skierowanie sprawy do sądu w sprawie odpłatności za DPS

  
Strona 1 z 14    [ Posty: 131 ]

Moderator: Tom.

Napisano: 17 gru 2010, 16:52

Witam!
Moj problem zaczął sie w maju gdy dziadek z ktorym mieszkalam chorujacy na Alzheimera dostał wylewu i zaistniała potrzeba całodobowej opieki nad nim (karmienie,przebieranie pampersow itp) Poniewaz mieszkamy w małym mieszkaniu i mam niespełna 4 letniego synka nie bylam w stanie sie dziadkiem zając!Oczywiscie nikogo to nie interesowało i ze szpitala przywieziono dziadka do domu...byla to dla mojego dziecka tragedia bo nie bylam w stanie sie zajac jednoczesnie dwoma!Pani Pracownik Socjalny byla u nas kilka krotnie i z zapartoscia utrudniala jakikolwiek postep w sprawie!Poniewaz moj maz pracuje za granica zostalam postawiona pod murem i zgodzilam sie na odplatnosc za dps bez wywiadu rodzinnego(1300zl/mies)Teraz po pol roku dzwoni znow ta pani Pracownik Socjalny i zadaje pytanie czy nadal uiszczam ta oplate i w tym momencie zaczelam sie zastanawiac czy wstapily jakies nieprawidłowości,i czy ja nadal powinnam placic!?
Bede wdzieczna za kazda odpowiedz...
~Niepewna


Napisano: 17 gru 2010, 22:46

Jeżeli dzieci dziadka nie żyją to zgodnie z obowiązkiem alimentacji pracownik socjalny zwrócił się do Ciebie. Odpowiedz w sprawie odpłatności znajdziesz w Ustawie o pomocy społecznej.
Jeżeli dziadek przepisał na Ciebie mieszkanie w zamian za dożywotnią opiekę to jesteś zobowiązana wobec dziadka.
Wiesz, masz roszczeniowe podejście, ale przecież to Twój dziadek, Twoja rodzina jakby nie było. Jesteś zobowiązana udzielić mu pomocy jeżeli Twoja sytuacja na to pozwala. Uchylanie się od tego i przerzucanie odpowiedzialności na innych jest nie na miejscu!
Co to znaczy, że zostałaś postawiona pod murem?
Pracownik socjalny groził Ci czy co?
Jeżeli nie odpowiada Ci współpraca z pracownikiem socjalnym to umieść dziadka w prywatnym domu opieki.
Gminy mają ograniczone środki, a pobyt mieszkańca w DPS jest dosyć kosztowny!

-----------------------------------------------
Są ludzie i ludziska
Kasia
~Kasia
Inspektor
Posty: 2002
Od: 29 mar 2007, 16:54
Ryczywół, Polska

Napisano: 19 gru 2010, 14:01

Zaskakujace ze moja sprawa zostala odebrana w ten sposob!
Nie chce sie od niczego uchylac tylko chodzi o to ze moja matka jest jego pasierbica i mozna na to patrzec roznie....
Mieszkanie dostalam po baci ktora nie zyje od 15 lat a nie ma nic w testamencie o uzytkowaniu dozywotnim!
Owszem niby mnie na to stac zeby łozyc na dziadka ale to moj maz jest jedynym zywicielem rodziny i zeby umozliwic nam byt musi pracowac za granica,bo Polska daje nam takie swietne warunki!!!!!
Ze zostalam postawiona pod murem to znaczy ze nikt mi nie chcial pomoc,to ze przyszedl ktos na 2godz to za malo,nikogo moje dziecko nie obchodzilo.......
Pani pracownik socjalny byla cos w stylu Ciebie ,,jak ma pani pieniadze to prosze sobie opiekunke wynajac,, tak jedna ,dwie albo moze 3 bo kto bedzie 24 godz na dobe siedzial jesli warunki mieszkalne na to nie pozwalaja.....
Zal mi bardzo ze nikt nie chcial ze mna rozmawiac...dopiero gdy zgodzilam sie placic to nagle wszyscy byli mili i wyrozumiali!
Teraz po pol roku dzwoni ta pani do mnie i sie pyta czy nadal place ta roznice,czy to nie dziwne??
Pozdrawiam
~Niepewna

