jak często...?

  
Strona 1 z 2    [ Posty: 20 ]

Moderator: Tom.

Napisano: 11 kwie 2013, 23:10

Witajcie,
tak jak w tytule miewacie chwile zwatpienia,bezsilności,bezradności a nawet wściekłości na wychowanków w placówkach?najbardziej chodzi mi o nauke i zachowanie wychowanków.staram się,chodze do szkól,pytam nauczycieli, dzieci maja mi to za złe,bardziej zalezy mi niz im, może to normalne lub tzw wypalenie zawodowe?
~ciekawska


Napisano: 12 kwie 2013, 0:43

już dawno nie miałam ... od jakiegoś czasu udało nam się doprowadzić do takiej sytuacji, że zdecydowana większość dzieciaków sama lgnie do nauki ... mają wysokie średnie ... są nawet świadectwa z czerwonym paskiem
~Marianna

Napisano: 12 kwie 2013, 0:45

Gratki dla całej ekipy Marianny. U nas powolne jednak małe sukcesy. Mniej wagarów, w średnich szkołach coraz lepiej. Ciężka praca wychwoawców zaczyna skutkować. Szacunek dla nich.
~Marcin

Napisano: 12 kwie 2013, 10:13

cieszy mnie to:)jednak do nauki ani do chodzenia do szkoły nie zmuszę dzieciaków
~ciekawska

Napisano: 12 kwie 2013, 11:13

szkoła to tylko objaw ... nie przejmuj się szkołą ... skup się na pokazaniu dzieciakom czegoś więcej ... szerszej perspektywy ... szkoła sama się \"naprawi\" ;)

daj dzieciakom narzędzia do tego by mogli zmieniać swoje życie: mnemotechniki, kinezjologie edukacyjną, NLP, techniki relaksacyjne i motywacyjne, afirmacje, EFT itp

bądź przy nich, delikatnie wspierając, nie narzucając swojej osoby - potem zaczną sami przychodzić

i absolutnie rezygnuj z działań, które NIE przynoszą pozytywnych skutków ... poszukuj nowych innowacyjnych działań
~Marianna

Napisano: 12 kwie 2013, 11:17

no i ważne 100% akceptacja rodziców - dziecko MA PRAWO być takie jak rodzic

dla mnie nie do przyjęcia są argumenty \"chcesz skończyć jak twój ojciec, matka, brat itp?\" .... od razu ciśnie mi się na usta: \"tak\"
~Marianna

Napisano: 12 kwie 2013, 11:29

Marianno ale sęk w tym ze te dzieci chca byc jak ich rodzice!mamusie edukują córeczki kiedy maja zajśc w ciąże,co im się należy,co musi im zapewnić placówka a co potem im się nalezy od Państwa.ostatnio na mój argument ze trzeba myslec o przyszłosci,lepszym starcie w życie usłyszałam po co???\"ciocia skończyła studia a teraz sie z nami użera\"
może jestem przemęczona?do tej pory sie tym nie przejmowalam ani nawet nad tym zbytnio nie zastanawialam ale czy oni nie maja odrobine racji?:)
~ciekawska

Napisano: 12 kwie 2013, 11:55

ależ ja wiem, że dzieci chcą tak jak rodzice ;) i własnie o to chodzi, żeby pozwolić im na to :) a potem dzieją się magiczne rzeczy :)
~Marianna

Napisano: 12 kwie 2013, 11:58

ściemka Marianno... :)
~Monia

Napisano: 12 kwie 2013, 12:11

niestety po kilku latach pracy takich czarów nie widzialam:(szkoda
~ciekawska

Następna

  
Strona 1 z 2    [ Posty: 20 ]




NIE PRZEGAP WAŻNYCH INFORMACJI! POLUB NASZ PROFIL NA FACEBOOKU
[ ZAMKNIJ ]