rezygnacja asystenta

  
Strona 1 z 2    [ Posty: 12 ]

Moderator: voodoo

Napisano: 03 wrz 2015, 14:04

Witam. Jestem pracownikiem socjalnym i mam pytanie do asystentów rodziny. Czy asystent rodziny może zrezygnować ze współpracy z rodziną z powodu nie wywiązywania się rodziny z dokonanych ustaleń ?
Marynia


Napisano: 03 wrz 2015, 18:12

Myślę, że jeśli rodzina nie współpracuje to może. Co prawda ustawa dokładnie nie ustala w jakich okolicznościach ar może zrezygnować i czy w ogóle może, ale na dobrą sprawę jeśli rodzina nie chce współpracować to jaki jest sens wizyt ar.
Z drugiej strony to zależy też od tego jak długo ar jest przydzielony do rodziny. Współpraca tan naprawdę zaczyna się dopiero po paru miesiącach i dopiero wtedy można powiedzieć, że nie realizują celów zawartych w planie. Jeśli ar jest w rodzinie od kilkunastu miesięcy i rodzina nie współpracuje to myślę, że można.
Plush

Napisano: 03 wrz 2015, 21:34

po pierwsze -rozważałabym kwestię celów- czy są adekwatne.( dobrze sformułowane i przemyślane) " Mierzmy siły na zamiary ' i ustalone razem z rodziną? Coś nie tak..może cele do modyfikacji ,człowiek z natury posiada aspiracje do życia, szuka sensu, nawet jeśli pozornie tego nie widać ( rodziny wielo- problemowe)
po drugie- zastanowić by się nad formą przekazu, komunikacji, postawy ar. I tak jak mówi koleżanka powyżej ( opór to typowe zachowanie )
W lapidarnym skrócie. Nie zakończyłabym współpracy. Praca z trudnościami ( obojętne jaki kontekst ) to specyfika pracy ar.
Emilka.

Napisano: 04 wrz 2015, 0:26

Nie zgadzam się, nic na siłę. A jeśli np. matka jest chora psychicznie albo upośledzona, to cóż może asystent? Kurator zrezygnował a asystent nie może?
Felka

Napisano: 04 wrz 2015, 5:30

chwila, chwila..proszę państwa - trochę się zagalopowaliśmy i brniemy w zupełne sprzeczności.. Felka

Ani choroba psychiczna, ani upośledzenie nie obliguje do zakończenia współpracy, wręcz odwrotnie. Jest przesłanką w świetle prawa i wynikającą z definicji (niesprawność, niepełnosprawność) - do pracy tym bardziej wytężonej na rzecz rodziny. To po pierwsze .
Po drugie uporządkujmy myślenie i odróżnijmy pewną kwestię. Pytanie brzmi :AR chce zakończyć współpracę czy osoba wspierana?
Marynia pyta czy można zrezygnować ze współpracy z powodu " z nie wywiązywania się z ustaleń..itd"- Moim zdaniem to argument sformułowany na niekorzyść klienta, sugerujący jego winę a AR rozgrzeszający. Tak ?
Krótko, zwięźle i na temat: Jeśli twierdzimy, że wszystkie cele są cacy i my też, itd, itd i już wszystko jest " na siłę" - to w dalszym ciągu uważam, że :
To osoba wspierana ma prawo odmowy korzystania z usługi asystenta, co jest równoznaczne z zakończeniem współpracy .
AR jest przyznany przez OPS jako forma pomocy/usługi - czyli to klient rezygnuje z tego typu świadczenia . Ma do tego prawo. Proszę dać mu możliwość wyrazić to na piśmie, powinno być też uzasadnienie. Punkt widzenia AR/PS jak mniemam się zmieni, kiedy to klient uzasadni rezygnację ;)
Ale tak przynajmniej będzie poprawnie i uczciwie.
Emilka.

Napisano: 04 wrz 2015, 7:13

Dziękuję Wszystkim za wypowiedź :)
Sytuacja była następująca, że klientka chciała dalszej współpracy ale asystent zrezygnował bo między innymi nie chciała zapisać 4 letniego dziecka do przedszkola bo dziecko nie chciało chodzić a po drugie nie chciała się wymeldować z mieszkania aby dzięki temu mogła trafić na listę oczekujących na mieszkanie socjalne . Asystent uzgodnił, że będzie pierwsza na liście jako osoba oczekująca czemu klientka nie wierzyła i po prostu się bała. Ja bym też takiego kroku nie uczyniła .....
Marynia

Napisano: 04 wrz 2015, 9:39

Bez komentarza. Asystentka rozkazała bo tak to widziała, po czym strzeliła focha i zrezygnowała...
Emilka.

Napisano: 04 wrz 2015, 20:22

A to zmienia całkowicie postać rzeczy. Jesli klientka chciała współpracy, to faktycznie nie było powodów do rezygnacji z rodziny. W takich przypadkach trzeba rodziny motywować nawet kilka, kilkanaście miesięcy, bo to normalne, że się boją podjąć pierwszy krok w kierunku zmiany. AR nie powinna się poddawać choć pewnie kobieta nieźle ja wkurzyła (no ale najwidoczniej nie była jeszcze gotowa na zmiany)
Plush

Napisano: 04 wrz 2015, 21:53

Emilko, jeżeli asystent czuje się zagrożony, klientka nie chce współpracować, wyzywa i krzyczy na asystenta to ja podziękowałam. Musimy dbać o swoje bezpieczeństwo. Tak więc nie chodziło mi o to, że ja nie chciałam, jak w przypadku Maryni.
Felka

Napisano: 25 lis 2015, 16:49

witam
Jestem asystentem w rodzinie, której dziecko zostało zabezpieczone w rodzinie zastępczej. Aktualnie Pani jest osobą niepracującą, niekorzystającą z pomocy MOPS z ograniczona władzą rodzicielską - brak kontaktu z dzieckiem przebywającym w pieczy. Zaprzestała kontaktu z asystentem, nie odbierała telefonu, asystent nie mógł Pani zastać w miejscu zamieszkania. Po czterech miesiącach zakończyłam tam współpracę z uwagi na brak kontaktu, współpracy i nierealizowaniem zaplanowanego wcześniej planu pracy. Czy tak można, proszę o odpowiedz :?:
Dusia1973

Następna

  
Strona 1 z 2    [ Posty: 12 ]




NIE PRZEGAP WAŻNYCH INFORMACJI! POLUB NASZ PROFIL NA FACEBOOKU
[ ZAMKNIJ ]