Napisano: 19 gru 2010, 20:48

Ludzie myślą że pomoc społeczna to lek na całe zło.
Jeżeli dziadek wymaga całodobowej opieki to w zależności od jego stanu można go skierować do ZOLu (zakładu opiekuńczo leczniczy) bądź DPS. Twoja sytuacja nadal nie jest dla mnie jasna. Z tego co piszesz nie wynika, że Twoja sytuacja jest zła. Sama przyznajesz, że stać Cię na pokrycie kosztów utrzymania tego pana w DPS. Jest On w końcu Twoją rodziną czy nie?
Jeżeli \'fizycznie\' nie ma pokrewieństwa to nie ma obowiązku alimentacji. Kwestia moralnych zobowiązań to druga sprawa...
To, że Twój mąż pracuje za granicą aby zapewnić Wam byt to Wasza sprawa. Jeżeli chodzi o kontakt ze strony pracownika socjalnego to zapewne chciał dokonać aktualizacji, a może DPSie coś nie zgadzało się w dokumentacji.
Jeżeli ten Pan ma dzieci lub rodzeństwo to oni są zobowiązani do alimentacji.
A co do mnie... Rzeczywiście również bym Ci odpowiedziała, że jeżeli Cię stać to żebyś wynajęła prywatnie opiekunkę. I nie dlatego, że jestem złośliwa. Po prostu w OPSach również są wewnętrzne ograniczenia np. nie ma ludzi do pracy tak jak u nas.
Kasia
~Kasia
Inspektor
Posty: 2002
Od: 29 mar 2007, 16:54
Ryczywół, Polska

Napisano: 20 gru 2010, 13:58

DO NIEPEWNEJ: JA TEŻ KILKA LAT TEMU BYŁEM W PODOBNEJ SYTUACJI I TEŻ POSTAWIONO MNIE POD ŚCIANĄ. NIE LICZ NA PRZYCHYLNOŚĆ LUDZI PRACUJĄYCH W MOPSACH A TYM BARDZIEJ TYCH, KTÓRZY TU SIĘ WYPOWIADAJĄ. Z WŁASNEGO, WIELOLETNIEGO DOŚWIADCZENIA POWIEM CI TAK: JESTEŚ WNUCZKĄ DZIADKA WIĘC JESTEŚ USTAWĄ ZOBLIGOWANA DO ODPŁATNOŚCI I NIE JEST PRAWDĄ TO CO WYGADUJĄ PRACOWNICY SOCJALNI, ZE MASZ PŁACIC TYLE ILE CI POLICZĄ. TOBIE MUSI ZOSTAĆ NA ŻYCIE NIE MNIEJ NIŻ 250% KRYTERIUM DOCHODOWEGO, I USTAWA W TYM PUNKCIE DOTYCZY TYLKO TEJ KWESTII BY CIĘ MOPS NIE WYDOIL DO ZERA. UMOWĘ PODPISUJESZ W TRYBIE UMOWY CYWILNEJ I Z DYREKCJĄ MOPSU DOGADUJESZ SIĘ CO DO KWOTY - SOCJALNI TU NIE MOGĄ INGEROWAĆ W TWOJE KWESTIE FINANSOWE, CHOĆ BARDZO, OJ BARDZO BY CHCIELI UZALEŻNIĆ CZŁOWIEKA W POTRZEBIE OD SWOJEJ WOLI (WIESZ SĄ TO LUDZIE KIEPSKO WYKSZTAŁCENI, KIEPSKO OPŁACANI I OGÓLNIE NIEDOWARTOŚCIOWANI, WIĘC JEŚLI MOGĄ OKAZAĆ SWOJĄ WYŻSZOŚĆ NAD JAKIMŚ BIEDAKIEM TO TO ROBIĄ ŻEBY SIĘ DOWARTOŚCIOWAĆ). KWESTIA KOLEJNA, JEŚLI NIE PRACUJESZ LUB PRACUJESZ A ZARABIASZ NA TYLE MAŁO ŻE NIE PRZEKRACZA TO 250% KRYTERIUM, CZYLI OK. 877 PLN TO NIC NIE PŁACISZ. PAMIĘTAJ, BO TO TEŻ JES WYKORZYSTYWANE PRZEZ SĘPY Z MOPSÓW - TWÓJ MĄŻ NIE JEST ZGODNIE Z USTAWĄ ZOBOWIĄZANY DO ODPŁATNOŚCI I SKORO ON ZARABIA DUŻO A TY NIC LUB MAŁO TO NIE MOŻNA GO BRAĆ DO PARTYCYPOWANIA W ODPŁATNOŚCI BO ON NIE JEST WYMIENIONY W USTAWIE I KROPKA. SOCJALE Z MOPSU POWOŁAJĄ SIE ZARAZ NA USTAWĘ WMAWIAJĄC CI, ŻE SKORO JESTEŚCIE RODZINĄ TO ON TEŻ MA PŁACIĆ - TO JEST KOCHANA BZDURA NA RESORACH. PRZEPISY MÓWIĄ, ŻE PŁACĄ MAŁŻONKOWIE, ZSTĘPNI PRZED WSTĘPNYMI A JEŚLI TAKICH NIE MA TO GMINA. NIE MA MOWY O TYM, ŻE PŁACI RODZINA ZSTĘPNYCH I WSTĘPNYCH. POCZYTAJ DOKŁADNIE USTAWĘ A SOBIE PORADZISZ. SOCJALE LAWIRUJĄ PRZEPISAMI BY WYDOIĆ KAŻDEGO. NIE DAJ SIĘ !!!
~FRANEK KIMONO

