ Posty: 5 ]




NIE PRZEGAP WAŻNYCH INFORMACJI! POLUB NASZ PROFIL NA FACEBOOKU
[ ZAMKNIJ ]