13-14 października, 10-11 listopada, Ogólnopolskie Pogotowie dla Ofiar Przemocy w Rodzinie "Niebieska Linia" ul. Korotyńskiego 13, Warszawa
04.10.2018, Warszawa

czy dużo pracy w FA przy takiej ilosci.....

  
Strona 1 z 1    [ Posty: 9 ]

Moderator: de Charette

Napisano: 15 paź 2015, 8:40

czy 31 wierzycielek i 83 dłuzników na stanie to duzo do pracy na FA na pełen etat ????
pytam bo nie wiem


Napisano: 15 paź 2015, 8:41

mało, ja mam pół etatu na podobną ilość
cczxcczx

Napisano: 15 paź 2015, 8:46

czyli zbytnio sie nie mozna przepracowac
pytam bo nie wiem

Napisano: 15 paź 2015, 8:47

Tylko FA czy do tego SR i KDR i milion innych?
kawa i ciasto

Napisano: 15 paź 2015, 8:49

bez sr tylko FA

KRD tez
pytam bo nie wiem

Napisano: 15 paź 2015, 9:09

KDR chodzi o kartę dużej rodziny

Jak samo FA to jest mało na pełen etat, pół roku siedzi i zbija bąki. Taka prawda.
Chyba, że się mega mocno przykłada, ale tak mega mega (nie mylić ze szpiegowaniem dłużników na fejsiku ;) ) i pracuje wolno, pracę dzieli etapami np. zawiadomienia osobno, wezwania na wywiad osobno, wszystko powoli. Wtedy ew. 3-4 miesiące w roku ma wolne.
kawa i ciasto

Napisano: 15 paź 2015, 9:25

nie kart dużej rodziny nie


pytam bo tyle ma kolezanka

a ja prowadze sr mam całe SR, SP, ZDO, postepowania w sprawach o koordynacji, nienaleznie pobrane swiadczenia itp. milion zaswiadczen wiecznie do wystawienia dla OPS lub do stypednium
i jest mi chwilami ciezko chco tez mam czas luzniejszy
dlatgeo pytam czy mozna sie przy takiej ilosci wierzycielek i dłuzników narobic i czy ilosc jest adekwatna do etatu bo decyzje dla wierzycieelk juz sa skonczone zostały te nieszczesna wnioski o wzczecie egzekucji i co potem przez cały rok robic ?
pytam bo nie wiem

Napisano: 15 paź 2015, 9:34

ja jestem jedna i mam ok 150 wierzycielek i ok 100 dłużników.
omgomg

Napisano: 15 paź 2015, 9:35

No ok.
Ja mam porównanie, bo robię to i to z naciskiem na FA.
W SR masz o tyle dobrze, że wydajesz decyzję i nic Cię nie interesuje. Ewentualnie robisz zmiany czy uchylenia, ale wydana decyzja to zamknięta sprawa.
W FA jest inaczej, wydanie decyzji to początek, na jej podstawie wysyłasz potem zawiadomienia do dłużników, wnioski o wszczęcia jak dłużnik jest gdzieś tam. Potem są wezwania na wywiad i przeprowadzanie wywiadów, z nich trzeba zrobić info do OWW i KS. Trzeba też poszukać kilku gogusiów, których nie można znaleźć.
Robisz też zwroty, przypisy należności (u nas co miesiąc), wcześniej były decyzje o zwrocie poprzedzone wszczęciem + upomnienia + TW, teraz te nieszczęsne wnioski do KS, więc roboty będzie trochę.
Do końca grudnia trzeba wpisać DA do wszystkich BIG.
Masz też całe postępowanie uchylających się, trzeba pilnować terminów.
Jak sobie dobrze zorganizuje robotę, to spoko.

Z tym, że uważam, że roboty w FA jest przez cały rok - sezon ogórkowy trwa w okresie maj-czerwiec-lipiec. W SR zapierdzielasz od września do grudnia, potem już tylko masz pojedyncze wnioski na becik, SP, ZP i ewentualne zmiany w ZR.

Ogólnie rzecz biorąc, teraz z koleżanką macie roboty po równo. Ona zapierdziela dalej, pomimo wydania decyzji, bo ma jeszcze full roboty. Ty masz okres zasiłkowy, więc rzecz jest jasna.
Potem razem będziecie się nudzić.
kawa i ciasto


  
Strona 1 z 1    [ Posty: 9 ]




NIE PRZEGAP WAŻNYCH INFORMACJI! POLUB NASZ PROFIL NA FACEBOOKU
[ ZAMKNIJ ]