Napisano: 21 gru 2010, 9:18

Franek Kimono bardzo ci dziekuje za zyczliwe slowa bo pani Kasia najwidoczniej jest tez z tego co wywnioskowalam socjalna i bardzo podobnie wypowiada sie do kobiety ktora u mnie byla ......
Dla mnie to jest niezrozumiale jaka znieczulice maja w sobie ci pracownicy i beszczelnosc bez granic,udawaja słuzbistow a człowiekiem sie nie interesuja
Nie zapomnie słow pani D gdy z bezsilnosci sie poplakalam ,,Prosze mi tu nie płakac ,to nie wplynie na moja decyzje,,
Jestem osoba młoda z małym dzieckiem w małym mieszkaniu ktore nie pomiescilo by dziadka i sztabu opiekunek a ona miała to gdzies!
~Niepewna

Napisano: 05 sty 2011, 18:15

I tak jest naprawde ...............okazało sie ze jesli ja nie pracuje to nikt do odplatnosci zmusic mnie nie moze a moj maz nie ma takiego obowiazku!
Bylam u radcy prawnego i on mi wszystko objasnił i był bardzo zdziwiony kwota ktora ja doplacam tj 1,290zl. nie spotkal sie jeszcze z nikim kto by sie dał tak przez OPS \'\'załatwic\'\' jak ja......
Dzisiaj bylam zlozyc pismo w OPS o obnizenie kosztow!
Najwazniejsze to nie dac sobie ciemnoty wcisnac
Pozdrawiam wszystkich
~Niepewna

Napisano: 06 sty 2011, 14:07

Franku Kimono,a jak jest jeśli jestem matką samotnie wychowującą dziecko i oni każą mi podać wysokość alimentów. To tak jakby mój były mąż miał dopłacać do mojej babci w DPSie,bo oni to traktują jako dochód. Alimenty są dochodem?
~Kasia33wawa

Napisano: 07 sty 2011, 12:09

Kasia oni nie moga pociagnac twojego meza do odplatnosci a tym bardziej byłego..
To nie jest dochod,a jesli ty nie pracujesz lub zarabiasz malo tak jak napisal Franek Kimono to nie moga cie zmusic.
Moja sprawa jest w toku.... napisze jak sie zakonczy.
~Niepewna

Napisano: 07 sty 2011, 17:35

Dziękuję za odpowiedź Niepewna. Tym nie mniej nie rozumiem jakim prawem oni żądają ode mnie wysokości alimentów w celu wyliczenia dochodu na mnie i dziecko w sprawie o dopłatę za pobyt babci w dps.
Chodzi mi o to jak to jest prawnie.
~Kasia33wawa

Następna

  
Strona 1 z 14    [ Posty: 131 ]




NIE PRZEGAP WAŻNYCH INFORMACJI! POLUB NASZ PROFIL NA FACEBOOKU
[ ZAMKNIJ ]